W skrócie
-
Ambasadorowie Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec złożyli wniosek o spotkanie z wiceministrem spraw zagranicznych Rosji, co potwierdził Siergiej Ławrow.
-
Szef MSZ Rosji oznajmił, że Moskwa jest gotowa rozważyć propozycje przedstawione przez europejskich przedstawicieli, choć aktualnie podchodzi sceptycznie do zmian w relacjach z Zachodem.
-
Po spotkaniu przywódców Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii z prezydentem Ukrainy pojawiło się wspólne poparcie dla bezpośredniego dialogu Ukraina-Rosja przy udziale USA i Europy, a Władimir Putin odrzucił możliwość rozmów z Wołodymyrem Zełenskim.
Jak przekazała agencja RIA Novosti, ambasadorowie trzech europejskich państw: Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec zwrócili się o możliwość rozmowy z wiceministrem spraw zagranicznych Rosji. Do sprawy odniósł się sam Ławrow podczas rozmowy z dziennikarzami w Kazaniu.
– Spotkamy się z nimi i posłuchamy. Ciekawe, jak ci ludzie będą mieli coś konstruktywnego do powiedzenia, po tym, jak przywódcy, szefowie tych ambasadorów, wypowiadali się obraźliwie o Rosji i wielokrotnie uciekali się do ataków personalnych – stwierdził rosyjski minister.
Dialog z Rosją? Europejscy ambasadorowie zwrócili się do Moskwy
Ławrow podkreślił, że Kreml nie widzi obecnie podstaw do poważnego dialogu, dopóki nie otrzyma sygnałów, świadczących o gotowości Europy do negocjacji z Rosją. Według niego europejskie stolice nadal koncentrują się przede wszystkim na wspieraniu władz w Kijowie.
Szef rosyjskiej dyplomacji zaznaczył jednak, że Moskwa nie zamyka drzwi do rozmów. Jak wskazał, Rosja jest gotowa wysłuchać wszelkich propozycji, nawet jeśli obecnie nie dostrzega dla nich „praktycznych perspektyw”.
Negocjacje z Rosją? Deklaracje po spotkaniu z Zełenskim
Wypowiedzi Ławrowa pojawiły się po wspólnym oświadczeniu przywódców Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii, wydanym po spotkaniu z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim w Londynie.
Liderzy państw tzw. formatu E3 poparli propozycję „bezpośredniego dialogu między Ukrainą a Rosją, z aktywnym udziałem USA i Europy”, który miałby doprowadzić do zawieszenia broni i stworzyć warunki do dalszych negocjacji. Jednocześnie podkreślili, że „międzynarodowe granice nie mogą być zmieniane siłą”.
Kilka dni wcześniej Zełenski publicznie zaproponował bezpośrednie spotkanie z Władimirem Putinem. Rosyjski przywódca odrzucił jednak tę propozycję, argumentując, że nie widzi sensu rozmów na najwyższym szczeblu przed wypracowaniem potencjalnego porozumienia pokojowego.


