Blisko 150 tys. seniorów może pobierać świadczenia niższe, niż wynikałoby to z konstytucyjnych zasad ochrony praw nabytych. Problem dotyczy mechanizmu, który pozwalał pomniejszać podstawę obliczenia emerytury powszechnej o kwoty wcześniej wypłacone w ramach wcześniejszej emerytury. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego zakwestionował takie rozwiązanie, a rząd rozpoczął już prace nad przepisami, które mają uporządkować tę sytuację.
W wyroku z 4 czerwca 2024 roku TK uznał, że stosowanie art. 25 ust. 1b ustawy o emeryturach i rentach z FUS wobec osób, które przeszły na wcześniejszą emeryturę jeszcze przed zmianą przepisów, a następnie wystąpiły o emeryturę powszechną już po wejściu w życie nowych zasad, narusza konstytucyjną zasadę zaufania obywatela do państwa oraz ochronę praw nabytych. W praktyce oznacza to podważenie reguły, która dla wielu osób prowadziła do trwałego obniżenia świadczenia.
Przeliczenie emerytur zależy od dwóch kluczowych dat
Znaczenie mają przede wszystkim dwie daty. Pierwsza to 6 czerwca 2012 roku, gdy zmieniono zasady przechodzenia z wcześniejszej emerytury na emeryturę powszechną. Druga to 1 stycznia 2013 roku, kiedy zaczął obowiązywać mechanizm pomniejszania podstawy świadczenia o wcześniej wypłacone kwoty. To od tego momentu nowe zasady zaczęły realnie wpływać na wysokość emerytur ustalanych po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego.
Jak wynika z przedstawionych informacji, skutki mogły być bardzo dotkliwe. Obniżki świadczeń sięgały nawet ponad 1000 zł miesięcznie. Problem mógł pośrednio dotknąć również rent rodzinnych, jeśli pierwotna emerytura zmarłego została wyliczona według zakwestionowanego mechanizmu. Mimo wyroku sytuacja nie zmieniła się jednak automatycznie, bo ZUS nadal wydaje decyzje odmowne, powołując się na brak publikacji orzeczenia w Dzienniku Ustaw.
Przeliczenie emerytur coraz częściej trafia do sądów
Jednocześnie coraz częściej sądy pracy i ubezpieczeń społecznych orzekają na korzyść seniorów. Odwołują się bezpośrednio do konstytucji i przyznają zarówno wyższe świadczenia na przyszłość, jak i wyrównania za wcześniejsze okresy. W sprawę zaangażował się także Rzecznik Praw Obywatelskich, który interweniował w związku ze skutkami nieopublikowania wyroku.
Do przeliczenia emerytury uprawnione są przede wszystkim osoby, które skorzystały z wcześniejszej emerytury przed zmianą przepisów, a po osiągnięciu wieku emerytalnego wystąpiły o emeryturę powszechną już po 2012 roku. W praktyce chodzi głównie o kobiety urodzone w latach 1949-1959 oraz mężczyzn z roczników 1949-1952 i 1954. To właśnie w tych grupach wcześniejsze zakończenie pracy najczęściej zderzyło się z nowymi zasadami liczenia świadczeń.
Przeliczenie emerytur wymaga dziś wniosku do ZUS
Obecnie konieczne jest złożenie do ZUS wniosku o ponowne ustalenie wysokości emerytury. Taki krok otwiera postępowanie administracyjne. Jeśli organ rentowy odmówi, możliwe jest odwołanie do sądu pracy i ubezpieczeń społecznych. Trzeba też pamiętać, że roszczenia o zaległe kwoty są ograniczone w czasie. Najważniejsza jest zasada trzyletniego okresu wyrównania liczonego wstecz od miesiąca złożenia wniosku.
Rządowy projekt oznaczony jako UD204 przewiduje, że część świadczeń zostanie przeliczona z urzędu. Osoby, które nadal pobierają wcześniejszą emeryturę i nie wystąpiły jeszcze o emeryturę powszechną, będą natomiast musiały złożyć wniosek w określonym terminie, najprawdopodobniej do 31 grudnia 2026 roku. Nowe przepisy mają wejść w życie w połowie bieżącego roku, a przewidziane w nich rozwiązania mają jednocześnie uporządkować sytuację seniorów i ograniczyć skutki dla budżetu.


