Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Hubert Hurkacz – Luciano Darderi. Polak z ważnym przełamaniem w Monte Carlo – Tenis – Sport Wprost

Hubert Hurkacz – Luciano Darderi. Polak z ważnym przełamaniem w Monte Carlo – Tenis – Sport Wprost

7 kwietnia, 2026
Kursy walut 7 kwietnia 2026. Po ile dolar, euro, frank i funt? – Biznes Wprost

Kursy walut 7 kwietnia 2026. Po ile dolar, euro, frank i funt? – Biznes Wprost

7 kwietnia, 2026
Wojna na Ukrainie. Kamerun potwierdza śmierć 16 obywateli. Walczyli po stronie Rosji

Wojna na Ukrainie. Kamerun potwierdza śmierć 16 obywateli. Walczyli po stronie Rosji

7 kwietnia, 2026
ZUS uruchomił weryfikację zaświadczeń o stażu pracy

ZUS uruchomił weryfikację zaświadczeń o stażu pracy

7 kwietnia, 2026
Kacper dostawał coraz bardziej pikantne wiadomości. „Spodobała mi się ta gra”

Kacper dostawał coraz bardziej pikantne wiadomości. „Spodobała mi się ta gra”

7 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Hubert Hurkacz – Luciano Darderi. Polak z ważnym przełamaniem w Monte Carlo – Tenis – Sport Wprost
  • Kursy walut 7 kwietnia 2026. Po ile dolar, euro, frank i funt? – Biznes Wprost
  • Wojna na Ukrainie. Kamerun potwierdza śmierć 16 obywateli. Walczyli po stronie Rosji
  • ZUS uruchomił weryfikację zaświadczeń o stażu pracy
  • Kacper dostawał coraz bardziej pikantne wiadomości. „Spodobała mi się ta gra”
  • Mieszkanie na kredyt w spadku. Czy spadkobierca musi spłacać dług? – Biznes Wprost
  • Obudziło ich głośne pukanie do drzwi. Przed domem stał bocian
  • Iran – wojna. Keir Starmer dostał nieoczekiwaną drugą szansę
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Polskiego CSAR nie będzie. Zagórski: to przez decyzję Antoniego Macierewicza
Polskiego CSAR nie będzie. Zagórski: to przez decyzję Antoniego Macierewicza
Aktualności

Polskiego CSAR nie będzie. Zagórski: to przez decyzję Antoniego Macierewicza

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości7 kwietnia, 2026

Zdolność prowadzenia operacji Combat Search and Rescue (CSAR) należy do najbardziej wymagających elementów współczesnych działań powietrznych. To zadanie wymaga nie tylko odpowiedniego śmigłowca, ale całego systemu. Od wyszkolonych załóg, maszyn osłony, procedur, łączności i integracji z innymi komponentami pola walki. Polska praktycznie nie posiada takich zdolności.

W państwach takich jak Stany Zjednoczone czy Francja operacje CSAR są realizowane w ramach złożonych ugrupowań. Śmigłowce ratownicze działają w osłonie maszyn uderzeniowych, wspierane przez samoloty walki radioelektronicznej i rozpoznania. Kluczową rolę odgrywają procedury oraz integracja z systemami dowodzenia.

Bardzo dobrze było to widoczne podczas ostatniej akcji nad Iranem. Podczas samej operacji ratunkowej Amerykanie ponieśli kolejne straty. Według dostępnych danych utracono od ośmiu do dziewięciu statków powietrznych. Wśród nich znalazły się dwa śmigłowce MH-60J lub MH-60G, dwa lekkie MH-6 Little Bird, samolot wsparcia A-10, dwie maszyny ratownicze HC-130J Combat King oraz co najmniej jeden, a być może dwa bezzałogowce MQ-9 Reaper.

To poziom strat, który trudno uznać za niski. Mimo to uznano, że operacja była uzasadniona. Z niepotwierdzonych informacji wynika, że celem był wysokiej rangi oficer, dysponujący rozległą wiedzą na temat działań wymierzonych przeciwko Iranowi.

