
-
Nauczycielka w Szkole Podstawowej w Kielnie wyrzuciła krzyż do kosza na śmieci.
-
Wójt gminy wydał oświadczenie i złożył zawiadomienie do prokuratury w tej sprawie.
-
Dyrektorka szkoły zawiesiła nauczycielkę, a placówka wraz z organem prowadzącym oraz kuratorium prowadzą wyjaśnienia i zapewniły pomoc psychologiczną uczniom i rodzicom.
-
Metropolita gdański oraz lokalni urzędnicy apelują o spokój, unikanie mowy nienawiści i poszanowanie symboli religijnych, oczekując szczegółowych wyjaśnień sprawy.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Wójt na stronie internetowej urzędu wydał oświadczenie, w którym przekazał, że „w związku z informacjami pojawiającymi się w przestrzeni publicznej, dotyczącymi rzekomego wyrzucenia krzyża przez nauczycielkę w jednej z sal lekcyjnych Szkoły Podstawowej w Kielnie”, złożył w tej sprawie „stosowne zawiadomienie” do prokuratury.
Dodał, że dyrektorka szkoły zawiesiła nauczycielkę w obowiązkach do czasu wyjaśnienia sprawy.
Pomorskie. Nauczycielka wyrzuciła krzyż do śmietnika, ruch wójta gminy
Wójt zaapelował o powstrzymanie się od spekulacji, mowy nienawiści, rozpowszechniania niepotwierdzonych informacji oraz publicznych komentarzy, które – jak stwierdził – mogą utrudniać obiektywne ustalenie faktów i eskalować napięcia społeczne.
„Do czasu zakończenia postępowania proszę o zachowanie spokoju, rozwagi i odpowiedzialności w przekazie publicznym” – podkreślił.
Ryszard Kalkowski zaznaczył, że „sprzeciwia się niszczeniu, usuwaniu lub znieważaniu jakichkolwiek symboli religijnych, niezależnie od wyznania”.
„Gmina konsekwentnie stoi na stanowisku poszanowania wszelkich przekonań religijnych, wzajemnego szacunku oraz dialogu opartego na faktach” – napisał włodarz w oświadczeniu.
Dodał, że w sali, w której był krzyż stanowiący przedmiot niniejszej sprawy, zabezpieczony przez policję jako dowód rzeczowy, zawisł inny krzyż.
Kalkowski nadmienił również, że w szkole zapewniono pomoc psychologiczną i pedagogiczną wszystkim uczniom, którzy odczuwają taką potrzebę w związku z zaistniałą sytuacją. Z takiego wsparcia mogą także skorzystać rodzice i opiekunowie.
Szkoła prowadzi postępowanie wyjaśniające
Pomorski kurator oświaty Grzegorz Kryger, cytowany przez Radio Gdańsk, zaapelował o spokój. – Najważniejsze, żebyśmy zadbali o dobro tych, którzy są w tej sytuacji najważniejsi, czyli o uczniów. Dyrekcja działa w zakresie tego wsparcia, ale także wyprzedza działania, które mogą się wkrótce pojawić – powiedział.
Dodał, że sprawa została skierowana do rzecznika dyscyplinarnego. Przekazał, że tylko rzecznik ma uprawnienia kontrolne i jest w stanie zweryfikować, jak rzeczywiście wyglądało zdarzenie.
Dyrektorka szkoły Joanna Kułaga poinformowała na stronie internetowej placówki, że „prowadzi czynności mające na celu wszechstronne wyjaśnienie okoliczności związanych z wydarzeniem, które miało miejsce w naszej szkole przed świętami, tj. 15 grudnia 2025 r.”.
Zapewniła, że współpracuje w tej sprawie z organem prowadzącym oraz Kuratorium Oświaty w Gdańsku.
„W trosce o dobro społeczności szkolnej, szczególnie uczniów, nie wypowiadam się w tej sprawie przed jej wyjaśnieniem” – napisała Kułaga.
Podkreśliła, że ma świadomość, iż zdarzenie budzi emocje, ale prosi o powściągliwość w ocenach i zachowanie spokoju. „Moim nadrzędnym celem jest zadbanie o bezpieczeństwo i dobro dzieci, dla których ta sytuacja może być niezrozumiała i budząca lęk” – zaznaczyła.
Dyrektorka dodała, że uczniowie w szkole mogą liczyć na pomoc wszystkich nauczycieli, szczególnie wychowawców, pedagoga i psychologa. Kułaga zwróciła się również do rodziców uczniów, prosząc ich, aby „chronili swoje dzieci przed dostępem do niesprawdzonych i szkodliwych dla nich treści, wyciszali emocje i pomagali w skupieniu się na zadaniach sprzyjających ich rozwojowi”.
Incydent z krzyżem w szkole. Arcybiskup Wojda zabrał głos
W środę oświadczenie w tej sprawie wydał metropolita gdański abp Tadeusz Wojda. Napisał, że informację o akcie profanacji krzyża, do którego doszło w jednej ze szkół na terenie archidiecezji, przyjął z ubolewaniem.
„Krzyż – znak ofiary, którą z miłości do każdego człowieka złożył Jezus Chrystus – zajmuje szczególne miejsce nie tylko w sercach ludzi wierzących, ale także w naszej polskiej tradycji i kulturze. Każdy akt jego znieważenia rani uczucia religijne wiernych i budzi uzasadniony niepokój i sprzeciw ludzi dobrej woli” – oświadczył.
Arcybiskup dodał, że oczekuje ze strony dyrekcji szkoły oraz od organu prowadzącego rzetelnych i wyczerpujących wyjaśnień na temat zaistniałego zdarzenia oraz podjęcia działań i konkretnych kroków mających na celu zapobieżenie podobnym wydarzeniom w przyszłości.
Abp Wojda wyraził wdzięczność osobom, które w sposób odpowiedzialny i odważny stanęły w obronie znaku krzyża, dając świadectwo swojej wiary i przywiązania do wartości chrześcijańskich.
„Niech to bolesne doświadczenie stanie się dla nas wszystkich wezwaniem do pogłębionej refleksji nad znaczeniem Ofiary Krzyża, do wzajemnego szacunku oraz wzmożenia troski o wychowanie młodego pokolenia w duchu odpowiedzialności, dialogu i poszanowania wartość” – napisał.
Incydent w gminie Szemud. Nauczycielka wyrzuciła krzyż do kosza
Według mediów ogólnopolskich i lokalnych do zdarzenia miało dojść 15 grudnia 2025 r. podczas lekcji języka angielskiego.
Nauczycielka miała zażądać od uczniów zdjęcia krzyża z sali lekcyjnej, a gdy młodzież odmówiła, samodzielnie zdjęła krzyż i wyrzuciła go do kosza na śmieci.

