Reforma ustawy miała uprościć zasady obliczania podatku od nieruchomości, ale tak się nie stało. Urzędy Skarbowe oraz gminy zaczęły inaczej interpretować co i kiedy podlega teraz opodatkowaniu.
Uwaga – opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości po zmianie przepisów podlegają budowle, w tym instalacje energetyczne, ale tylko w zakresie ich części budowlanych. Co to konkretnie oznacza?
Miejsce zamontowania fotowoltaiki decyduje o podatku
Instalacje fotowoltaiczne, które wcześniej były neutralne podatkowo, gdy są zainstalowane na gruncie lub jako część dużej inwestycji, mogą zostać uznane za budowle i obciążyć właścicieli koniecznością zapłaty podatku od nieruchomości.
Okazuje się, że trwałe elementy konstrukcyjne takie jak fundamenty, konstrukcje wsporcze do przewodów linii napowietrznych czy inne elementy infrastruktury są uznawane przez fiskusa za budowlę, natomiast same urządzenia techniczne nie są traktowane jako budowla.
Jak informuje portal kb.pl, standardowe instalacje fotowoltaiczne montowane na dachach budynków mieszkalnych nie muszą być dodatkowo opodatkowane jako budowle, gdyż panele nie stanowią części budowlanej. Opodatkowaniu mogą za to podlegać większe instalacje naziemne lub farmy fotowoltaiczne, których infrastruktura spełnia kryteria budowli.
Fotowoltaika podlega podatkowej interpretacji samorządów
Dla właścicieli indywidualnych instalacji fotowoltaicznych, szczególnie w domach jednorodzinnych, zmiany w podatku od nieruchomości nie muszą automatycznie oznaczać dodatkowych kosztów o ile ich instalacje nie są klasyfikowane jako części budowlane. W praktyce istotne jest rozróżnienie pomiędzy elementami konstrukcyjnymi a urządzeniami technicznymi.
Tam, gdzie instalacja ma charakter naziemny lub jest częścią farmy PV z rozbudowaną infrastrukturą, skarbówka może wymagać od właściciela zapłacenia podatku. Mimo uściślenia przepisów nadal mogą występować różnice interpretacyjne także pomiędzy samorządami.


