Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Filip Rózga. Kim jest reprezentant Polski w składzie Jana Urbana? – Reprezentacja Polski w piłce nożnej – Sport Wprost

Filip Rózga. Kim jest reprezentant Polski w składzie Jana Urbana? – Reprezentacja Polski w piłce nożnej – Sport Wprost

26 marca, 2026
Tusk zapowiada pakiet „Ceny Paliw Niżej”. Tyle zaoszczędzą kierowcy – Biznes Wprost

Tusk zapowiada pakiet „Ceny Paliw Niżej”. Tyle zaoszczędzą kierowcy – Biznes Wprost

26 marca, 2026
Wyższe kary za śmiecenie, strażnicy jak policja. Będą zmiany w przepisach

Wyższe kary za śmiecenie, strażnicy jak policja. Będą zmiany w przepisach

26 marca, 2026
Kraków. Przypadek gruźlicy w liceum. Zachorował jeden z uczniów

Kraków. Przypadek gruźlicy w liceum. Zachorował jeden z uczniów

26 marca, 2026
Wojna na Ukrainie. Trump odpowiedział Merzowi: To też nie nasza wojna

Wojna na Ukrainie. Trump odpowiedział Merzowi: To też nie nasza wojna

26 marca, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Filip Rózga. Kim jest reprezentant Polski w składzie Jana Urbana? – Reprezentacja Polski w piłce nożnej – Sport Wprost
  • Tusk zapowiada pakiet „Ceny Paliw Niżej”. Tyle zaoszczędzą kierowcy – Biznes Wprost
  • Wyższe kary za śmiecenie, strażnicy jak policja. Będą zmiany w przepisach
  • Kraków. Przypadek gruźlicy w liceum. Zachorował jeden z uczniów
  • Wojna na Ukrainie. Trump odpowiedział Merzowi: To też nie nasza wojna
  • Kłodzko. Była działaczka POi jej mąż skazani. Nowe fakty
  • Składy meczu Polska – Albania. Jan Urban podał skład reprezentacji na półfinał – Reprezentacja Polski w piłce nożnej – Sport Wprost
  • Kursy walut 26 marca 2026. Po ile dolar, euro, frank i funt? – Biznes Wprost
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Pokolenie bumerangów. „Przełknąłem dumę i zadzwoniłem do ojca”
Pokolenie bumerangów. „Przełknąłem dumę i zadzwoniłem do ojca”
Aktualności

Pokolenie bumerangów. „Przełknąłem dumę i zadzwoniłem do ojca”

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości24 stycznia, 2024

Myśleli, że już na zawsze wyfrunęli z rodzinnego gniazda. Ceny mieszkań i inflacja kazały im zmienić trajektorię lotu. Dołączyli do innych 30-latków, którzy wrócili do rodziców

Ścisk w żołądku i przyspieszone bicie serca. Tak reaguje Klaudia za każdym razem, gdy rozmowa ze znajomymi schodzi na temat mieszkania. Ma 29 lat i półtora roku temu wróciła do mamy. – Strasznie się tego wstydzę. Od kilku lat nie mam partnera i nie wyobrażam sobie nikogo poznać w tych warunkach. Opowiadać chłopakowi o swojej sytuacji, a co dopiero zaprosić go do siebie, gdy mama siedzi za ścianą.

Dom rodzinny opuściła przed dziewiętnastymi urodzinami. Pojechała na studia do Olsztyna i już tam została. W połowie nauki zaczęła pracę i zamieszkała z chłopakiem. Chociaż ich pensje pozostawiały wiele do życzenia, stać ich było na wynajęcie kawalerki. Wszystko zaczęło się sypać, gdy rozstali się cztery lata temu.

– Musiałam mieszkać w wynajmowanym pokoju z zupełnie obcymi ludźmi. Niby koszty życia w Olsztynie są niższe niż w Warszawie, ale też mniej się zarabia – wyjaśnia Klaudia.

Zaczęła się pandemia, ceny szybowały. Do tego stres w pracy i poczucie bycia skazanym na życie z ludźmi, z którymi nie ma żadnej więzi. – Zachorowałam na depresję. Myślałam, że tak będzie wyglądać moje życie już zawsze: praca, dom, płacz. Żadnych wakacji, przyjemności, bo za co? – mówi Klaudia.

Było z nią tak źle, że podjęła decyzję o powrocie do rodzinnego domu, chociaż kojarzył się jej z awanturami między rodzicami. – Co prawda ojciec rzadko w nim teraz bywa, bo pracuje za granicą, ale relacje z mamą są dalekie od dobrych. Do tego zaczęła przewlekle chorować, więc jestem po części jej opiekunką – opowiada.

