„Uruchamiamy pilotażowy program odsalania wód poprzemysłowych, które na co dzień zanieczyszczają rzekę. W ramach naboru przeznaczymy w tym roku nawet 68 mln zł na innowacyjne technologie ograniczające zasolenie – jeden z kluczowych problemów Odry” – powiedziała Urszula Zielińska, wiceministra klimatu.
„To pierwszy krok w kierunku szerokich, systemowych działań i uzupełnienie intensywnych prac prowadzonych od ponad dwóch lat przez Międzyresortowy Zespół ds. Odry” – dodała przedstawicielka rządu.
Istniejące dziś technologie i instalacje odsalania są drogie w budowie – zaznacza resort klimatu. Problemem jest także konieczność składowania produktów ubocznych procesu (np. małowartościowej mieszanki minerałów).
Poszukiwane są więc innowacyjne rozwiązania, które nie będą tak energochłonne jak tradycyjne metody odsalania. „Proces ten pochłania bowiem bardzo dużo energii, co generuje wysokie koszty dla zakładów wydobywczych” – wyjaśniło Ministerstwo Klimatu i Środowiska.
Do Odry każdej doby trafia ok. 6 tys. ton soli, co odpowiada 120 wagonom. Wysokie zasolenie jest jedną z przyczyn złego stanu ekologicznego rzeki – ocenia rząd. Normy środowiskowe związane z zasoleniem są przekroczone na całej długości Odry czasami kilkukrotnie.
Utrzymujące się wysokie zasolenie wód jest jedną z przyczyn pojawienia się w Odrze „złotej algi” – słonowodnego glonu, który w 2022 r. spowodował katastrofę ekologiczną i wciąż zagraża ekosystemom – przekazał resort klimatu.
Oprócz redukcji zasolenia, działania rządu mają też objąć monitoring wód Odry pozyskujący dane z 10 sond (dwie już działają). Ministerstwo Klimatu chce też wspierać lokalne programy ochrony ekosystemów oraz długoterminowo chronić cały obszar Międzyodrza.


