„Od ponad czterech lat wschodnia granica Polski poddawana jest stałej presji migracyjnej, sterowanej przez reżim moskiewski przy użyciu białoruskiego państwa i służb specjalnych. Polskie państwo przeznacza znaczne zasoby na zagwarantowanie bezpieczeństwa wschodniej granicy UE i bierze na siebie koszty wsparcia uchodźców wojennych z Ukrainy” – przypomina na wstępie listu prezydent.
Karol Nawrocki wylicza, że w tym roku w naszym kraju wciąż przebywa blisko milion ukraińskich uchodźców, a liczba ta była wielokrotnie wyższa po wybuchu pełnoskalowej wojny.
„Zaoferowaliśmy nie tylko nasze własne domy, ale też potrzebne w tamtym momencie wsparcie państwa. Polska zachowała się solidarnie, pomimo że nie obowiązywał jej przymus solidarności” – pisze.
Więcej informacji wkrótce.