Pokolenie bumerangów

Klaudia bierze leki, chodzi na terapię i mówi, że to jakoś trzyma ją na powierzchni. Mama nie chce, by dokładała się do domowego budżetu, więc może trochę odłożyć. – Robię czasem zakupy, sprzątam. Ale nie muszę płacić czynszu, co jest ogromnym odciążeniem – podkreśla.

Chciałaby się wyprowadzić, żeby postępy w terapii nie poszły na marne ze względu na warunki, w jakich żyje. Żeby unikać pytań, co u niej, praktycznie przestała się spotykać z ludźmi. Ale w najbliższym czasie szans na zmianę nie widać. Czuje strach, że gdyby poszła na swoje, zaraz musiałaby wracać, bo ceny wynajmu by ją przygniotły. O kupieniu czegoś nawet nie marzy. Może gdyby kogoś miała…

– Żeby kogoś poznać, musiałabym najpierw wyrwać się z obecnej sytuacji. I tak się zamyka to błędne koło.

Według badań Eurostatu aż 2,5 mln Polaków do 30. roku życia zdecydowało się zostać z rodzicami. Z danych GUS wynika, że w ciągu ostatnich 18 lat liczba ta powiększyła się o 700 tys.

Do tego zaczyna dochodzić nowe zjawisko. Mówi się o tzw. pokoleniu bumerangów. Ludzi, którzy po mniej lub bardziej udanym usamodzielnieniu się wracają do rodziców. Większość jest około trzydziestki, ale są nawet 40-latkowie.

Socjolog prof. Tomasz Sobierajski widzi to jako nową normalność. W wywiadzie dla gazeta.pl twierdzi, że niebawem taka sytuacja będzie dotyczyła około 40 proc. 30-latków. I że możemy się spodziewać powrotu do systemu rodzin wielopokoleniowych.

Bez zabezpieczenia

34-letnia Marta od dwóch lat żyje w jednym mieszkaniu z rodzicami i 12-letnim synem. Długo radziła sobie lepiej niż większość jej rówieśników. Pracę zaczęła jeszcze w trakcie studiów psychologicznych. W korporacjach szybko awansowała na stanowiska kierownicze. Stać ją było i na wynajem, i na zapewnienie dobrego życia synowi. Nie musiała się przejmować tym, że były mąż nie uczestniczy w ich życiu i płaci śmiesznie niskie alimenty.

Jednak na początku 2021 r. jej firma ogłosiła „restrukturyzację”. – W praktyce oznaczało to tyle, że część osób miała zostać wywalona. Znalazłam się w tej grupie – mówi.

Nie miała oszczędności, samochód w leasingu i kredyt konsumencki na 70 tys. zł. Dziś określa tamto życie jako dość frywolne, nie myślała o zabezpieczeniu się na wszelki wypadek. Dostała jednak wysoką odprawę, więc była przekonana, że znajdzie pracę, zanim pieniądze się skończą.

– Moje wysokie stanowiska, które tak sobie chwaliłam w procesie szukania nowej pracy, okazały się przeszkodą. Słyszałam, że jestem „zbyt wykwalifikowana”. Albo, że zapewne z takim doświadczeniem zaraz odejdę gdzieś indziej – opowiada.

Do tego właściciel mieszkania stwierdził, że musi płacić 1000 zł więcej. – Wtedy zdecydowałam się poprosić rodziców o pomoc. Na szczęście mają duże, prawie 100-metrowe mieszkanie. Żyjemy więc komfortowo, bo zarówno ja, jak i mój syn Wojtek mamy oddzielne pokoje.

Wygodne życie

Marcie udało się dostać pracę, ale z pensją dwa razy niższą niż wcześniej. Żeby wynająć dwu— lub trzypokojowe mieszkanie, musiałaby wydać grubo ponad połowę wypłaty. Jeśli doliczyć ratę kredytu i leasing, niewiele zostawałoby na życie. 600 zł alimentów na syna nie zmienia drastycznie jej sytuacji. Postanowiła zostać.

– To dość wygodne życie. Mama, jak gotuje, to robi obiad od razu dla nas wszystkich. Tata nosi zakupy, więc nie muszę się męczyć. Jak wychodzę, to mam komu dziecko zostawić – wyznaje. – I chociaż bardzo się obawiałam, jak moja psychika to zniesie, to jakoś udało nam się dotrzeć. Nasze relacje są lepsze niż kiedyś – wyznaje.

Rok temu poznała Tomka. Też rozwodnika z dzieckiem. Buduje dom na warszawskim Wilanowie, zamierzają razem zamieszkać. Ale do tego czasu zostanie u rodziców, chyba że trafiłaby na wyjątkową okazję.

To jednak mało prawdopodobne. Prezes Forum Obywatelskiego Rozwoju Marcin Zieliński uważa, że w najbliższym czasie nie ma co liczyć na jakąś drastyczną poprawę sytuacji na rynku nieruchomości.

