-
Afgańczyk odpowiedzialny za tragiczny atak w Aschaffenburgu trafi do zakładu psychiatrycznego z powodu niepoczytalności.
-
Seria brutalnych przestępstw popełnianych przez imigrantów przyczyniła się do wzrostu poparcia dla skrajnie prawicowej Alternatywy dla Niemiec.
-
Ostatnie sondaże pokazują rekordowe wyniki AfD, która wyprzedza blok CDU/CSU.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
22 stycznia 28-letni Emmanuel O. uzbrojony w nóż kuchenny rzucił się na grupę przedszkolaków w parku w Aschaffenburgu. Śmiertelnie ranił dwuletniego chłopca pochodzenia marokańskiego, a także interweniującego 41-letniego Niemca, ojca dwojga dzieci. Przed tym, jak napastnik został obezwładniony, trzy inne osoby zostały ranne.
W ciągu kolejnych miesięcy biegli psychiatrzy stwierdzili, że Afgańczyk cierpi na schizofrenię paranoidalną i w chwili ataku „słyszał głosy”. Zarówno obrona, jak i prokuratura opowiadały się za bezterminowym umieszczeniem oskarżonego w zamkniętym oddziale.
W czwartek sędzia Karsten Krebs nakazał umieszczenie sprawcy w zakładzie psychiatrycznym, argumentując, że w chwili ataku Afgańczyk był niepoczytalny. Dodatkowo w opinii biegłego podkreślono, że bez zastosowania leczenia mężczyzna mógłby ponownie dopuścić się brutalnych czynów. Wykluczono także symulowanie choroby. Wyrok jest nieprawomocny.
Seria ataków w Niemczech. Kraj zmienił „kurs”
Afgańczyk przybył do Niemiec pod koniec 2022 r. i po decyzjach administracyjnych miał opuścić je do końca 2024 r. Wcześniej był znany lokalnej policji w związku z napaściami i niszczeniem mienia. Choć przyjmował leki w związku z chorobą psychiczną, to robił to nieregularnie.
Reuters przypomina, że atak miał miejsce na miesiąc przed wyborami federalnymi w Niemczech. Kanclerz Friedriech Merz po objęciu urzędu zapowiedział zaostrzenie polityki migracyjnej i kontroli granicznych.
„Był to jeden z serii ataków, które wzbudziły obawy związane z migracją i podsyciły poparcie dla skrajnie prawicowej Alternatywy dla Niemiec (AfD). Teraz znajduje się on na szczycie niektórych sondaży” – dodaje agencja. W maju 2024 r. doszło do ataku nożownika w Mannheimie, w którym uchodźca z Afganistanu zabił policjanta i ranił sześć innych osób. Z kolei 20 grudnia 2024 r. 50-letni Saudyjczyk wjechał samochodem w tłum ludzi na jarmarku bożonarodzeniowym w Magdeburgu. Zginęło wówczas 6 osób, a ponad 200 zostało rannych.
Poparcie dla AfD rośnie. Blok Merza „w odwrocie”
W ostatnich federalnych wyborach wygrała koalicja CDU/CSU notując ponad 28,5-proc. poparcie. Tuż za nimi uplasowała się Alternatywa dla Niemiec (20,8 proc.), która wyprzedziła SPD (16,4 proc.) i Zielonych (11,6 proc.).
W najnowszych sondażach AfD bije rekordy. Według badania ośrodka INSAna zlecenie dziennika „Bild”, skrajnie prawicową partię wskazałoby 27 proc. Niemców. Oznacza to 2,5 punktu procentowego przewagi nad blokiem CDU/CSU (24,5 proc.). Podium „zamyka” SPD tworząca rząd z chadecją (14 proc.).
-
Niemcy proponują zmianę bez konsultacji z Polską. Kandydatem muzyk disco polo
-
Sikorski oburzony słowami Kaczyńskiego. „Brednie”


