Warto rozpocząć od tego, że to była pierwsza okazja do bezpośredniego spotkania w MLS na linii Robert Lewandowski – Lionel Messi. Polak wystąpił już w starciu przeciwko Interowi Miami, odkąd przeniósł się do Chicago Fire. Mecz na Florydzie, ostatecznie przegrany przez RL9 i jego kolegów (2:3), miał jednak miejsce niedługo o MŚ 2026.


Messi wówczas nie wystąpił, podobnie jak kilka innych gwiazd drużyny, odpoczywających po mundialu.


Tym razem już jednak pełnoprawnie, w nocy ze środy na czwartek polskiego czasu, doszło do rywalizacji Lewandowskiego i jednego z najlepszych – a według sporej grupy kibiców – najlepszego piłkarza w dziejach futbolu. Obaj panowie przywitali się zresztą serdecznie przed rozpoczęciem spotkania.

Robert Lewandowski z golem i rekordem! Szarpanina w meczu przeciwko Messiemu


Mecz z aktualnymi mistrzami MLS przyciągnął na trybuny rekordową liczbę kibiców w Chicago. Ostatecznie Fire pobili rekord, a frekwencja wyniosła dokładnie 63094 osoby, które chciały na żywo zobaczyć rywalizację Lewandowskiego i Messiego.


Polak nie czekał długo, żeby dać radość fanom Fire. Polak wpisał się na listę strzelców już w 9. minucie spotkania. Trzeba przyznać, efektowne trafienie w wykonaniu kapitana reprezentacji Polski. Nie po raz pierwszy RL9 udowodnił, że kiedy dostanie odpowiednie zagranie w pole karne, w tej części boiska jest nadal jednym z największych fachowców od trafiania do siatki.


Ostatecznie mecz zakończył się rezultatem remisowym (1:1), a wyrównanie to gol zdobyty przez sprowadzonego latem do Miami Brazylijczyka Casemiro. Asystę przy trafieniu zaliczył Messi, który całościowo nie wygrał jednak rywalizacji z Lewandowskim.


Inny Argentyńczyk dał się Polakowi zdecydowanie bardziej we znaki. Rodrigo de Paul, znany ze swojego wybuchowego zachowania na boisku, postanowił wdać się w szarpaninę z Lewandowskim po spięciu polskiego napastnika z innym zawodnikiem gości z Miami. Nagranie, w którym RL9 przepycha się m.in. ze wspomnianym Argentyńczykiem, błyskawicznie stało się jednym z hitów mediów społecznościowych. Dodatkowo wyczytano, co dokładnie de Paul mówi do Lewandowskiego.

– Kim ty jesteś, głupku? Ja wygrałem dwa razy Copa America i mistrzostwo świata, a ty? – mówił Argentyńczyk.


Lewandowski pokazał jednak klasę, nie wdając się w dłuższą wymianę zdań z byłym piłkarzem m.in. Atletico Madryt.


Polak nie odpuścił jednak Argentyńczykowi, sugerując, że de Paul zdecydowanie „za dużo gada”. To jednak charakterystyczne zachowanie mistrza (2022) i wicemistrza świata (2026) z Albicelestes. Rywalizacja właśnie z tym piłkarzem nie należy do przyjemności, patrząc z perspektywy grania przeciwko – czy to Argentynie, czy klubowo klubu z Miami.

Udział

Leave A Reply

Exit mobile version