-
Polska przekazała Ukrainie amunicję do systemów Patriot zgodnie z porozumieniem z NATO i USA, na mocy którego w przypadku zagrożenia miałaby otrzymać dziesięciokrotnie więcej pocisków – przekazał Cezary Tomczyk.
-
Wiceszef MON zapewnił, że polskie systemy Patriot pozostają w pełnej gotowości, a liczba przekazanych rakiet nie osłabiła polskich możliwości obronnych.
-
Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że liczba przekazanych Ukrainie pocisków Patriot stanowi margines polskich możliwości i nie wpływa na zdolność obrony powietrznej kraju.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Wiceszef MON odpowiedział na zarzuty ze strony opozycji, według których MON pod rządami KO przekazywał Ukrainie pociski PAC-3 do systemów Patriot, osłabiając tym samym polskie możliwości obronne.
– Umówiliśmy z sekretarzem generalnym NATO i ze stroną amerykańską, że przekazanie tych kilku rakiet łączy się z czymś jeszcze, że gdyby Polska była zagrożona, to dostalibyśmy 10 razy więcej tego typu rakiet i systemów w ciągu pierwszej doby zagrożenia – powiedział w poniedziałek Cezary Tomczyk, wyjaśniając okoliczności przekazania Ukrainie pocisków do systemów Patriot.
Pociski Patriot dla Ukrainy. Cezary Tomczyk: Polska jest bezpieczna
Według Cezarego Tomczyka nie było mowy o osłabianiu potencjału obronnego Polski przez przekazywanie sprzętu Ukrainie. Sugerującego inny scenariusz byłego szefa MON z czasów rządów PiS, Mariusza Błaszczaka, Tomczyk nazwał „czołowym kłamcą Rzeczpospolitej”.
– Polska jest bezpieczna, systemy Patriot są w pełnej gotowości, mamy pełen zapas – zapewnił Tomczyk.
– Przekazaliśmy dosłownie kilka rakiet w ramach donacji, która była formowana z sześciu państw NATO, w uzgodnieniu z sekretarzem generalnym i ze stroną amerykańską, i na wyraźną prośbę strony amerykańskiej – powiedział wiceminister obrony.
Ukraina dostała broń z Polski. Na liście pociski systemu Patriot
W poniedziałek minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podczas konferencji prasowej zaprezentował odtajnione informacje o sprzęcie wojskowym przekazanym Ukrainie. Na liście znalazły się pociski kosztowne i trudno dostępne pociski PAC-3 do systemów Patriot.
– Na wniosek i prośbę sekretarza generalnego Sojuszu (Północnoatlantyckiego – red.), dowództwa sił amerykańskich w Europie, po przeprowadzeniu konsultacji z grupą użytkowników podjęto decyzję o donacji pocisków Patriot. Przekazana ilość stanowi margines naszych możliwości i nie wpływa na zdolności obrony powietrznej Polski – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz.
– Koledzy z PiS-u nie wstydźcie się sprzętu przekazanego na Ukrainę. Naprawdę nie ma się czego wstydzić – dodał wicepremier.
-
Burza wokół Patriotów dla Ukrainy. Bosak tłumaczy się ze swoich słów
-
Ukraina prosi sojuszników o pomoc, chodzi o Patrioty. „Proste rozwiązanie”


