Początek kalendarzowej wiosny jest dla nas łaskawy. Dzięki wyżowi pogoda nie sprawi nam większych problemów. Pojawią się słabe, przelotne opady, ale tylko lokalnie – informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Obecność wyżu sprawi za to, że po zachodzie słońca wrócą przymrozki, miejscami mocniej odczuwalne.
Słońce czy deszcz? Sprawdź najlepsze prognozy dla swojego regionu na Pogoda Interia
Pogodnie i spokojnie niemal wszędzie. Opady będą symboliczne
Choć centrum wyżu znajduje się za naszą wschodnią granicą, jego zasięg jest na tyle duży, że niemal wszędzie poczujemy wpływ Maxa na pogodę.
Poniedziałek będzie przeważnie pogodny, choć okresami może się pojawić więcej chmur. Nie wszędzie będzie sucho: miejscami na północy i zachodzie może przelotnie popadać słaby deszcz, a wysoko w Karpatach deszcz ze śniegiem i sam śnieg.
W większości kraju zanotujemy powyżej 10 stopni Celsjusza. Na północnym wschodzie będzie 11, a na zachodzie i południu do 15 stopni. Najchłodniejszymi rejonami w ciągu dnia będą tereny nadmorskie oraz podgórskie Karpat, gdzie można się spodziewać maksymalnie 8-9 st. C.
Dzięki wyżowi nie musimy się przejmować wiatrem, który będzie słaby, a praktycznie tylko nad morzem chwilami umiarkowany.
Spokojnie, ale niezbyt korzystnie. Do tego mroźnie w nocy
Obecność Maxa będzie odczuwalna, ale nie na tyle, by pogoda korzystnie oddziaływała na nasz organizm. Warunki w naszym kraju przeważnie będą obojętne, a tam, gdzie bardziej się zachmurzy i popada deszcz, przelotnie pogorszą się do niekorzystnych.

Po zmroku wrócą przymrozki, które na nizinach mogą miejscami wynieść do -2 stopni. Wyraźnie zimniej będzie na terenach podgórskich Karpat, gdzie możliwe będą mrozy do -5 stopni Celsjusza. Rano trzeba też będzie uważać na lokalne mgły, ograniczające widzialność do 300 metrów.


