Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Aluron CMC Warta Zawiercie górą w półfinale. Porażka Asseco Resovii – Siatkówka – Sport Wprost

Aluron CMC Warta Zawiercie górą w półfinale. Porażka Asseco Resovii – Siatkówka – Sport Wprost

12 kwietnia, 2026
Na łąkach wielkie ożywienie. Decydujący czas dla zagrożonych gryzoni

Na łąkach wielkie ożywienie. Decydujący czas dla zagrożonych gryzoni

12 kwietnia, 2026
Wybory na Węgrzech. Koniec głosowania. Rozpoczęło się liczenie głosów

Wybory na Węgrzech. Koniec głosowania. Rozpoczęło się liczenie głosów

12 kwietnia, 2026
Zakładał wnyki w lesie. Tłumaczenie kłusownika było zaskakujące

Zakładał wnyki w lesie. Tłumaczenie kłusownika było zaskakujące

12 kwietnia, 2026
Węgry. Wybory parlamentarne i rekordowa frekwencja – przekroczyła 74,23 proc.

Węgry. Wybory parlamentarne i rekordowa frekwencja – przekroczyła 74,23 proc.

12 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Aluron CMC Warta Zawiercie górą w półfinale. Porażka Asseco Resovii – Siatkówka – Sport Wprost
  • Na łąkach wielkie ożywienie. Decydujący czas dla zagrożonych gryzoni
  • Wybory na Węgrzech. Koniec głosowania. Rozpoczęło się liczenie głosów
  • Zakładał wnyki w lesie. Tłumaczenie kłusownika było zaskakujące
  • Węgry. Wybory parlamentarne i rekordowa frekwencja – przekroczyła 74,23 proc.
  • Polanex z nową kolekcją koszul. To efekt współpracy z Mr. Vintage – Biznes Wprost
  • Czysta woda pod ekstremalnie słonym jeziorem. Naukowcy zachodzą w głowę
  • Hiszpania. Nowe odkrycia w Zatoce Gibratarskiej. Ponad 30 wraków na dnie
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Prezydent Nawrocki prowadzi krótkowzroczną grę. Minister Sikorski go wypunktował [OPINIA]
Prezydent Nawrocki prowadzi krótkowzroczną grę. Minister Sikorski go wypunktował [OPINIA]
Aktualności

Prezydent Nawrocki prowadzi krótkowzroczną grę. Minister Sikorski go wypunktował [OPINIA]

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości19 listopada, 2025

„Jeśli naprawdę jesteście patriotami to, zamiast grać na ludzkich lękach, przemyślcie skutki swoich słów!” — mówił w Sejmie Radosław Sikorski. „Nasz rząd na polexit nie pozwoli! — zapewnił. Prezydentowi Nawrockiemu i posłom prawicy usiłował uświadomić, w jakiej sytuacji znalazła się Polska po atakach na kolei.

  • Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

Dziękujemy, że jesteś z nami!

Foto: Newsweek

Radosław Sikorski to jeden z nielicznych polskich polityków, który jest w stanie toczyć spory zarówno na portalach społecznościowych, jak i w Sejmie. Jego środowe miniexpose było jednym z najlepszych i najważniejszych wystąpień politycznych sezonu. Niestety posłowie PiS z góry postanowili je zbojkotować. Wychodząc z sali obrad, potwierdzili, że nie interesuje ich debata o zasadniczych sprawach, takich jak bezpieczeństwo, integracja europejska czy NATO. Interesuje ich tylko to, by tak mocno rozbujać polską łódkę, by rządzący wypadli za burtę.

Sejmowe wystąpienie Radosława Sikorskiego. W „sprawie najwyższej wagi”

Sikorski przyszedł do Sejmu, by odnieść się do tego, co się wydarzyło na torach pod Garwolinem. Przyznał, że po raz pierwszy odkąd został szefem MSZ, poprosił o możliwość wystąpienia w Sejmie, korzystając z art. 186 Regulaminu Sejmu, ponieważ jak to ujął „ma Wysokiej Izbie do powiedzenia coś, co uważa za sprawę wagi najwyższej”. Akty dywersji stały się pretekstem do polemiki z prezydentem Karolem Nawrockim, a „sprawą najwyższej wagi” kwestia suwerenności w obliczu zagrożenia wojną z Rosją.

