Władimir Semirunnij to jedna z największych nadziei na medal olimpijski dla Polski. W sierpniu ubiegłego roku Semirunnij uzyskał polskie obywatelstwo, dzięki czemu może wystąpić w biało-czerwonych barwach na zimowych igrzyskach olimpijskich. „Władek” od 2023 roku mieszka w Polsce.
W piątkowym (tj. 13 lutego) starcie w biegu na 10 km w łyżwiarstwie szybkim Polak wygrał wyraźnie swój wyścig Holendrem Stijnem van de Buntem. Dodatkowo Polak został liderem olimpijskiej rywalizacji z czasem 12:39,08!
Wyścig z udziałem Polaka sprawił, że za plecami jest już półmetek stawki. O historii Rosjanina reprezentującego Polskę pisaliśmy w osobnym tekście na łamach WPROST.
Najgroźniejsi rywale, którzy potencjalnie mogą wyprzedzić Polaka, to: Norweg Sander Eitrem, Włoch Davide Ghiotto i Czech Davide Ghiotto. Ci panczeniści pojadą w ostatnich parach piątkowej rywalizacji.
Igrzyska 2026 we Włoszech. Gdzie i kiedy oglądać starty Polaków?
Reprezentacja Polski podczas rozpoczętych igrzysk złożona jest z 60 sportowców. W XXI wieku nie zdarzyło się, żeby podczas ZIO zabrakło Polki czy Polaka na olimpijskim podium. Podczas ostatnich zimowych igrzysk Polska zakończyła zmagania z jednym medalem. Brązowy krążek zdobył skoczek narciarski Dawid Kubacki, w konkursie na normalnej skoczni.
Już teraz wiadomo, że wynik Kubackiego pobił na ZIO 2026 debiutant wśród olimpijczyków – Kacper Tomasiak. Mający 19 lat ogromny talent zdobył srebrny medal w konkursie na normalnej skoczni w Predazzo.
Reprezentacja Polski w swojej historii startów na ZIO sięgnęła łącznie po 24 medale – odpowiednio siedem złotych, osiem srebrnych i dziewięć brązowych. Co ciekawe, pierwszy krążek dla Polski, brązowy, zdobył Franciszek Gąsienica-Groń (kombinacja norweska) niemal równo 70 lat temu, podczas igrzysk w… Cortinie d’Ampezzo. Historia w tym roku zatoczyła zatem piękne włosko-polskie, olimpijskie koło.
Transmisje z ZIO 2026 na terenie Polski przeprowadza Telewizja Polska (TVP) oraz grupa Discovery (Eurosport). Impreza potrwa do niedzieli, 22 lutego.












