W skrócie
-
Badacze ustalili, że Majowie sprowadzali szczenięta psów z odległości ponad 400 km, głównie z terenów nizinnych.
-
Na stanowiskach archeologicznych odkryto kości i szkliwo zębów psów sprowadzanych z różnych regionów dzisiejszego Meksyku i Gwatemali.
-
Psy były wykorzystywane przez Majów do polowań i traktowane zarówno jako przedmiot handlu, jak i prezenty.
Z pracy opublikowanej na łamach „Journal of Archaeological Science” wynika, że większość psów żyjących w latach 250-950 była transportowana przez Majów z terenów nizinnych. Badacze ustalili, że Majowi mogli sprowadzać szczenięta nawet z miejsc odległych o ponad 400 km. Możliwe, że na górzyste tereny Chiapas transportowali je m.in. z półwyspu Jukatan.
Autorzy publikacji, m.in. z uniwersytetów w Calgary i Ottawie (Kanada), potwierdzili podczas badań na stanowiskach archeologicznych Tenam Puente oraz Moxviquil obecność kości oraz szkliwa zębów psów, które były sprowadzane z innych regionów dzisiejszego Meksyku i Gwatemali.
Psy miały dla Indian ogromne znaczenie
Z analiz wynikło, że pożywienie psów było zdominowane przez kukurydzę oraz mięso różnych gatunków zwierzyny łownej, m.in. jeleni. „Prawdopodobnie (…) były celowo karmione przez człowieka bądź miały regularny dostęp do żywności przygotowywanej przez człowieka” – uważają autorzy badania.
Naukowcy wyjaśnili, że duże znaczenie psów wynikało z powszechnego korzystania przez Majów z tych zwierząt do polowań, głównie na większą zwierzynę.
Według nich sprowadzanie szczeniąt psów było w epoce prekolumbijskiej regułą. Jak opisali, był to zwyczaj „opierający się o złożone sieci wymiany pomiędzy różnymi regionami cywilizacji Majów”. W regionach Ameryki Łacińskiej zamieszkiwanych przez Majów psy były nie tylko przedmiotem handlu, ale również traktowano je jako prezenty.
Teraz naukowcy planują przeprowadzenie badań genetycznych, które określiłyby, do jakiej rasy należały psy Majów. Być może były to one spokrewnione z nagim psem meksykańskim, zwanym Xoloitzcuintli.












