-
Rekordowe ulewy w prefekturze Chiba we wschodniej Japonii doprowadziły do śmierci co najmniej sześciu osób i wezwania setek tysięcy mieszkańców do ewakuacji.
-
Ulewne deszcze spowodowały zalanie ponad 300 budynków, dziesiątki osuwisk oraz paraliż transportu, a część osób musiała spędzić noc w budynkach użyteczności publicznej.
-
W mieście Chiba w ciągu 12 godzin spadła trzykrotność średniej miesięcznej normy opadów, co jest najwyższym wynikiem w historii lokalnych pomiarów.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
„Fakt, że są ofiary śmiertelne, to powód do ogromnego żalu, składam szczere kondolencje. Będziemy współpracować z odpowiednimi służbami, stawiając ratowanie życia ludzkiego na pierwszym miejscu” – przekazał w piątek gubernator prefektury Chiba, Toshihito Kumagai, cytowany przez publicznego nadawcę NHK.
Ofiary to głównie osoby uwięzione w zalanych samochodach lub porwane przez nurt na drogach. Według lokalnej policji i straży pożarnej co najmniej jedna osoba jest zaginiona. Żywioł zalał ponad 300 budynków i wywołał dziesiątki osuwisk.
Lotnisko Narita sparaliżowane przez kataklizm
Gwałtowne opady całkowicie sparaliżowały transport, zmuszając ponad siedem tysięcy osób do spędzenia nocy na lotnisku Narita, obsługującym aglomerację Tokio, a blisko dwa tysiące w budynku władz prefektury Chiba.
Nakazy ewakuacji objęły w szczytowym momencie ponad 400 tys. osób w prefekturach Chiba i Ibaraki – podały agencja zarządzania kryzysowego. W samej Chibie nakazem ewakuacji nadal objętych jest ok. 102,6 tys. mieszkańców, a w czterech prefekturach otwarto ponad 200 centrów ewakuacyjnych.
Ekstremalne zjawiska pogodowe zostały wywołane starciem ciepłego, wilgotnego powietrza z chłodnym frontem. W mieście Chiba w ciągu 12 godzin spadło 348 milimetrów deszczu. Jak podają meteorolodzy, to trzykrotność średniej miesięcznej normy opadów dla sierpnia i najwyższy wynik w historii lokalnych pomiarów.


