Chwilę po godzinie 14 w Krakowie rozpoczęła się konwencja PiS, podczas której prezes PiS Jarosław Kaczyński zaprezentuje kandydata partii na urząd premiera w kolejnych wyborach parlamentarnych.
Konwencja odbywa się pod hasłem „Czas Polski. Program Polaków„. Wydarzenie w Polskim Towarzystwie Gimnastycznym „Sokół”.
Konwencja PiS. Kaczyński: Rząd nie kieruje się interesem Polski
– Spotkaliśmy się, proszę państwa, tutaj w bardzo, bardzo ważnej sprawie. Tą sprawą jest Polska, los Polaków, naszego narodu, naszego państwa – rozpoczął prezes.
Kaczyński wyliczał, że zagrożone są: praworządność, polskie rolnictwo, czy gospodarka.
– Zagrożone jest wszystko, co łączy się z naszą tradycją, naszą obyczajowością, z normalnością. Po prostu zagrożony jest w związku z tym normalny byt społeczeństwa – mówi Kaczyński.
Prezes tłumaczył z mównicy, że Polsce potrzebny jest „nowy, mniejszy rząd”.
– Ten rząd nie kieruje się interesami naszego kraju. Jeżeli chcemy wejść na drogę naprawy, to musimy mieć nowy, dobry rząd. Musimy mieć rząd, który będzie miał patriotyczną wolę, ale także będzie miał umiejętność działania w kierunku naprawy Polski – powiedział prezes PiS.
– Myśmy potrafili stworzyć bardzo dobre rządy, bardzo dobre rządy pani premier Beaty Szydło i pana premiera Mateusza Morawieckiego – mówił Kaczyński.
Tłum skandował najpierw imię „Beata”, a później „Mateusz” na cześć byłych premierów z ramienia PiS.
Prezes ogłosił kandydata PiS na premiera. Przemysław Czarnek wyszedł na mównicę
– Musimy tworzyć nowy rząd. Jestem głęboko przekonany, że takim człowiekiem w tym momencie jest pan profesor Przemysław Czarnek – zapowiedział Kaczyński, przedstawiając tym samym, że kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na premiera w 2027 roku został były minister edukacji.
– Niech żyje Polska – od takich słów Przemysław Czarnek rozpoczął swoje wystąpienie.
– Bardzo państwu dziękuję. Bardzo wam dziękuję, że jesteście. Dzień dobry Polsko, dzień dobry Polacy. Dzień dobry Polacy tu w Krakowie, w hali „Sokoła”. Polacy tu – w tym mieście – którzy podnoszą się przeciwko absurdalnym rządom prezydenta tego miasta z Platformy Obywatelskiej – mówił poseł.
Polityk PiS zwrócił się także do rodaków za granicą. – W końcu musimy zrozumieć jedną rzecz, jest nas 60 milionów, nie 37, 60 milionów. Jesteśmy my tutaj w domu i są Polacy rozsiani po całym świecie, nieraz niemówiący po polsku, ale noszący Polskę w sercu, przyznający się do swoich barw narodowych i kultywujących tradycje polskie – zaznaczył.
Były minister edukacji wskazał, ze hala „Sokoła” w Krakowie to nie jest miejsce przypadkowe. Jak podkreślił, to w tym miejscu „rodziła się odwaga i jedność”.
– Polska prawdziwa to ta, które pracuje, buduje, wychowuje dzieci, chromi nasze bezpieczeństwo, ratuje życie, to jest Polska prawdziwa. I tą Polską prawdziwą chcemy się zająć, tę Polskę prawdziwą chcemy przywrócić Polakom, tak żeby ona była na pierwszym miejscu, żeby normalny, zwykły Polak był znów podmiotem w swoim państwie, żeby miał jasność, że to na niego stawia państwo i jego będzie chronić. Silne państwo będzie chronić Polaka – mówił Przemysław Czarnek.
Przemysław Czarnek przypomniał słowa Kaczyńskiego. „Jawna opcja niemiecka”
Czarnek dodał, że po wyborze Dudy i Nawrockiego, których kandydatury były ogłaszane w hali Sokoła politycy i zwolennicy PiS wsiadają do „znakomicie naoliwionego, przygotowanego pociągu szybkich prędkości, polskiego pociągu szybkich prędkości”.
– Po to, żebyśmy my wszyscy wygrali Polskę i dla Polski. Jak słyszałem, mam być maszynistą w tym pociągu. Ale kierownikiem pociągu jest i będzie prezes Kaczyński – zapewniał.
Kandydat PiS odniósł się też do słów Jarosława Kaczyńskiego o rządzącej w Polsce „zakamuflowanej opcji niemieckiej”. Dodał, że prezes PiS był za te słowa „wściekle atakowany”.
– Nie ma już zakamuflowanej opcji niemieckiej. Ona bezwstydnie przerodziła się w jawną opcję niemiecką, która dzisiaj rządzi – mówił kandydat PiS na premiera.
Kandydat PiS na premiera. Polityk „młodszego pokolenia”
Jak informowaliśmy wcześniej w Interii, w ostatniej chwili do gry weszli młodzi samorządowcy z PiS: prezydent Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny, prezydent Chełma Jakub Banaszek i prezydent Otwocka Jarosław Margielski. Od tygodni prezes PiS zapewniał, że kandydatem na premiera zostanie „polityk młodszego pokolenia”, „poniżej 50 roku życia”. Przemysław Czarnek ma 48 lat.
W sobotnim wydaniu programu „Kalejdoskop wydarzeń” na antenie Polsat News Dorota Gawryluk zdradziła, że prezydent Chełma nie jest barny pod uwagę.
Dziennikarce udało się wówczas dotrzeć do zakulisowych informacji na temat przygotowań do sobotniego ogłoszenia kandydata PiS na premiera. – Nawet osoby, które zajmują się bezpośrednio przygotowywaniem tego wydarzenia dzisiaj nie wiedzą, kto jest kandydatem – zdradzała.
-
„Na pewno nim nie będzie”. Gawryluk ujawniła ws. kandydata PiS na premiera
-
Cały PiS żyje kandydatem na premiera. Prezes ogłosi go w sobotę


