W skrócie
-
Niemieckie służby zatrzymały pięć osób podejrzanych o udział w grupie przestępczej eksportującej towary do rosyjskich firm zbrojeniowych.
-
Podejrzani realizowali dostawy do rosyjskich przedsiębiorstw zbrojeniowych, omijając sankcje UE i korzystając z firm-wydmuszek oraz fałszywych odbiorców.
-
Trwają poszukiwania kolejnych pięciu osób, a aresztowania przeprowadzono w Lubece i powiecie Herzogtum Lauenburg.
Niemiecka prokuratura poinformowała o aresztowaniu pięciu osób – obywateli Niemiec, Ukrainy i Rosji – w związku z podejrzeniem działalności w ramach organizacji przestępczej, która miała na celu wspieranie rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego, omijając sankcje nałożone przez Unię Europejską po rozpoczęciu inwazji na Ukrainę.
Zatrzymani mieli prowadzić nielegalne interesy za pośrednictwem m.in. przedsiębiorstwa mającego siedzibę w położonej nad Morzem Bałtyckim Lubece.
Niemcy, Ukraińcy i Rosjanie współpracowali nad Bałtykiem. Prowadzili nielegalny eksport
Szacuje się, że od czasu rozpoczęcia przez Rosję pełnoskalowej inwazji na Ukrainę, biorący udział w procederze w Niemczech zrealizowali 16 tys. dostaw towarów o wartości co najmniej 30 mln euro.
Klientami podejrzanych były 24 notowane na giełdzie rosyjskie przedsiębiorstwa zbrojeniowe. Zdaniem niemieckiej prokuratury, nadzór nad obrotem towarów prowadziły rosyjskie agencje państwowe.
Do ukrywania transakcji przed unijnym prawem posłużyły spółki-wydmuszki zarejestrowane na terenie Niemiec, a także fałszywi odbiorcy, którzy mieli znajdować się rzekomo na terytorium Unii Europejskiej.
Niemieckie służby poszukują pięciu kolejnych podejrzanych
Aresztowania przeprowadzone zostały w Lubece, a także na terenie położonego nieopodal powiatu Herzogtum Lauenburg. Wciąż poszukiwanych jest także pięć innych osób, które miały brać udział w procederze.
Jednym z podejrzanych jest niejaki Nikita S., posiadający rosyjskie i niemieckie obywatelstwo. Mężczyzna miał być mózgiem operacji, dowodził lubecką firmą prowadzącą eksport.
Poszukiwania prowadzone były także we Frankfurcie nad Menem i Norymberdze.
Źródło: Reuters, Market Screener