Podbijanie cen

– Przez długi czas utrzymywano zbyt niskie stopy procentowe, przez co ceny mieszkań rosły szybciej niż przeciętne wynagrodzenie. Siłą rzeczy stawały się więc mniej dostępne – wyjaśnia Zieliński. A to bezpośrednio przekłada się na windowanie cen najmu.

Jeśli nawet 30-latek chciałby wziąć kredyt na mieszkanie, to musiałby mieć wkład własny. – W warunkach inflacji wyższej od oprocentowania lokat odłożenie tak dużej sumy stało się bardzo trudne, bo z każdym miesiącem uzbierane do tej pory oszczędności traciły realnie na wartości – wyjaśnia Zieliński.

Rząd PiS wprowadził programy, które mają w teorii pomóc młodym, jednak jak tłumaczy ekonomista, tzw. bezpieczny kredyt 2 proc. oraz rządowy program pożyczek na wkład własny tylko podbijają ceny mieszkań.

Według Zielińskiego pomóc mogłoby wprowadzenie funduszy nieruchomościowych. – Najem od funduszy daje najemcom gwarancję określonych standardów i stabilność. Poza tym fundusz oferuje niższe czynsze, gdyż za sprawą dywersyfikacji ponosi niższe ryzyko. To rozwiązanie, które działa na Zachodzie, a u nas jest demonizowane – wyjaśnia.

Jednocześnie nie ma wątpliwości, że powroty do rodziców wywołane cenami na rynku nieruchomości i inflacją mogą się negatywnie odbić na gospodarce. – Część osób stanie się mniej samodzielna i skłonna do poszukiwania lepszych zarobków lub podnoszenia kwalifikacji, skoro będą mieć zapewniony bezpieczny byt u rodziców – mówi.

Pretensje o bałagan

Hubert przez pierwsze kilka miesięcy, odkąd wrócił do rodziców, marzył o tym, żeby się znów wyprowadzić. Potem przyszła bezsilność i obojętność.

Musiał do nich wrócić. – Cena wynajmu wzrosła mi do 3 tys. zł, gdy zarabiam 4 tys. Już wcześniej było mi się trudno utrzymać, a przy tej cenie stało się to właściwie niemożliwe – mówi.

Zaczęły się ataki paniki i stany lękowe. Wybudzał się w nocy z szybko bijącym sercem i myślą, że zaraz umrze. Kiedy człowiek musi codziennie zastanawiać się, jak uda mu się dotrwać do kolejnej wypłaty, to odbija się to na jego psychice.

– Byłem tak wykończony, że przełknąłem dumę i zadzwoniłem do ojca – opowiada 32-latek. Zaproponował, że będzie się dokładał do czynszu, co rodzice przyjęli z ulgą, bo ich sytuacja też nie jest najlepsza.

Zaraz po przeprowadzce zaczęły się jednak tarcia. Kłótnie o to, o której Hubert wraca do domu, pretensje, że robi bałagan. – Mama narzekała, że cały dzień siedzę przed komputerem i w niczym nie pomagam. Nie dociera do niej, że pracuję zdalnie i nie siedzę tak dla przyjemności – opowiada.

Wiele problemów bierze się z przepaści pokoleniowej. Hubert jest późnym dzieckiem. Rodzice byli przed czterdziestką, gdy się urodził. – Nie do końca odnajdują się w tym świecie. Mają inne poglądy polityczne, nie dociera do nich, że można nie wierzyć w Boga. Co niedzielę mama pyta, czy w końcu pójdę do kościoła – mówi.

Starał się bezskutecznie o podwyżkę. Chciał też zmienić pracę, ale skończyło się na rozmowach kwalifikacyjnych. – Jedyne, co się zmieniło na lepsze, to to, że stałem się bardziej odporny na gadanie rodziców. Jednym uchem wpuszczam, drugim wypuszczam.

Odpuścić oczekiwania

Psycholożka Katarzyna Kucewicz przyznaje, że jeśli mamy niepozałatwiane sprawy z rodzicami i jesteśmy zmuszeni pod jednym dachem dostosowywać się do ich zasad, to może być duże wyzwanie.

– Żeby sobie z tym poradzić, warto odpuścić oczekiwania wobec rodziców. – Nie musimy mieć z nimi świetnego kontaktu. Jeśli pozbędziemy się pragnienia, by rodzice byli wobec nas tacy, jak sobie wymarzyliśmy, to łatwiej będzie przetrwać nam ten czas z nimi – mówi.

Istotne jest, by pamiętać, że to okres przejściowy. Kucewicz obserwuje wielu 30-latków, którzy uważają, że jeśli jeszcze nie udało im się spełnić marzeń, to są nieudacznikami. Że jeśli się potknęli i muszą się cofnąć, to nie ma szans na szczęśliwe życie.