W takich sytuacjach stawką nie jest jednak wyłącznie życie konkretnej osoby. Równie istotne pozostają morale oraz spójność sił zbrojnych. Zasada niepozostawiania własnych żołnierzy na polu walki stanowi jeden z fundamentów funkcjonowania amerykańskiej armii. Jej konsekwentne egzekwowanie wzmacnia zaufanie żołnierzy zarówno do dowództwa, jak i do państwa, które wysyła ich na misje.

Niezależnie od powodów podjęcia tej operacji, można stwierdzić, że dowództwo wykorzystało wszystkie dostępne środki, by odzyskać swojego człowieka. Sama akcja została przeprowadzona z dużą determinacją. Polscy lotnicy niekoniecznie mogą liczyć na własne zdolności. W przypadku zestrzelenia musieliby liczyć na wsparcie sojuszników.

Polska bowiem nie zbudowała takiego systemu. Brakuje dedykowanych jednostek CSAR o pełnym zakresie kompetencji, a dostępne statki powietrzne nie są częścią spójnej struktury operacyjnej. Oznacza to, że nawet najlepszy śmigłowiec nie zapewniłby pełnej zdolności bez równoległego rozwoju pozostałych elementów. A tego wszystkiego brakuje.

Wieczny pomost

Najbliżej standardów CSAR w polskich Siłach Zbrojnych znajduje się śmigłowiec W-3PL Głuszec, który miał być rozwiązaniem pomostowym do czasu, kiedy pojawią się dedykowane maszyny poszukiwawczo-ratunkowe. Cztery pierwsze Głuszce zostały dostarczone w grudniu 2010 r., weszły w skład 56. Pułku Śmigłowców Bojowych. Do 2016 r. zmodernizowano kolejne cztery. Potem miały się pojawiać maszyny docelowe. Nie ma ich do dziś. Głuszec jest jedną z wersji rozwojowych W-3 Sokół, przez co odziedziczył po nim wszelkie jego wady, które de facto ograniczają jego możliwości jako maszyny CSAR. Przede wszystkim skrajnie niewystarczające są osiągi w warunkach, w których działa współczesny CSAR. W sytuacji konieczności szybkiego wejścia w rejon operacji i równie szybkiego jego opuszczenia, szczególnie pod ostrzałem, ograniczona dynamika lotu staje się istotnym czynnikiem ryzyka, a Głuszec jest dość ociężały.

Kolejną kwestią jest brak odpowiedniej rezerwy mocy. W operacjach CSAR śmigłowiec często działa z maksymalnym obciążeniem: zespół ratowniczy, uzbrojenie, dodatkowe zbiorniki paliwa, wyposażenie specjalistyczne. W przypadku Głuszca oznacza to szybkie osiąganie granic możliwości technicznych, co ogranicza zasięg, czas przebywania w rejonie oraz zdolność do działania w trudnych warunkach atmosferycznych. W środowisku górskim lub przy wysokich temperaturach problem ten dodatkowo się pogłębia.

Istotnym ograniczeniem jest również poziom ochrony. Nowoczesne śmigłowce CSAR są projektowane z myślą o przetrwaniu w strefie nasyconej środkami przeciwlotniczymi krótkiego zasięgu. Obejmuje to zarówno konstrukcję kadłuba, jak i zaawansowane systemy samoobrony: ostrzeganie przed promieniowaniem radarowym i laserowym, detekcję startów pocisków, wyrzutnie środków zakłócających oraz integrację z systemami walki radioelektronicznej. W przypadku Głuszca zakres tych rozwiązań jest ograniczony.

Nie mniej ważna jest kwestia świadomości sytuacyjnej załogi. Choć Głuszec otrzymał głowicę optoelektroniczną i nowoczesną awionikę, ich możliwości pozostają skromniejsze niż w przypadku zachodnich platform CSAR. Dotyczy to zwłaszcza jakości sensorów, ich integracji oraz zdolności do działania w warunkach zakłóceń. W operacji ratunkowej, gdzie kluczowe znaczenie ma szybkie odnalezienie i identyfikacja poszkodowanego, każda sekunda ma znaczenie. Ograniczenia w tym obszarze przekładają się bezpośrednio na skuteczność misji.

