Informacje o zneutralizowaniu irańskiej rakiety podano w komunikacie opublikowanym przez turecki resort obrony.
„Wystrzelony z Iranu pocisk balistyczny, który wleciał w przestrzeń powietrzną Turcji, został zneutralizowany przez jednostki obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej NATO rozmieszczone we wschodniej części Morza Śródziemnego” – napisano.
„Niektóre fragmenty pocisku wylądowały na pustych polach w Gaziantep. W incydencie nie było ofiar, ani rannych” – dodano.
Po raz kolejny przedstawiciele Ministerstwa Obrony Turcji zaapelowali o wstrzymanie eskalacji konfliktu, a także zapowiedzieli, że podobne działania spotkają się ze zdecydowaną odpowiedzią. „Przypominamy, że uwzględnienie ostrzeżeń Turcji w tej sprawie leży w interesie wszystkich” – ostrzeżono.
Atak Iranu na Turcję. Prezydent Erdogan reaguje
Niedługo po komunikacie ws. kolejnego ostrzału ze strony Iranu wypowiedział się prezydent Recep Tayyip Erdogan.
Polityk podkreślił, że „prowokacyjne działania” ze strony Teheranu zagrażają dotychczasowym, przyjaznym reakcjom pomiędzy obydwoma krajami.
– Nikt nie powinien podejmować działań, które mogłyby przyćmić naszą tysiącletnią sąsiedzką przyjaźń i braterstwo oraz pozostawić głębokie rany w sercach i duszach naszego narodu – stwierdził.
– Nikt nie powinien wpaść w pułapkę syjonistycznej siatki masowych mordów, która dąży do skłócenia braci z braćmi. Z zadowoleniem przyjmujemy oświadczenia naszych braci z irackiego regionu kurdyjskiego i szczerze wierzymy, że nie dadzą się nabrać na tę grę – dodał.
Na politycznych oświadczeniach się nie zakończyło. Chwilę po godzinie 18 czasu polskiego tureckie media poinformowały o wezwaniu ambasadora Iranu do budynku tureckiego MSZ w Ankarze, by złożyć tam wyjaśnienia dotyczące dzisiejszego incydentu.


