Europa przemysł elektryfikuje – Chiny stawiają na węgiel. Chińskie wydobycie węgla osiągnęło historyczny rekord na poziomie 4,83 mld ton rocznie – o 35 mln ton więcej niż w roku 2025. To kraj, który już odpowiada za ponad połowę światowej produkcji węgla, a także za znakomitą większość (55 GW z 63 GW) globalnych inwestycji w nowe moce węglowe. W 2026 roku uruchomią 85 z powstających na całym świecie 104 nowych bloków węglowych.


Ale tam gdzie wydobywa się węgiel powstaje hałda górnicza. Polacy coś o tym wiedzą. Jedną z najwyższych hałd w Europie jest „Szarlota” w Rydułtowach na Śląsku – ma wysokość 134 m.

Co zrobić z hałdami na Śląsku? RPO alarmuje


Wnętrza hałd górniczych potrafią nagrzewać się do ponad 1000 stopni Celsjusza, co prowadzi do pożarów i osuwisk, dlatego wstęp na ich teren jest zwykle surowo zabroniony.


Hałda w Radlinie, która była formowana przez ponad 100 lat, wciąż emituje pyły i gazy, a działania ograniczające ten problem są nieskuteczne – tak wynika z ustaleń Rzecznika Praw Obywatelskich. Okazuje się, że jest to problem, który wykracza poza możliwości lokalnych instytucji i wymaga działań na poziomie krajowym. To samo jest w Rudzie Śląskiej czy w Bytomiu. Tylko na Śląsku jest ponad 200 górniczych hałd.


Z drugiej strony, chociaż nikt nie ma wątpliwości, że hałdy górnicze to bomby ekologiczne, to niezagospodarowane hałdy stają się unikalnymi siedliskami rzadkich roślin i wykazują dużą tzw. nowość biologiczną. Porastają je rośliny pionierskie, ciepłolubne gatunki łąkowe, a także drzewa i krzewy odporne na ekstremalne warunki.

Niemcy oglądają się na Chiny. Szukają pierwiastków ziem rzadkich


Chiny mają o wiele więcej hałd niż Polska i postawowiły problem rozwiązać systemowo – przerobią skały płonne na piach, żwir i niewypalane cegły, których ten kraj potrzebuje w ilościach niewyczerpanych. Tym sposobem bezurzyteczne hałdy górnicze nagle zyskują wartość ekonomiczną.


Przerobem hałd już zajmuje się zakład w Gaoping. Technologia ma jednak swoje ograniczenia. Recykling odpadów węglowych nadaje się w ograniczonym stopniu do budowy wytrzymałych konstrukcji nośnych, dużych mostów lub centralnych podpór wieżowców, ale nie domów. Jak twierdzi portal focus.de, na wyniki chińskiego eksperymentu czekają Niemcy – kraj silnie uzależniony od importu wielu kluczowych surowców: pierwiastków ziem rzadkich, materiałów do akumulatorów i komponentów przemysłowych. Dlatego ze starych zasobów chcą tworzyć nowe rezerwy.


Według Programu Środowiskowego Narodów Zjednoczonych (UNEP), na całym świecie każdego roku zużywa się około 40 do 50 miliardów ton piasku i żwiru. ONZ od lat ostrzega, że wydobycie z rzek, wybrzeży i dna morskiego niszczy ekosystemy, nasila erozję i niszczy naturalne siedliska zwierząt.

Udział

Leave A Reply

Exit mobile version