Za nami gorąca majówka. W niedzielę mieszkańcy Piły mogli się poczuć jak w środku lipca – w tym mieście zanotowano 29 stopni Celsjusza, czyli do upału zabrakło jednego stopnia. W poniedziałek również będzie bardzo ciepło, ale nie aż tak, w dodatku do części kraju wrócą deszcze i burze – prognozuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.
Słońce czy deszcz? Sprawdź najlepsze prognozy dla swojego regionu na Pogoda Interia
Znowu otrzemy się o upał. Nie oznacza to jednak spokoju w pogodzie
Tak gorąco jak 3 maja w poniedziałek nie będzie, jednak wciąż będziemy się mogli cieszyć bardzo wysokimi temperaturami – niemal wszędzie będzie ponad 20 stopni.
Jedynie nad morzem zanotujemy od 13 do 15 st. C, w reszcie kraju termometry pokażą od 21 stopni na na północnym zachodzie i w kotlinach górskich do 27-28 miejscami na południowym wschodzie i w centrum oraz lokalnie na południu Polski.
Od wielu tygodni zmagamy się z brakiem opadów bardzo potrzebnego deszczu, na szczęście w poniedziałek suchy okres się skończy, choć przede wszystkim na północy i północnym zachodzie.
Na zmianę pogody w tej części kraju wpłynie układ dwóch niżów na północy i zachodzie Europy. To za ich sprawę w części regionów pogoda się pogorszy, choć w centrum, na południu i wschodzie aura pozostanie słoneczna i spokojna.
Na północy i zachodzie Polski ze sprawą pofalowanego frontu atmosferycznego pojawią się przelotne deszcze, a miejscami również wiosenne burze. W trakcie burz deszcz może padać bardziej intensywnie i wówczas suma opadów może sięgać 10-15 litrów wody na metr kwadratowy.

Również podczas tych burz powieje silny wiatr, osiągający w porywach do około 60 km/h. Tak samo silne podmuchy zanotujemy wysoko w Beskidzie Śląskim. W reszcie kraju wiatr będzie słaby i umiarkowany.
Pogodowy podział w poniedziałek. Utrzyma się w nocy
Przez większość dnia na południu i wschodzie – najdłużej w rejonie Podkarpacia – pogoda będzie korzystnie wpływać na nasz organizm. W pozostałych rejonach kraju, w miarę powolnego przesuwania się frontu atmosferycznego obojętne warunki będą się pogarszać do niekorzystnych.
Noc z poniedziałku na wtorek pogodowo będzie podobna do dnia, z opadami deszczu i lokalnymi burzami na północy i zachodzie i wyraźnie spokojniejszą resztą kraju. Wciąż będzie ciepło: bez przymrozków, a temperatury na południu dojdą do 12-13 stopni.


