Jak przypomina agencja Reutera, Dmitriew wziął udział we wszystkich ich poprzednich spotkaniach z prezydentem Władimirem Putinem.
W czerwcu wysłannik Putina zapewnił agencję, że pozostawał w kontakcie z amerykańskimi negocjatorami podczas przerwy w ich wizytach w Rosji. Odegrał również rolę w negocjacjach dotyczących zniesienia przez USA sankcji na rosyjską ropę w tym roku.
Rosja. Wizyta delegacji USA w Moskwie
Donald Trump poinformował, że wysłał Steve’a Witkoffa i Jareda Kushnera do Europy z propozycją zakończenia wojny w Ukrainie. W sobotę mają zawitać oni do Moskwy. Następnie Wołodymyr Zełenski potwierdził, że negocjatorzy pojawią się także Kijowie. Początkowo wizyta ta stała pod znakiem zapytania ze względu na – jak twierdzą amerykańskie media – obawy Amerykanów przez rosyjskim bombardowaniem.
W stolicy Ukrainy negocjatorzy mają pojawić się w niedzielę.
Prezydent Ukrainy zapewnił, że jego kraj zagwarantuje amerykańskiej delegacji bezpieczeństwo podczas pobytu w Rosji. Zawieszenia ataków na czas wizyty oczekiwał również od Rosji.
Następnie Ukraińskie wojska otrzymały rozkaz zachowania ciszy na linii frontu od północy z piątku na sobotę do godziny 23.59 we wtorek.
Ataki Rosji na Ukrainę. Zełenski: Działania nie były przypadkowe
Jednocześnie prezydent Ukrainy podsumował rosyjskie ataki, do jakich doszło ostatniej doby w Ukrainie. W jego ocenie działania te nie były przypadkowe.
„Wyraźnie, te rosyjskie ataki na lotniska są reakcją na dyskusje i przygotowania do możliwości użycia przez stronę amerykańską samolotu do podróży do Ukrainy i lądowania na lotnisku w Kijowie lub Boryspolu” – stwierdził.
Ukraiński prezydent określił wykorzystanie przez Rosję irańskich dronów jako reakcję na działania dyplomatyczne Stanów Zjednoczonych.
Źródło: Reuters


