-
W pierwszej połowie 2026 roku liczba turystów odwiedzających Rosję była niemal 20 procent niższa niż rok wcześniej i osiągnęła najniższy poziom od czasów pandemii.
-
Aby maskować kryzys, władze rosyjskie stosują różne metody liczenia turystów, uwzględniając w statystykach także migrację zarobkową i osoby zakwaterowane w hotelach bez względu na cel pobytu.
-
Według danych FSB ponad połowa turystów przyjeżdżających do Rosji pochodzi z Chin, a w statystykach turystyki dominują również obywatele państw graniczących, często będący migrantami zarobkowymi.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Od stycznia do czerwca 2026 roku liczba wycieczek turystycznych do Rosji wyniosła 2,99 mln – podał dziennik „Kommiersant” powołując się na dane Federalnej Służby Statystyki Państwowej (Rosstat). Oznacza to, że liczba turystów w porównaniu z pierwszą płową 2025 r. spadła o 19,6 proc.
„Napływ turystów zatrzymuje konflikt zbrojny na Bliskim Wschodzie i niestabilna praca rosyjskich lotnisk” – podał dziennik, pomijając – zgodne z linią Kremla – przyczynę zakłóceń w pracy portów lotniczych, czyli ukraińskie ataki dronowe.
Zapaść w rosyjskiej turystyce. Tak źle nie było od apogeum pandemii
Jak podał niezależny od Kremla rosyjski serwis Meduza, wynik krajowej turystyki z pierwszego półrocza bieżącego roku to najgorszy odczyt od 2021 r., czyli roku, w którym w Rosji odnotowano 500 tys. zgonów osób z potwierdzonym COVID-19, a w wielu państwach świata panowały lockdowny.
Rosyjskie władze próbują maskować zapaść w rosyjskiej turystyce. Ministerstwo Rozwoju Gospodarczego i Handlu Federacji Rosyjskiej proponuje stosować inną niż Rosstat metodologię i zlicza wszystkich cudzoziemców zakwaterowanych w rosyjskich hotelach, nie bacząc na to, czy ci są turystami, czy nie.
Kremlowskie media milczą o przyczynach kryzysu. Władza manipuluje danymi
Podwójna metodologia stosowana jest także przy badaniu uwzględniającym narodowość turystów. Według danych meldunkowych FSB 50,8 proc. turystów przyjechało do Rosji z Chin. Na drugim miejscu jest Arabia Saudyjska z wynikiem 4,6 proc, dalej uplasował się Turkmenistan, Turcja i Niemcy – podał dziennik.
Rosyjski urząd statystyczny uwzględnia wizy wystawione obywatelom państw graniczących z Rosją. W takim wariancie najczęściej do Rosji podróżują Kazachowie, Chińczycy i Uzbekowie.
Obywatele państw Azji Środkowej stanowią lwią część migrantów przyjeżdżających do Rosji w celach zarobkowych. Mieszkańcy byłych republik radzieckich często wykorzystują w tym celu wszelkie możliwe środki, łącznie z wizami turystycznymi.
-
Wytropili Janukowycza w Rosji. Ukrywa się pod fałszywym nazwiskiem
-
Mają dołączyć do UE, zmieniają politykę wobec Rosjan. Rząd ogłasza


