„Z ogromnym smutkiem przyjęliśmy wiadomość, że Giga, samica sokoła wędrownego związana z Pałacem Kultury i Nauki, odeszła” – przekazał w mediach społecznościowych zarządca budynku.
Giga pochodziła z Głogowa – wykluła się 15 maja 2013 r. w gnieździe na kominie KGHM. Od kilku lat mieszkała jednak w gnieździe na PKiN, stając się „częścią niezwykłej historii sokołów w samym sercu Warszawy” – informują pracownicy Pałacu.
Samica miała młode najpierw z sokołem o imieniu Franek, a potem z kolejny osobnikiem imieniem Hrabia. „Wychowywała młode i przyciągała uwagę tysięcy osób śledzących losy pałacowych sokołów” – wspominają pracownicy PKiN. „Jej obecność wysoko nad miastem budziła podziw, wzruszenie i ogromną sympatię miłośników przyrody” – dodają.
Giga pozostanie ważną częścią historii Pałacu Kultury i Nauki oraz symbolem dzikiej natury, która od lat ma tu swój dom
W środę wieczorem Stowarzyszenie Na Rzecz Dzikich Zwierząt Sokół informowało o tym, że w pobliżu Pałacu znaleziono rannego ptaka. Zwierzę zostało przewiezione do Ptasiego Azylu przy stołecznym zoo. Była to właśnie Giga – jej życia nie udało się uratować.
Sokół wędrowny to najszybsza żywa istota na Ziemi. Potrafi rozpędzić się w locie nurkowym nawet do 389 km/h. Poluje na ptaki w locie, które atakuje z przewagą wysokości i szybkości.
Drapieżne ptaki coraz częściej wybierają na schronienie wysokie budynki w miastach, takie jak wieżowce, drapacze chmur czy np. kominy elektrociepłowni. Miejsca te zastępują im urwiska skalne i wysokie drzewa. Z wysokości mogą się zaczaić na ofiary, takie jak mewy, kaczki, czy gołębie, których w miastach jest pod dostatkiem.














