Najpierw Sosnowiec, a następnie Katowice. W tych dwóch miastach rozegrał się turniej towarzyski Silesia Cup 2026. Zaczęło się od środowej porażki z Serbią (2:3), dosyć nieszczęśliwej, bo Polakom uciekła końcówka tie-breaka. Gospodarze prowadzili bowiem 13:10, żeby ostatecznie przegrać na przewagi 14:16.

Silesia Cup 2026: Polacy niepokonani w katowickim Spodku! Czas na VNL


Oprócz sportowych emocji, na Śląsku – konkretniej w trakcie Alei Gwiazd Siatkówki – tradycyjnie uhonorowano ważne postaci, związane z siatkarską rzeczywistością w kraju. Aleja Wojciecha Korfantego, gdzie mieszczą się odciśnięte dłonie, znajduje się nieopodal Spodka. W legendarnym obiekcie w trakcie tegorocznej edycji Silesia Cup, Polacy nie przegrali meczu.


W piątek gospodarze ograli 3:1 Ukrainę, prowadzoną przez Raula Lozano. Ostatniego dnia przyszło mierzyć się z wicemistrzami świata z 2025 roku, Bułgarami. Trener Gianlorenzo Blengini nie mógł skorzystać ze swoich najważniejszych zawodników, ale to samo można napisać o selekcjonerze Polaków. Co więcej, wśród gospodarzy było sporo debiutów, które akurat w przypadku grania w Spodku – są solidnym egzaminem dla wchodzących do drużyny narodowej.


Polacy nie pozostawili wątpliwości, kto tego dnia miał… więcej ochoty do zwycięstwa. Blengini głównie wściekał się na swoich młodych podopiecznych, zwłaszcza w trakcie przerw na żądanie, ew. surowo spoglądał zza linii na poczynania bułgarskiej drużyny. To jednak nie jest problem Polaków, którzy kolejny raz – grając w przeróżnych składach – trzymali całkiem solidny poziom.


Całkiem solidny, jak na głębokość zmian. Polska wygrała 3:0 w… regulaminowym czasie, jeśli tak można to ująć. Ze względu na towarzyski charakter turnieju, trenerzy umówili się na rozegranie czterech partii. W tej ostatniej, tej dodatkowej, triumfowali Bułgarzy, ale mniej zdecydowanie niż wcześniej miało to miejsce po polskiej stronie. Polska wygrywała bowiem 25:17, 25:17 i 25:15.


Czwarty set? 25:22 dla Bułgarii.


Kogo warto wyróżnić? Na pewno blokujących, bo łącznie Polacy zdobyli aż 18 punktów w tym elemencie. Plus całościowo, warto odnotować, że reprezentacja Polski wygrała cały turniej Silesia Cup 2026. Co również jest miłym akcentem, bo w poprzednim roku, na tym samym etapie, gospodarze skończyli… na ostatniej pozycji w stawce.


Trener Grbić ma podać skład na pierwszy turniej Ligi Narodów pod koniec maja. Serb kilka dni temu ogłosił, spośród których zawodników będzie wybierał. Łącznie wyznaczona lista liczy aż 30 nazwisk.


Polacy, którzy w 2025 roku zdobyli złoto VNL, zagrają w trzech turniejach fazy interkontynentalnej: w chińskim Linyi (10-14 czerwca), Gliwicach (24-26 czerwca) i Chicago (15-19 lipca). Finały Ligi Narodów odbędą się w chińskim Ningbo (30 lipca – 2 sierpnia).

Udział

Leave A Reply

Exit mobile version