Całe, niezwykle mocne i klarowne wystąpienie Sikorskiego było w zasadzie filipiką wymierzoną krótkowzroczną grę głowy państwa, który walcząc z Kaczyńskim o rząd dusz na polskiej, nacjonalistycznej prawicy, zaczął flirt z eurosceptycyzmem. Na samym początku szef MSZ odniósł się do wystąpienia prezydenta 11 listopada: „…tydzień temu obchodziliśmy Święto Niepodległości, dzień radosny dla każdej Polki i każdego Polaka. Niestety, podczas marszu w Warszawie spalono flagę Unii Europejskiej, a pan prezydent w swoim wystąpieniu nie znalazł miejsca na wspomnienie o rosyjskiej agresji i bombardowaniach Kijowa. Stwierdził natomiast, że »część polskich polityków gotowa jest do tego, aby po kawałku oddawać polską wolność, niepodległość i suwerenność obcym instytucjom, trybunałom, obcym agendom Unii Europejskiej«”.

Jak mówił Sikorski, niestety nie skończyło się tylko na słowach. „Dzień później pan prezydent odmówił awansowania 46 sędziów za to, że śmieli powoływać się na prawo Unii Europejskiej”. Następnie argumentował, że zagrożeniem dla suwerenności Polski nie jest pogłębianie integracji z UE, ale podważanie jej sensu, czyli przygotowywanie gruntu pod polexit. „To nie członkostwo w UE prowadzi do utraty suwerenności, lecz odwrotnie — to dzięki zrzuceniu jarzma komunistycznego i odzyskaniu suwerenności mogliśmy przystąpić do Unii Europejskiej! Wie to Ukraina, która walczy właśnie o to, aby uciec spod ruskiego miru i dołączyć do instytucji Zachodu. Wy też to kiedyś wiedzieliście. Już zapomnieliście, jak naprawdę wygląda ograniczona suwerenność? Utratą suwerenności nie jest zachęcanie do używania energooszczędnych żarówek. Nie jest nią nawet przegrane głosowanie w sprawie dyrektywy czy umowy handlowej” — mówił Sikorski.

W obronie zwykłych żarówek stanął kiedyś Andrzej Duda, tak jakby wynikający z unijnego prawa obowiązek przejścia na energooszczędne był zamachem na polską suwerenność. Umowa handlowa, o której wspomniał Sikorski, to porozumienie z Mercosur, organizacją zrzeszającą wiele państw Ameryki Południowej. PiS przeciwstawia się tej umowie rzekomo w obronie interesów polskiego rolnictwa. Niestety rząd Tuska ugiął się w tej sprawie z obawy o reakcję opinii publicznej. I to mimo że umowa ta jest korzystna dla polskich konsumentów, a także części eksporterów.

Retoryczny majstersztyk Radosława Sikorskiego

Najmocniejsza część filipiki Sikorskiego była odniesieniem się do historii PRL — do czasów ograniczonej suwerenności. Większość młodych wyborców Sławomira Mentzena czy nawet tych nieco starszych Grzegorza Brauna nie tylko ich nie pamięta, ale zapewne też niewiele o nich wie. Wielu osobom urodzonym w końcu lat 80. i później wydaje się, że Polska była zawsze wolnym krajem. Wicepremier niemal w żołnierskich słowach przypomniał, jak było naprawdę: „Archiwum Państwowe posiada jeszcze egzemplarz konstytucji PRL z odręcznymi poprawkami Stalina. Zastanówcie się, co by się stało, gdybyśmy wtedy spróbowali wyjść z Układu Warszawskiego albo Rady Wzajemnej Pomocy Gospodarczej? Rosyjskie czołgi rozjechałyby nas tak, jak Węgrów w 1956 r. czy Czechów w 1968 r. Tak wygląda ograniczona suwerenność”.

