-
Rozpoczął się proces dotyczący przyznania dotacji z Funduszu Sprawiedliwości dla Fundacji Profeto.
-
Oskarżonymi są m.in. ks. Michał Olszewski oraz byłe urzędniczki Departamentu Funduszu Sprawiedliwości Urszula D. i Karolina K., którzy nie przyznają się do winy.
-
Prokuratura zarzuca oskarżonym udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz nieprawidłowości w wydawaniu ponad 66 mln zł na rzecz fundacji.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Proces rozpoczął się przed Sądem Okręgowym w Warszawie. W sądzie stawili się główni oskarżeni w tej sprawie: ks. Olszewski oraz byłe urzędniczki Departamentu Funduszu Sprawiedliwości Urszula D. i Karolina K. Żadne z nich nie przyznaje się do winy.
Przed sądem, a następnie pod salą rozpraw zgromadziła się grupa kilkunastu osób, które skandowały hasła i pokazywały transparenty z hasłami w obronie w obronie księdza i urzędniczek. Odmawiały też publicznie modlitwy w ich intencji.
Proces ws. Fundacji Profeto. Obrona chce wyłączenia sędzi
Sędzią referentem jest Justyna Koska-Janusz. Przed wejściem na salę jeden z obrońców księdza M. Olszewskiego, adw. Krzysztof Wąsowski zapowiedział, że obrona złoży wniosek o wyłączenie sędzi z tej sprawy. Wniosek taki był już wcześniej zapowiadany przez obrońców, którzy powoływali się na jej dawny spór prawny z b. ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobrą (PiS), który może zeznawać jako świadek obrony.
Wcześniej adw. Wąsowski mówił, że jego klient będzie dążył do publicznego wyjaśnienia sprawy i uznaje postępowanie za motywowane politycznie.
-
Polacy o działaniach rządu w sprawie Zbigniewa Ziobry. Najnowszy sondaż
Prokuratura zarzuciła oskarżonym m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej, a także nieprawidłowości dotyczące wydawania pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości dla Fundacji Profeto. Na sali rozpraw byli też obrońcy oskarżonych i prokuratorzy, w tym kierujący śledztwem ws. Funduszu Sprawiedliwości prok. Piotr Woźniak.
Akt oskarżenia ws. nadużyć. Fundacja dostała ponad 66 mln zł
Akt oskarżenia – pierwszy w sprawie nadużyć finansowych przy Funduszu Sprawiedliwości – wobec sześciu osób, w tym ks. Olszewskiego, trafił do Sądu Okręgowego w Warszawie w lutym 2025 r. Oskarżenie prokuratury dotyczy jednego z wielu wątków śledztwa związanego z działalnością Fundacji Profeto. Do tej fundacji trafiło z FS ponad 66 mln zł (a przyznano 98 mln zł), mimo że – jak oceniła prokuratura – nie spełniała ona wymagań formalnych i merytorycznych, by otrzymać pieniądze.
Za pieniądze z funduszu Fundacja Profeto, ustanowiona przez Zgromadzenie Księży Najświętszego Serca Jezusowego (sercanie), rozpoczęła w Warszawie inwestycję „Archipelag – wyspy wolne od przemocy”. Prokuratura wskazała jednak, że sposób jej realizacji odbiegał od celów funduszu, w tym pomocy ofiarom przestępstw.
Prokuratura zarzuciła ks. Olszewskiemu, który kierował Fundacją Profeto jako jej prezes, m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej, mającej na celu popełnianie przestępstw przeciwko mieniu i wyrządzenie szkody w wielkich rozmiarach w mieniu Skarbu Państwa, a także tzw. pranie pieniędzy. Śledczy wskazują na mechanizm umowy najmu gruntu i transfer kwoty 3,65 mln złotych między podmiotami, co miało utrudnić stwierdzenie źródła pochodzenia tych środków.
-
Rozwód widmo. Powstał chaos, bo orzekał „neosędzia”. Reaguje minister Żurek
Poza ks. Olszewskim oskarżone zostały byłe urzędniczki Ministerstwa Sprawiedliwości Urszula D. (była dyrektor Departamentu Funduszu Sprawiedliwości w resorcie sprawiedliwości) oraz Karolina K. (również związana z Departamentem Funduszu Sprawiedliwości), które odpowiadały za przyznanie tych środków i miały z ks. Olszewskim działać wspólnie i w porozumieniu. One również są oskarżone o udział w zorganizowanej grupie przestępczej.
Zatrzymania w sprawie środków z FS. Ponad pół roku w areszcie
W związku ze śledztwem ksiądz i obie urzędniczki zostali zatrzymani przez ABW pod koniec marca 2024 r. i trafili do aresztu, który opuścili po prawie siedmiu miesiącach – 25 października. Było to możliwe po decyzji Sądu Apelacyjnego w Warszawie, który uchylił im areszt pod warunkiem wpłacenia po 350 tys. zł poręczenia i przy zastosowaniu m.in. dozoru policji, zakazu kontaktowania się ze świadkami i współpodejrzanymi oraz zakazu opuszczania kraju.
Komentując uchylenie aresztu podejrzanym, PK zaznaczyła, że sąd ponownie potwierdził, że zebrane w sprawie dowody uzasadniają duże prawdopodobieństwo popełnienia przez nich zarzucanych im czynów, jednak dla zapewnienia prawidłowego toku śledztwa wystarczą środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym jak np. dozór policji. W związku z zatrzymaniem i aresztem m.in. ks. Olszewski zgłosił niewłaściwe traktowanie go przez funkcjonariuszy ABW, w tym odmowę dostępu do wody, jedzenia i toalety.
Na ławie oskarżonych zasiądą również inni urzędnicy, w tym Monika G. była wicedyrektor Departamentu Funduszu Sprawiedliwości oraz specjaliści Marcin M. i Wojciech Z. oskarżeni o poświadczanie nieprawdy w dokumentacji konkursowej i przekroczenie uprawnień w celu bezprawnego przyznania dotacji.
Wszystkie te przestępstwa zagrożone są – jak podawała prokuratura – karą pozbawienia wolności do 10 lat, a w przypadku Urszuli D. i ks. Olszewskiego – do 25 lat.
-
Zmiana w sprawie Collegium Humanum. Zdecydował sąd
-
Tragiczny wypadek na Grochowskiej. Jest ruch prokuratury














