Karol Nawrocki podczas swojego wystąpienia po expose Radosława Sikorskiego zaznaczył, że było to dla niego „ważne i ciekawe wystąpienie”.
– W kwestiach fundamentalnych, w kwestiach strategicznych, w kwestiach zasadniczych polityka prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej i Ministerstwa Spraw Zagranicznych jest na jednej stronie – ocenił Nawrocki.
Prezydent dodał następnie, że w kwestii podejścia do polityki Rosji „mówi jednym głosem” z Radosławem Sikorskim. – To największe egzystencjalne zagrożenie dla Polski, dla całego porządku europejskiego. To wybrzmiało dzisiaj wybrzmiało ze słów pana ministra Sikorskiego. Ja to powtarzam regularnie – mówił.
Karol Nawrocki wyraził też zadowolenie z wypowiedzi szefa polskiej dyplomacji, że Rosja „nie jest niepokonywalna”. – Cieszę, że to dzisiaj wybrzmiało – zaznaczył.
Głowa państwa nie ukrywała również swojego zadowolenia w związku z „kompatybilnością między Pałacem Prezydenckim, prezydentem a MSZ czy stroną rządową” co do zaproszenia Polski na szczyt G20 w tym roku.
Karol Nawrocki dodał także, że między nim a Radosławem Sikorskim jest także porozumienie w kwestii mniejszych kwestii. W tym kontekście wspomniał o wspieraniu Mołdawii w staraniach o dołączenie do Unii Europejskiej.
– Cieszę się też, że wybrzmiało z usta pana ministra Sikorskiego – choć z dużą dozą sceptycyzmu – że Waszyngton, Stany Zjednoczone, sojusz północnoatlantycki są strategicznym zobowiązaniem Polski – mówił.
Prezydent nie ukrywał też, że – w jego ocenie – w przemówieniu Radosław Sikorskiego zabrakło „nieco większej asertywności w stosunku do Komisji Europejskiej”.
– Pan minister Sikorski wprawdzie przyznał, że podwozie tego samochodu, który nazywa się Unia Europejska, się psuje – takich słów użył. Natomiast tutaj chciałbym większego wsparcia rządu w naprawie działalności Komisji Europejskiej. Oczywiście nie ma wątpliwości, że Polska jest i pozostanie w najbliższym czasie w Unii Europejskiej – zapewnił.
Karol Nawrocki stwierdził także, że szef polskiej dyplomacji „zaprojektował sobie na 15 minut pewien problem Polexitu, wyjścia Polski z Unii Europejskiej i później ten problem rozkładał na czynniki pierwsze”. – Takiego problemu oczywiście dzisiaj nie ma – podkreślił.
Prezydentowi zabrakło też „szerszego odniesienia do formatów regionalnych, w których Polska jest liderem”. – Inicjatywa Trójmorza jest właśnie takim narzędziem nacisku na Komisję Europejską w interesie państw Europy Środkowej, Europy Centralnej. Liczę więc, że więcej czasu, więcej wysiłku w polskim rządzie zostanie poświęconych na wspieranie działań prezydenta dla interesu Polski w budowaniu inicjatywy Trójmorza, czy Grupy Wyszehradzkiej – dodał.
Nawrocki zwrócił także uwagę, że szef MSZ w swoim wystąpieniu „odniósł się do rzeczy, które są bliskie” także jego działalności jako prezydenta Polski, „więc do formatów skandynawskich, do ochrony Morza Bałtyckiego”. – Tutaj także patrzymy w tym samym kierunku – podkreślił.
Wkrótce więcej informacji…













