-
W Polsce z powodu silnych mrozów w poniedziałek zamknięto 299 szkół.
-
Minister edukacji Barbara Nowacka zaapelowała do dyrekcji o rozważenie czasowego zawieszenia zajęć lub wprowadzenie nauki zdalnej tam, gdzie temperatura spadnie poniżej -15 stopni Celsjusza.
-
Dyrektorzy mogą zawiesić zajęcia na dwa dni, a gdy konieczne jest dłuższe zamknięcie szkoły, muszą zorganizować naukę zdalną.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Potężny mróz, w objęciach którego znajduje się Polska, spowodował, że część szkół w kraju została zamknięta na poniedziałek.
Początkowo minister edukacji narodowej Barbara Nowacka przekazała w mediach społecznościowych, że łącznie w Polsce zamkniętych zostało ponad 270 szkół, w tym 175 na Mazowszu.
Setki zamkniętych szkół w Polsce. Nowacka: Prośba o rozważenie czasowego zawieszenia zajęć
„Mam prośbę do dyrekcji placówek w miejscowościach, gdzie temperatura spadła poniżej -15 stopni Celsjusza, a uczniowie i nauczyciele muszą dojeżdżać, o rozważenie czasowego zawieszenia zajęć lub przejścia na naukę zdalną na czas tak silnych mrozów” – napisała Nowacka.
Minister edukacji, zwracając się do uczniów, zaapelowała, aby ciepło się ubierali. „Czapka, szalik i rękawiczki są obowiązkowe” – dodała. Barbara Nowacka prosiła też, żeby wszyscy na siebie uważali.
Podczas konferencji prasowej rzeczniczka resortu edukacji Ewelina Gorczyca przekazała z kolei – aktualizując wcześniejsze dane – że w poniedziałek zamkniętych pozostaje 299 szkół.
W woj. podlaskim zamknięto 45 szkół, w woj. warmińsko-mazurskim 39, w woj. wielkopolskim siedem, w woj. śląskim oraz świętokrzyskim po jednej szkole, w woj. lubelskim i lubuskim zamknięto cztery szkoły, a w woj. pomorskim 23.
– W tak trudnych warunkach dyrektorzy szkół w porozumieniu z organem prowadzącym mogą zawiesić (działanie) szkoły na określony czas, czyli dwóch dni. Gdyby ten czas się wydłużał, szkoła ma obowiązek organizacji edukacji zdalnej – wyjaśniła Gorczyca.
Zima w Polsce. Potężny mróz, dyrektorzy musieli zamknąć niektóre szkoły
Dyrektor danej szkoły może także – za zgodą organu prowadzącego – zawiesić zajęcia na czas oznaczony, jeżeli temperatura zewnętrzna mierzona o godzinie 21 w dwóch kolejnych dniach poprzedzających zawieszenie zajęć wynosi -15 stopni Celsjusza bądź jest niższa.
– Nie możemy też lekceważyć tego, co dzieje się wokół, czyli sytuacji na drogach, tego czy komunikacja miejska funkcjonuje normalnie, czy rodzice są w stanie dowieźć dzieci do szkoły. To główne warunki, które dyrektor bierze pod uwagę przy decyzji o zamknięciu szkoły – przekazała rzeczniczka MEN na konferencji.
Tymczasem, jak sugerują synoptycy, wtorkowy poranek może być jeszcze zimniejszy od poniedziałku. Temperatury odczuwalne na poziomie -30 stopni najmocniej dotkną tym razem przede wszystkim Lubelszczyznę oraz część Mazowsza i Podlasia.