To, co Sikorski powiedział potem, było retorycznym majstersztykiem: „Naprawdę uważacie, że Bruksela wyśle czołgi, żeby zmusić nas do stosowania jednolitych ładowarek do telefonów? Ile bomb zrzuciła na Londyn, aby ukarać Brytyjczyków za brexit i zmusić do powrotu? I czy naprawdę sądzicie, że gdyby głosowanie w sprawie sankcji nakładanych na Rosję nie wymagało jednomyślności i Wasi przyjaciele w Budapeszcie nie mogli już chronić Putina, to Polska straciłaby niepodległość?”.

„Czołgi” jako figura retoryczna pojawiała się wcześniej w innych głośnych przemówieniach szefa MSZ. W 2011 r. w Berlinie, u szczytu kryzysu strefy euro, mówił, że „bardziej obawia się niemieckiej bezczynności niż niemieckich czołgów”. Ta berlińska mowa przeszła do historii europejskiej dyplomacji. Dyplomaci z krajów UE do dziś wspominają ją jako przykład nietypowej, odważnej polemiki z polityką „poczekamy, zobaczymy”, prowadzoną wówczas przez kanclerz Angelę Merkel.

Tak jak 14 lat temu w Berlinie z Merkel, w środę w Sejmie szef MSZ rozprawił się z Nawrockim, z jego płytkim i pozbawionym intelektualnego podłoża eurosceptycyzmem. Przypomniał, że ojcowie założyciele Unii Europejskiej Alcide de Gasperi i Robert Schuman nie byli lewakami, tylko patriotami i chrześcijańskimi demokratami. I że hasło „Od Unii Lubelskiej do Unii Europejskiej” nie ukuł „jakiś mason czy unijny biurokrata”, ale „nasz wielki rodak, św. Jan Paweł II”

Jako polityk Sikorski przeszedł wielką ewolucję. Z narodowca i eurosceptycznego konserwatysty, jakim był na przełomie lat 80. i 90. stał się proeuropejskim, konserwatywnym liberałem. O tym, dlaczego był kiedyś niechętnie nastawiony do integracji i co się stało, że zmienił zdanie, mówił mi 10 lat temu w wywiadzie dla „Newsweeka”. Pisze też o tym w swej niedawno wydanej książce „Z okopu do Europy. Trzy dekady w centrum wydarzeń”. Przyznaje w niej, że za bardzo uwierzył eurosceptycznym, brytyjskim mediom, które przez lata karmiły opinię publiczną kłamstwami i półprawdami na temat UE (tak jak dzisiaj robi to prawica w Polsce).

Ruski brexit. Sikorski mówi, kto jest wrogiem Polski

Diagnoza brexitu, jaką przedstawił w Sejmie, jest wielką przestrogą dla tych, którzy słuchają polityków suflujących polexit: „Wielka Brytania wyszła z Unii bez przeszkód. Co nie znaczy, że wyszła na tym dobrze. Na początku 2025 r. gospodarka Zjednoczonego Królestwa była od 6 do 8 proc. mniejsza, niż byłaby bez brexitu. Bezpośrednie inwestycje zagraniczne spadły o 20 proc. Z powodu ceł spadł również eksport brytyjskich towarów do Unii. Liczba migrantów z kolei się nie zmieniła — tylko zamiast z Unii Europejskiej, dziś przyjeżdżają z biedniejszych regionów świata. Prawie 10 lat po brexicie obiecane korzyści wciąż nie spłynęły na Brytyjczyków. A mówimy przecież o jednej z największych gospodarek świata. Czy naprawdę sądzicie, że Polska poza Wspólnotą poradzi sobie lepiej?”.

