Amerykanie już wkrótce będą mogli ubiegać się o limitowaną edycję amerykańskiego paszportu z portretem prezydenta Donalda Trumpa, wydaną z okazji 250. rocznicy powstania Stanów Zjednoczonych. Jak ogłosił Departament Stanu w czwartek, od kolejnego miesiąca wydawaniem dokumentów zajmie się 27 agencji paszportowych, rozszerzając ich dostępność poza Waszyngton, gdzie wcześniej można było je otrzymać wyłącznie osobiście.
Trump jest pierwszym żyjącym prezydentem, którego podobizna pojawia się w amerykańskim paszporcie. Ogólnokrajowa dystrybucja wpisuje się w długą listę działań mających na celu umieszczanie wizerunku lub nazwiska obecnego prezydenta na widocznych obiektach i instytucjach publicznych. Jego portret widnieje między innymi na pamiątkowej monecie pokrytej złotem, wydanej z okazji 250-lecia Stanów Zjednoczonych, a pojawiły się także propozycje, by jego podpis znalazł się na nowo drukowanych amerykańskich banknotach.
Oficjalnie noszący nazwę „Patriot Passport” to pamiątkowy dokument, który na jednej ze stron wewnętrznych zawiera portret Trumpa umieszczony na tle złotej reprodukcji jego podpisu. Okładka również różni się od standardowego paszportu USA. Na górze wyraźnymi złotymi literami widnieje napis „United States of America”, a napis „Passport” znajduje się na dole — odwrotnie niż w obecnie obowiązującej wersji. Na tylnej okładce znajduje się amerykańska flaga w złotej laminacji, obok liczby 250 otoczonej gwiazdami.
— W odpowiedzi na ogromne zainteresowanie Departament Stanu udostępnia dodatkowe 250 tys. specjalnych paszportów pamiątkowych — przekazano w oświadczeniu. — Amerykanie w całym kraju będą mieć teraz możliwość ubiegania się o jeden z tych dokumentów, znanych jako Patriot Passport.
Jedynymi prezydentami widniejącymi obecnie w amerykańskich paszportach są ci przedstawieni na Mount Rushmore: George Washington, Thomas Jefferson, Theodore Roosevelt i Abraham Lincoln. Na innych stronach klasycznych paszportów znajdują się narodowe zabytki i krajobrazy, takie jak Statua Wolności, Dzwon Wolności, Independence Hall, Wielkie Równiny, góry i wyspy. W środku można także znaleźć cytaty Martina Luthera Kinga Jr. oraz kilku byłych prezydentów.
Wielu parlamentarzystów z Partii Demokratycznej skrytykowało plan umieszczenia Trumpa na amerykańskich paszportach. W liście wysłanym 20 maja do sekretarza stanu Marco Rubio demokratyczni senatorowie Jeff Merkley, Chris Van Hollen, Jacky Rosen i Tim Kaine, a także niezależny senator Angus King zaapelowali do resortu o rezygnację z tego projektu.
„Amerykański paszport nigdy dotąd — i obecnie również nie powinien — zawierać wizerunku urzędującego prezydenta” napisali senatorowie w liście opublikowanym przez biuro Kinga. Van Hollen skrytykował ten plan także osobno, pisząc w mediach społecznościowych: „To straszny dzień w Ameryce, kiedy to król zachowuje się bardziej demokratycznie niż prezydent Stanów Zjednoczonych” — podał magazyn TIME.
Gubernator Kalifornii Gavin Newsom wyśmiał nowy paszport, zapowiadając fikcyjne stanowe prawo jazdy ze swoim portretem. „Z OKAZJI 175. ROCZNICY KALIFORNII, JUŻ TEGO LATA WYDAMY SPECJALNE PRAWO JAZDY DLA KAŻDEGO MIESZKAŃCA! NA DOKUMENCIE BĘDZIE ZNAJDOWAŁO SIĘ MOJE ZDJĘCIE, GAVINA C. NEWSOMA, W NAJLEPSZEJ JAKOŚCI” — napisało biuro prasowe Newsoma na platformie X, parodiując retoryczny styl Trumpa.
Reakcja opinii publicznej na nowy projekt była w większości negatywna. Sondaż Economist/YouGov przeprowadzony w dniach 1-4 maja wykazał, że 62 proc. Amerykanów nie popiera pamiątkowego paszportu, a tylko 14 proc. wyraża aprobatę. W badaniu wzięło udział 1573 dorosłych obywateli USA, a margines błędu wyniósł około 3,5 punktu proc.
Osoby ubiegające się o pamiątkowy paszport muszą osobiście stawić się w agencji paszportowej w terminach podanych na stronie internetowej Departamentu Stanu. Wśród listy miast, na terenie których można odebrać dokument, znajdują się m.in. Chicago, Dallas, Detroit, Los Angeles czy Boston.
Tekst opublikowany w amerykańskim „Newsweeku”. Tytuł, lead i śródtytuły od redakcji „Newsweek Polska”.