– To trudne dla naszej samooceny, szczególnie gdy w social mediach widzimy szczęśliwych ludzi, którym wszystko się udaje za pstryknięciem palców. Warto pamiętać, że to przecież kreacja, nigdy nie wiadomo, co się kryje za fasadą idealnego życia – tłumaczy psycholożka.

Na taką porażkę można spojrzeć jak na przydatną lekcję. Bez trudności pójście dalej może być czasem niemożliwe. – Oczywiście lepiej by było uczyć się na cudzych błędach niż na swoich, ale mimo wszystko zawsze zachęcam, by szukać nadziei w różnych sytuacjach, jakie nas spotykają – podkreśla.

Gdy pytam Huberta o przyszłość, głośno prycha. Jak ma mieć nadzieję w tym kraju?

Zaczął dopuszczać do siebie, że już zawsze będzie mieszkał z rodzicami. – Czuję się, jakbym przegrał życie, które nawet nie zdążyło się na dobre rozkręcić.

WIĘCEJ W NUMERZE
nr
34

20.08.2023

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Wakacje 2026 bez paszportu: 5 nieoczywistych kierunków, które warto wybrać

Wakacje 2026 bez paszportu: 5 nieoczywistych kierunków, które warto wybrać

Mateusz Morawiecki odpali swój nowy projekt. W PiS mówią: przeszarżował

Mateusz Morawiecki odpali swój nowy projekt. W PiS mówią: przeszarżował

Nadchodzi desant na Iran? To może być kluczowy moment wojny, ale taka operacja to potężne ryzyko

Nadchodzi desant na Iran? To może być kluczowy moment wojny, ale taka operacja to potężne ryzyko

Rusza 30. edycja Wielkanocnego Festiwalu Ludwiga van Beethovena

Rusza 30. edycja Wielkanocnego Festiwalu Ludwiga van Beethovena

„To oznaczałoby dla Amerykanów wejście w bagno”. Trump ma kilka scenariuszy inwazji na Iran, ale każdy by go słono kosztował

„To oznaczałoby dla Amerykanów wejście w bagno”. Trump ma kilka scenariuszy inwazji na Iran, ale każdy by go słono kosztował

Spin doktor PiS rozczarował się partią. Poszedł więc do TV Republika

Spin doktor PiS rozczarował się partią. Poszedł więc do TV Republika

Chirurdzy na krawędzi wytrzymałości. „Powiem szczerze: to mnie przeraziło”

Chirurdzy na krawędzi wytrzymałości. „Powiem szczerze: to mnie przeraziło”

Koledzy chwalą ją, bo „jedzie lewaków”, wrogowie nazywają „Karyną spod Radomia”. Kim jest Ewa Zajączkowska?

Koledzy chwalą ją, bo „jedzie lewaków”, wrogowie nazywają „Karyną spod Radomia”. Kim jest Ewa Zajączkowska?

„Mężczyzna rodzi się zerem i musi sam wypracować swoją wartość”. Obejrzałam nowy hit Netflixa

„Mężczyzna rodzi się zerem i musi sam wypracować swoją wartość”. Obejrzałam nowy hit Netflixa

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Tusk zapowiada pakiet „Ceny Paliw Niżej”. Tyle zaoszczędzą kierowcy – Biznes Wprost

Tusk zapowiada pakiet „Ceny Paliw Niżej”. Tyle zaoszczędzą kierowcy – Biznes Wprost

26 marca, 2026
Wyższe kary za śmiecenie, strażnicy jak policja. Będą zmiany w przepisach

Wyższe kary za śmiecenie, strażnicy jak policja. Będą zmiany w przepisach

26 marca, 2026
Kraków. Przypadek gruźlicy w liceum. Zachorował jeden z uczniów

Kraków. Przypadek gruźlicy w liceum. Zachorował jeden z uczniów

26 marca, 2026
Wojna na Ukrainie. Trump odpowiedział Merzowi: To też nie nasza wojna

Wojna na Ukrainie. Trump odpowiedział Merzowi: To też nie nasza wojna

26 marca, 2026

Najnowsze Wiadomości

Kłodzko. Była działaczka POi jej mąż skazani. Nowe fakty

Kłodzko. Była działaczka POi jej mąż skazani. Nowe fakty

26 marca, 2026
Składy meczu Polska – Albania. Jan Urban podał skład reprezentacji na półfinał – Reprezentacja Polski w piłce nożnej – Sport Wprost

Składy meczu Polska – Albania. Jan Urban podał skład reprezentacji na półfinał – Reprezentacja Polski w piłce nożnej – Sport Wprost

26 marca, 2026
Kursy walut 26 marca 2026. Po ile dolar, euro, frank i funt? – Biznes Wprost

Kursy walut 26 marca 2026. Po ile dolar, euro, frank i funt? – Biznes Wprost

26 marca, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.