W skrócie
-
Części meteorytu uszkodziły domy w Nadrenii-Palatynacie, w tym dach i sypialnię domu w Koblencji.
-
Odebrano liczne zgłoszenia o jasnym błysku na niebie i hukach z różnych regionów Niemiec.
-
Policja i straż pożarna wykluczyły zagrożenie rakietowe oraz niebezpieczeństwo chemiczne lub radioaktywne, potwierdzając upadek meteorytu.
Policja w Koblencji (Niemcy) poinformowała, że do nietypowego zdarzenia doszło 8 marca około godziny 19.
Meteoryt spadł na dom. „Widziałem coś lecącego z zawrotną prędkością”
Wówczas funkcjonariusze w Nadrenii-Palatynacie i Badenii-Wirtembergii odebrali liczne telefony o tajemniczym zjawisku na niebie. Z ich relacji wynikało, że nie chodzi o np. awarię samolotu czy drona. Zjawisko świadkowie opisywali jako „jasny błysk światła” lub „kula ognia”.
„Widziałem coś lecącego z zawrotną prędkością, zdecydowanie cztery razy szybciej niż odrzutowiec” – stwierdził jeden ze świadków, Giuliano Krienenen, w rozmowie z SWR.
Policja, która dotarła na miejsce szybko wykluczyła, że zjawisko mogło być uderzeniem rakiety. Służby lotnicze nie zgłosiły również żadnego incydentu ze statkiem powietrznym.
Wkrótce Niemiecka Służba Meteorologiczna potwierdziła, że zjawisko było upadkiem meteorytu.
Niemcy: Meteoryt uderzył w dom
Kosmiczny obiekt uderzył w dach domu w dzielnicy Güls w Koblencji i wpadł do sypialni. Tam uszkodził płytki na podłodze, tworząc dziurę wielkości piłki nożnej.
Policja przekazała, że w zdarzeniu nikt nie został ranny – mieszkańcy przebywali w tym czasie w innym pokoju.
Straż pożarna po wstępnym zbadaniu meteorytu wykluczyła wszelkie zagrożenie chemiczne i radioaktywne.
Kiedy asteroida uderza w atmosferę ziemską, często rozpada się na wiele małych fragmentów. Część z nich ulega spaleniu, inne docierają jednak do Ziemi. Fragmenty te nazywane są meteorytami.


