Na początku 2025 roku weszły w życie przepisy dotyczące renty wdowiej. Stanowi ona połączenie dwóch świadczeń: własnego (np. emerytury lub renty z tytułu niezdolności do pracy) oraz renty rodzinnej po zmarłym małżonku. Mowa tu o tzw. zbiegu świadczeń.
Osoby, które straciły swojego małżonka mogą pobierać jedno świadczenie w całości, a drugie w wysokości 15 proc. Wypłaty renty wdowiej ruszyły w lipcu zeszłego roku. Szacuje się, że świadczeniobiorcy zyskali średnio 350 zł.
Renta wdowia. W tym roku odrzucono ponad 10 tys. wniosków
Czy wszystkie owdowiałe osoby mogą ubiegać się o pieniądze? Nie. Spełnione muszą zostać następujące warunki:
-
kobieta ma ukończone co najmniej 60 lat, a mężczyzna 65 lat, -
do dnia śmierci małżonka istniała wspólność małżeńska,
Dodatkowy warunek wiąże się z faktem, że suma obu świadczeń nie może przekroczyć trzykrotności najniższej emerytury. Obecnie jest to 5 935,48 zł brutto, podczas gdy wcześniej limit ten wynosił 5 636,73 zł brutto (w marcu minimalne świadczenie wzrosło z 1878,91 do 1978,49 zł brutto).
Właśnie przekroczenie powyższego progu jest głównym powodem odrzucania wniosków o rentę wdowią. Od czasu wprowadzenia świadczenia ZUS odmówił przyznania świadczenia ok. 200 tys. osobom. Jak przekazał „Wprost” Piotr Olewiński z biura prasowego ZUS, tylko w ciągu pierwszych czterech miesięcy tego roku odrzucono 10,2 tys. wniosków.
Bywają również sytuacje, gdy ZUS może domagać się zwrotu renty wdowiej. Dojdzie do tego, gdy owdowiała osoba wstąpi w nowy związek małżeński. – Prawo do wypłaty świadczeń w przypadku zbiegu z rentą rodzinną wygasa z dniem poprzedzającym zawarcie nowego związku małżeńskiego – przypomina w rozmowie z „Faktem” Krzysztof Cieszyński, rzecznik regionalny ZUS w Gdańsku.
Warto w również przypomnieć, że wdowie lub wdowcowi przysługuje prawo do zbiegu świadczeń z rentą rodzinną wyłącznie po ostatnim małżonku.