Sikorski ujawnił też, jak działa pisowski mechanizm obrzydzania Polakom Unii Europejskiej: „Wiem, jak działa ten mechanizm. Niektórzy, szczególnie po prawej stronie, nigdy mentalnie do Unii nie weszli i Unia to dla nich nadal jacyś „oni”. Ci, którzy obwiniają Ukrainę za działania Rosji w Polsce, są politycznymi dywersantami. A Rosja na podsycanie takich sentymentów, na dezinformację i propagandę wydaje miliardy. Chce nastawić część opinii publicznej przeciwko naszym sąsiadom, przeciwko Unii i przeciwko uchodźcom z Ukrainy, którzy uciekli do Polski przed rosyjskimi bombami. Dlaczego Putin to robi? Z tego samego powodu, dla którego popierał brexit, finansował ruch separatystyczny w Hiszpanii, wspiera nacjonalistyczny rząd Węgier i skrajne partie, które obiecują rozwalić Unię od wewnątrz. Powód jest oczywisty: jako Unia jesteśmy wobec Rosji gigantem, a jako państwa członkowskie wobec nas, to Rosja jest potęgą. Tak trudno to zrozumieć?”.

Wicepremier boleje, że są „u nas polityczni przedsiębiorcy, którzy zamiast tej perfidnej rosyjskiej taktyce się przeciwstawiać, tchórzliwie jej ulegają lub wręcz ją eksploatują”. Politycy ci „nakręcają antyunijne i antyukraińskie emocje dla politycznych korzyści. I jeszcze pozują na największych albo wręcz jedynych patriotów”.

Sikorski nie byłby też sobą, gdyby nie przypomniał Jarosławowi Kaczyńskiemu, że Traktat Lizboński, który pogłębia tak bardzo krytykowaną przez niego integrację, został wynegocjowany przez jego brata, Lecha Kaczyńskiego. „Jarosław Kaczyński nie miał odwagi wysłuchać, ale to on ten traktat negocjował. A jego ratyfikację potwierdził, spójrzmy… prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, świętej pamięci Lech Kaczyński”.

W swej filipice Sikorski przypomina też Karolowi Nawrockiemu rzecz zasadniczą — że jako prezydent nie ma konstytucyjnych uprawnień do wyprowadzenia Polski z UE. „Ma pan, panie prezydencie, prawo do swoich nacjonalistycznych poglądów. Jeśli jednak chce je pan wprowadzać w życie, trzeba było ubiegać się o stanowisko premiera. Bo rola konstytucyjna, do jakiej naród pana wybrał, nie pozwala kształtować polskiej polityki zagranicznej wedle własnego widzimisię. Jest Pan najwyższym reprezentantem Polski w stosunkach z zagranicą. Re-pre-zen-tan-tem”.

Sejmowa filipika Sikorskiego kończy się niezwykle mocnym wyznaniem w sprawie tego, co i kto zagraża dziś Polsce: „Atak na polską sieć kolejową zmusza nas do rozstrzygnięcia, kto jest naszym sojusznikiem, a kto wrogiem na tej wojnie, oby nie pełnoskalowej. Wymaga to wyobraźni i powagi. Czy wrogiem jest brukselski urzędnik rozpatrujący płatność dla Polski z funduszy odbudowy albo z funduszy na wzmocnienie obronności? A może niemiecki żołnierz obsługujący w tej chwili w Rzeszowie baterię Patriot na przedłużonej zmianie? Może ukraińska ekspedientka, która zapracowane pieniądze wysyła swojemu mężowi lub chłopakowi na froncie? Albo dzielnie walcząca Ukraina? Może wreszcie polski rząd, który reszta Europy uważa za ostoję oporu wobec Putina? Nie. Wrogiem są ci, którzy wysłali dywersantów z zadaniem mordowania Polaków”.