Głuszec nie zapewnia również odpowiedniego poziomu uzbrojenia i jego integracji z systemami celowniczymi. W doktrynie CSAR śmigłowiec ratowniczy musi być w stanie prowadzić skuteczne wsparcie ogniowe w sytuacji kontaktu z przeciwnikiem, często, zanim nadejdzie osłona. W praktyce oznacza to konieczność posiadania precyzyjnych systemów kierowania ogniem oraz szerokiego wachlarza uzbrojenia.

Nie można pominąć kwestii zasięgu i długotrwałości lotu. Operacje CSAR często wymagają działania na dużych odległościach, z możliwością długiego oczekiwania na sygnał od poszkodowanego lub koordynację z innymi elementami ugrupowania. Głuszec ma w tym zakresie wyraźnie mniejsze możliwości niż nowoczesne wiropłaty. Przede wszystkim chodzi o możliwość tankowania w powietrzu, której polski śmigłowiec nie posiada. Poza Głuszczem Siły Powietrzne nie posiadają żadnego statku powietrznego dedykowanego do tego typu misji. Do 2016 r. planowano budowę takich zdolności, jednak działania Antoniego Macierewicza na ponad dekadę zablokowały prace nad polskim systemem poszukiwawczo-ratowniczym.

Zmarnowane lata

Program zakupu śmigłowców Airbus H225M Caracal był pierwszą realną próbą zbudowania w Polsce nowoczesnej, pełnoskalowej zdolności CSAR. Zgodnie z założeniami przetargu osiem śmigłowców miało zostać dostarczonych w konfiguracji CSAR dla Sił Powietrznych, a dodatkowe maszyny w zbliżonej konfiguracji planowano dla wojsk specjalnych. Oznaczało to w praktyce budowę zalążka realnego komponentu CSAR.

Decyzja o anulowaniu programu w 2016 r., podjęta przez ówczesnego ministra obrony Antoniego Macierewicza, w zasadzie oznaczała zatrzymanie procesu budowy zdolności CSAR na etapie koncepcji. Polska utraciła możliwość wprowadzenia do służby platformy, która mogła stać się fundamentem całego systemu.

Co istotne, po zerwaniu kontraktu nie uruchomiono programu, który w sposób kompleksowy zastąpiłby Caracale w tej roli, choć Macierewicz obiecywał, że Siły Zbrojne otrzymają „więcej, lepszych i tańszych śmigłowców”. Kolejne zakupy śmigłowców miały charakter punktowy i nie obejmowały wariantu CSAR. W efekcie luka, którą miał wypełnić ten program, pozostaje do dziś niezamknięta.

Z perspektywy operacyjnej oznacza to, że Polska wciąż nie dysponuje systemem zdolnym do prowadzenia działań CSAR w środowisku wysokiego zagrożenia. Głuszec pozostaje rozwiązaniem pomostowym, a brak odpowiednika H225M, czy HH-60G Pave Hawk w tej roli jest jedną z kluczowych słabości systemu wsparcia lotnictwa bojowego. Bo w żaden sposób nie nadają się do tego kupione z półki S-70i, a AW149 zostały kupione jedynie w wersji transportowej. Co również problematyczne Siły Powietrzne nie posiadają nadal latających cystern i lekkich śmigłowców wsparcia. Tę ostatnią rolę od biedy mogą pełnić AH-64 Apache, jednak nie mają zdolności przerzucania niewielkich oddziałów wojsk specjalnych. To mogłyby robić H145M. Jednak program ich zakupu nadal jest w powijakach.

