-
Polskie ogrody zoologiczne przygotowały żarty na Prima Aprilis, prezentując fikcyjne zwierzęta, w tym sępa miłości.
-
We wrocławskim zoo zaprezentowano czerwonego sępa jako nowy, bardzo rzadki gatunek, z materiałem filmowym zawierającym elementy piosenki Ich Troje i udziałem Michała Wiśniewskiego.
-
Na tabliczce informacyjnej przy wybiegu zamieszczono ciekawostki o sępie miłości, który według informacji wymarł w naturze i jest obecny tylko we wrocławskim zoo.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Mistyfikacja z sępem miłości została starannie przygotowana. W materiale pokazującym nietypowego, różowo-czerwonego sępa wystąpił nawet Michał Wiśniewski z Ich Troje. To z repertuaru tego zespołu pochodzi utwór „Powiedz”, w którym ten kultowy sęp się pojawia.
„Wstań, powiedz: nie jestem sam
I nigdy więcej już nikt nie powie
Sępie miłości, nie kochasz”
– śpiewa zespół Ich Troje, a przez lata wszyscy zastanawiali się, o co tu chodzi i o jakim „sępie miłości” mowa w piosence.
Wrocławskie zoo postanowiło to wyjaśnić i 1 kwietnia zaprezentowało różowego sępa na swoim wybiegu.
Opublikowano specjalne wideo, w którym słyszymy (do akompaniamentu melodii Ich Troje): „Jego status zagrożenia stanowi źródło wielu łez. W zoo Wrocław zamieszkał nowy, bardzo rzadki gatunek. Sęp miłości”.
Sęp miłości kapitalnie maskuje się w świtu płomieniach
„Vulture of love” w ramach żartu otrzymał nawet swój wybieg i tabliczkę informacyjną, także z nazwą łacińską Vultur amoris (Wiśniewski). Wiśniewski jako ten, kto pierwszy go opisał.
Zoo Wrocław dopracowało każdy szczegół, bo na tabliczce mamy także zestaw ciekawostek o sępie np.:
– „Czy wiesz, że czekający na chwile poruszeń sęp potrafi dojrzeć w oknach świata część odległą? Czerwone upierzenie sprawia, że świetnie maskuje się w świtu płomieniach”
(co jest kapitalnie dobranym cytatem z piosenki);
– „Jaja składa zwykle ich troje”;
– „Poligamista”.
Ogród zoologiczny nie zatrzymał się tylko na przerobionym komputerowo sępie i poszedł jeszcze o krok dalej. Lektorka na filmie kontynuowała, że charakterystyczne czerwone upierzenie sępa od początku inspirowało artystów. „Ja bardzo się cieszę, że to w końcu wyszło na jaw” – powiedział przed kamerą artysta Michał Wiśniewski. „Że sęp miłości nie jest wytworem mojej wyobraźni„.
Sęp miłości – jak się dowiadujemy – rzekomo wymarł w naturze i można go spotkać jedynie we wrocławskim zoo. Opiekunka podaje, że jego największy przysmak to wiśnie i one są podstawą jego diety. A sęp bije rekordy popularności. „Jakie kapibary? Jakie tygrysy? Wszyscy teraz pytają o sępa miłości” – mówią opiekunowie.
Do tej pory do plemienia sępów należało 13 gatunków, np. sęp płowy, sęp kasztanowaty, sęp bengalski, sęp plamisty, sęp afrykański i inne. Sęp miłości miał dołączyć jako czternasty. Czternasty, chociaż Ich Troje.