Postscriptum

Po aktach dywersji na kolei znaleźliśmy się w sytuacji, kiedy naszą wewnętrzną polityczną wojnę należałoby choćby przerwać na mocy zawieszenia broni, bo „Hannibal ante portas”. Kraj, w którym główne siły polityczne nie są w stanie znaleźć wspólnego języka w obliczu aktu państwowego terroryzmu przeprowadzonego na zlecenie największego wroga, przegrywa wojnę, zanim ta wybuchnie. Sikorski próbował to uświadomić PiS. Bez skutku.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Mają 30 lat, ale nie stać ich na własny kąt. Muszą mieszkać z rodzicami

Mają 30 lat, ale nie stać ich na własny kąt. Muszą mieszkać z rodzicami

Kacper dostawał coraz bardziej pikantne wiadomości. „Spodobała mi się ta gra”

Kacper dostawał coraz bardziej pikantne wiadomości. „Spodobała mi się ta gra”

Polskiego CSAR nie będzie. Zagórski: to przez decyzję Antoniego Macierewicza

Polskiego CSAR nie będzie. Zagórski: to przez decyzję Antoniego Macierewicza

Hasło „nemzeti érdek” stało się wytrychem. A w polityce nie ma sentymentów

Hasło „nemzeti érdek” stało się wytrychem. A w polityce nie ma sentymentów

Słynny brytyjski pisarz: USA, jeśli będą podążać obecną ścieżką, upadną

Słynny brytyjski pisarz: USA, jeśli będą podążać obecną ścieżką, upadną

Amerykańska historyczka: pierwszą osobą, która spojrzała mi w oczy i powiedziała „Trump wygra”, była Agnieszka Holland

Amerykańska historyczka: pierwszą osobą, która spojrzała mi w oczy i powiedziała „Trump wygra”, była Agnieszka Holland

Politolog: Donald Tusk uprawia politykę odpowiadania na „popyt”. A według mnie decyduje odgórna „podaż”

Politolog: Donald Tusk uprawia politykę odpowiadania na „popyt”. A według mnie decyduje odgórna „podaż”

Dyplomata: trzeba sporo umiejętności, żeby być u władzy nieprzerwanie przez 16 lat. Ale Orbán popełnił wielki błąd

Dyplomata: trzeba sporo umiejętności, żeby być u władzy nieprzerwanie przez 16 lat. Ale Orbán popełnił wielki błąd

Stan finansów państwa na rok przed wyborami? „Bądźmy szczerzy, w naszej chatce mamy wielkiego słonia. Jest gorzej niż w Rumunii!”

Stan finansów państwa na rok przed wyborami? „Bądźmy szczerzy, w naszej chatce mamy wielkiego słonia. Jest gorzej niż w Rumunii!”

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Na łąkach wielkie ożywienie. Decydujący czas dla zagrożonych gryzoni

Na łąkach wielkie ożywienie. Decydujący czas dla zagrożonych gryzoni

12 kwietnia, 2026
Wybory na Węgrzech. Koniec głosowania. Rozpoczęło się liczenie głosów

Wybory na Węgrzech. Koniec głosowania. Rozpoczęło się liczenie głosów

12 kwietnia, 2026
Zakładał wnyki w lesie. Tłumaczenie kłusownika było zaskakujące

Zakładał wnyki w lesie. Tłumaczenie kłusownika było zaskakujące

12 kwietnia, 2026
Węgry. Wybory parlamentarne i rekordowa frekwencja – przekroczyła 74,23 proc.

Węgry. Wybory parlamentarne i rekordowa frekwencja – przekroczyła 74,23 proc.

12 kwietnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Polanex z nową kolekcją koszul. To efekt współpracy z Mr. Vintage – Biznes Wprost

Polanex z nową kolekcją koszul. To efekt współpracy z Mr. Vintage – Biznes Wprost

12 kwietnia, 2026
Czysta woda pod ekstremalnie słonym jeziorem. Naukowcy zachodzą w głowę

Czysta woda pod ekstremalnie słonym jeziorem. Naukowcy zachodzą w głowę

12 kwietnia, 2026
Hiszpania. Nowe odkrycia w Zatoce Gibratarskiej. Ponad 30 wraków na dnie

Hiszpania. Nowe odkrycia w Zatoce Gibratarskiej. Ponad 30 wraków na dnie

12 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.