Tak samo, jak zakup średnich śmigłowców dla Wojsk Specjalnych. Posiadane S-70i to w zasadzie latające taksówki, które na polu walki mają bardzo małe szanse na przeżycie. W zasadzie nie wiadomo, dlaczego zostały one kupione. MON za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości w końcu przyznał, że kupiono je głównie w celach szkoleniowych. Większego absurdu nie można było wymyślić. Skutek jest taki, że budowa polskich zdolności CSAR w pełnym zakresie została oddalona przynajmniej o 15 lat, a być może nawet o dwie dekady. Wszystko przez jedną nieprzemyślaną decyzję ministra Macierewicza. Dziś polscy lotnicy mogą jedynie z zazdrością patrzeć na zdolności, jakie wybudowali sojusznicy.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Kacper dostawał coraz bardziej pikantne wiadomości. „Spodobała mi się ta gra”

Kacper dostawał coraz bardziej pikantne wiadomości. „Spodobała mi się ta gra”

Hasło „nemzeti érdek” stało się wytrychem. A w polityce nie ma sentymentów

Hasło „nemzeti érdek” stało się wytrychem. A w polityce nie ma sentymentów

Słynny brytyjski pisarz: USA, jeśli będą podążać obecną ścieżką, upadną

Słynny brytyjski pisarz: USA, jeśli będą podążać obecną ścieżką, upadną

Amerykańska historyczka: pierwszą osobą, która spojrzała mi w oczy i powiedziała „Trump wygra”, była Agnieszka Holland

Amerykańska historyczka: pierwszą osobą, która spojrzała mi w oczy i powiedziała „Trump wygra”, była Agnieszka Holland

Politolog: Donald Tusk uprawia politykę odpowiadania na „popyt”. A według mnie decyduje odgórna „podaż”

Politolog: Donald Tusk uprawia politykę odpowiadania na „popyt”. A według mnie decyduje odgórna „podaż”

Dyplomata: trzeba sporo umiejętności, żeby być u władzy nieprzerwanie przez 16 lat. Ale Orbán popełnił wielki błąd

Dyplomata: trzeba sporo umiejętności, żeby być u władzy nieprzerwanie przez 16 lat. Ale Orbán popełnił wielki błąd

Stan finansów państwa na rok przed wyborami? „Bądźmy szczerzy, w naszej chatce mamy wielkiego słonia. Jest gorzej niż w Rumunii!”

Stan finansów państwa na rok przed wyborami? „Bądźmy szczerzy, w naszej chatce mamy wielkiego słonia. Jest gorzej niż w Rumunii!”

Torba z poćwiartowanym ciałem Joanny leżała na dnie 24 lata. On ją odnalazł w kilka godzin

Torba z poćwiartowanym ciałem Joanny leżała na dnie 24 lata. On ją odnalazł w kilka godzin

Viktor Orbán zaczął operację pod fałszywą flagą? Paniką wokół rosyjskiego gazu chce wygrać wybory

Viktor Orbán zaczął operację pod fałszywą flagą? Paniką wokół rosyjskiego gazu chce wygrać wybory

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Kursy walut 7 kwietnia 2026. Po ile dolar, euro, frank i funt? – Biznes Wprost

Kursy walut 7 kwietnia 2026. Po ile dolar, euro, frank i funt? – Biznes Wprost

7 kwietnia, 2026
Wojna na Ukrainie. Kamerun potwierdza śmierć 16 obywateli. Walczyli po stronie Rosji

Wojna na Ukrainie. Kamerun potwierdza śmierć 16 obywateli. Walczyli po stronie Rosji

7 kwietnia, 2026
ZUS uruchomił weryfikację zaświadczeń o stażu pracy

ZUS uruchomił weryfikację zaświadczeń o stażu pracy

7 kwietnia, 2026
Kacper dostawał coraz bardziej pikantne wiadomości. „Spodobała mi się ta gra”

Kacper dostawał coraz bardziej pikantne wiadomości. „Spodobała mi się ta gra”

7 kwietnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Mieszkanie na kredyt w spadku. Czy spadkobierca musi spłacać dług? – Biznes Wprost

Mieszkanie na kredyt w spadku. Czy spadkobierca musi spłacać dług? – Biznes Wprost

7 kwietnia, 2026
Obudziło ich głośne pukanie do drzwi. Przed domem stał bocian

Obudziło ich głośne pukanie do drzwi. Przed domem stał bocian

7 kwietnia, 2026
Iran – wojna. Keir Starmer dostał nieoczekiwaną drugą szansę

Iran – wojna. Keir Starmer dostał nieoczekiwaną drugą szansę

7 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.