-
Prokuratura Okręgowa w Lublinie wszczęła postępowanie dotyczące niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych przez dopuszczenie osoby nieuprawnionej do udziału w posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego.
-
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego złożyła zawiadomienie w tej sprawie, a prezydencka kancelaria uznała jednorazową zgodę na dostęp do informacji zastrzeżonych za zgodną z prawem.
-
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargi kancelarii premiera dotyczące cofnięcia poświadczenia bezpieczeństwa Sławomirowi Cenckiewiczowi, ale rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych przekazał, że szef BBN nadal nie ma dostępu do informacji niejawnych.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
„Prokuratora Okręgowa w Lublinie 8 Wydział ds. Wojskowych z dniem 16 kwietnia 2026 roku wszczęła postępowanie w sprawie niedopełnienia obowiązków wynikających z ustawy z dnia 5 sierpnia 2010 roku o ochronie informacji niejawnych, przez funkcjonariuszy publicznych z Rady Bezpieczeństwa Narodowego” – przekazano w komunikacie.
Czyn ten jest zagrożony karą do trzech lat pozbawienia wolności.
Udział Cenckiewicza w posiedzeniu RBN. Ruch prokuratury
Sprawa ma związek „z dopuszczeniem do udziału w posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego – mającym charakter niejawny, oznaczonym klauzulą 'zastrzeżone’ osoby nieuprawnionej do zapoznania się z informacjami niejawnymi, której ujawnienie mogło narazić na szkodę prawnie chroniony interes publiczny”.
Zawiadomienie w tej sprawie złożyła Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Prokuratura wszczęła postępowanie po „przeprowadzeniu analizy przekazanego do prokuratury materiału dowodowego oraz przesłuchaniu zawiadamiającego Ministra – Członka Rady Ministrów Koordynatora Służb Specjalnych”.
– Organizator powinien zapewnić, że wszystkie osoby, które tam przebywają, mają odpowiednie certyfikaty i dostęp do informacji niejawnych. Okazało się, że jedna osoba, oczywiście pan Sławomir Cenckiewicz, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, nie ma takiego dostępu – uzasadniał rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński.
Kancelaria prezydenta przedstawiła w połowie lutego w tym sporze stanowisko, że wydana Cenckiewiczowi jednorazowa zgoda na dostęp do informacji zastrzeżonych na tym spotkaniu jest zgodna z prawem. Według KPRP zgoda mieściła się w ustawowych kompetencjach szefa Kancelarii.
Cenckiewicz pokazał poświadczenie bezpieczeństwa. „Przywrócił mi sąd”
– Jedno z poświadczeń bezpieczeństwa, które mi bezprawnie zabrał Jarosław Stróżyk, to jest poświadczenie do klauzuli ściśle tajne, wystawione przez Służbę Kontrwywiadu Wojskowego 6 października 2021 roku – opisywał Cenckiewicz. – Dokładnie to poświadczenie w dwóch wyrokach wczorajszym i tym z czerwca 2025 roku przywrócił mi sąd – zaznaczył.
Do słów Cenckiewicza w „Gościu Wydarzeń” w mediach społecznościowych odniósł się Jacek Dobrzyński. Rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych napisał w swoim wpisie na platformie X, że szef BBN „nie ma dostępu do informacji niejawnych”.
„Nie dość, że sąd nie przyznał mu żadnego dostępu, to na dodatek w wyroku WSA jasno jest zapisane, że 'ponownie rozpoznając sprawę, organ uwzględni ocenę prawną i wnioski przedstawione w uzasadnieniu'” – zaznaczył.
-
Poświadczenie bezpieczeństwa dla Cenckiewicza. Decyzja NSA
-
ABW o sprawie Cenckiewicza: Nie może mieć dostępu. BBN publikuje dokument


