W skrócie
-
Tomasz Siemoniak wyraził zadowolenie z awansów funkcjonariuszy i żołnierzy SKW na pierwszy stopień oficerski oraz zaapelował do prezydenta o nominacje dla funkcjonariuszy ABW.
-
Prezydent zgodził się na mianowanie 78 żołnierzy i funkcjonariuszy SKW na pierwszy stopień oficerski, a stosowne postanowienie zostanie wydane po kontrasygnacie Prezesa Rady Ministrów.
-
Spór o awanse trwał od listopada ubiegłego roku, gdy Karol Nawrocki zablokował awanse dla 136 funkcjonariuszy ABW i SKW, tłumacząc decyzję brakiem spotkania szefów służb z prezydentem.
Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak odniósł się w mediach społecznościowych do awansów na pierwszy stopień oficerski.
„Cieszę się z funkcjonariuszami i żołnierzami SKW z długo oczekiwanych i bardzo zasłużonych awansów na pierwszy stopień oficerski. Dobrze, że prezydent przychylił się do wniosków szefa SKW generała Stróżyka, wspartych przez szefa MON, wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza” – napisał w sieci Siemoniak.
Awanse oficerskie. Siemoniak apeluje do prezydenta: Czas na nominacje funkcjonariuszy ABW
„Czas teraz na nominacje funkcjonariuszy ABW, panie prezydencie!” – dodał, zwracając się do Karola Nawrockiego.
Jednocześnie Tomasz Siemoniak dodał, iż nie wierzy w plotki, że dotychczasowy brak decyzji jest formą kary dla ABW. „Przecież SKW i jej szefowie byli jeszcze ostrzej krytykowani przez urzędników prezydenta niż ABW. A wątpliwości wyjaśniliśmy 15 stycznia tego roku na spotkaniu prezydenta z szefami służb” – napisał.
Minister dodał, że stosowne działania prowadzi też prokuratura, „o czym informowałem wtedy prezydenta”.
„Oddzielmy nominacje oficerskie od walki politycznej, naprawdę nie ma tu nikt zysku. Skutkiem jest paraliżowanie służby, zawieszenie szkolenia następnych kandydatów i zniechęcanie zainteresowanych do służby. Traci Polska i jej bezpieczeństwo” – podkreślił.
Karol Nawrocki zdecydował w sprawie awansów oficerskich
W piątek prezydent na wniosek ministra obrony narodowej wyraził zgodę na mianowanie na pierwszy stopień oficerski (podporucznika) 78 żołnierzy i funkcjonariuszy SKW. W komunikacie Biura Bezpieczeństwa Narodowego nadmieniono, że prezydent „wyda stosowne postanowienie po kontrasygnacie Prezesa Rady Ministrów”.
Wówczas Donald Tusk zarzucił głowie państwa działanie na szkodę bezpieczeństwa kraju, z kolei Kancelaria Prezydenta tłumaczyła tę decyzję brakiem spotkania szefów służb z prezydentem.
Szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz wskazywał, że do rozmów nie doszło, bo kierownictwo służb nie stawiło się na zaproszenie. Natomiast rzecznik rządu Adam Szłapka podkreślał, że podpisywanie nominacji oficerskich to konstytucyjny obowiązek prezydenta.















