
Ostatnio wspominaliśmy o innych superfood. Drobne owoce o czerwonym kolorze skrywają całe mnóstwo wartości odżywczych i cennych składników. Są uważane za jedne z najzdrowszych owoców na świecie. Wystarczy jedynie łyżka dziennie jagód goji, by zbić cukier i unormować cholesterol.
Skąd pochodzi tamarillo?
Tamarillo, czyli inaczej cyfomandra grubolistna (Cyphomandra betacea), zwany także pomidorem drzewiastym, zgrabką grubolistną czy zgrabką burakowatą to gatunek rośliny z rodziny psiankowatych. Rośnie dziko w Peru, Chile, Ekwadorze i Boliwii. Z powodzeniem uprawia się go w Argentynie, Australii, Brazylii, Portugalii, ale też w Kolumbii, Kenii, Stanach Zjednoczonych, Wenezueli czy w Nowej Zelandii.
Tamarillo ma jadalne owoce – są niewielkie, jajowate, maksymalnie osiągają do 8 cm. Występują też 8 kolorach, m.in. czerwonym (najczęściej spotykanym w handlu), żółtym czy pomarańczowym. Tamarillo są dość podobne do pomidora, tak samo mają galaretowaty miąższ i niezbyt wyrazisty smak. Nic dziwnego – obydwa gatunki są ze sobą spokrewnione – należą do psiankowatych. Jednak krzewy tamarillo wyglądają jak małe drzewka. Smak tamarillo jest jedyny w swoim rodzaju. Przypomina połączenie pomidora z mango i śliwką, doprawione szczyptą pieprzu.
Ten owoc to bomba składników odżywczych
Tamarillo jest niezwykle wartościowym owocem. Zawiera wysoki poziom potasu, magnezu, a także żelaza. Tamarillo jest bogate w witaminy: C – 29,8 mg/100 g (50 proc. dziennego zapotrzebowania), A – 190 µg/100 g (20 proc. dziennego zapotrzebowania) i witaminę E – 2,1 mg/100 g (14 proc. dziennego zapotrzebowania).
Tamarillo ma w sobie mnóstwo beta-karotenu, który zwalcza wolne rodniki – główną przyczynę starzenia się skóry. Wspomaga witaminę A, odpowiedzialną za wzrok i wspomaga układ immunologiczny. Witamina C, wpływa na odporność, stymuluje syntezę kolagenu. Działa jako silny przeciwutleniacz. Tamarillo ma w sobie witaminę E, która odpowiada m.in. za prawidłowe przewodzenie impulsów nerwowych. Wysoka zawartość błonnika wspiera perystaltykę jelit.
Jak już pisaliśmy – smak tamarillo jest nie do podrobienia. Skórka jest gorzka, zatem je się sam miąższ – zwarty, ale wokół ogryzka galaretowaty z drobnymi ciemnymi pestkami. Najsłodszy jest środek, im bliżej skórki, tym miąższ nabiera większej goryczy. Najprościej przekroić tamarillo na pół i wybrać miąższ łyżeczką.
Tamarillo to połączenie kwaśnego owocu i pieprznego warzywa, więc smakuje i na słodko w deserach, i w wytrawnych daniach. Można jeść je na surowo, gotować, ale też smażyć czy piec.

