-
Mateusz Morawiecki skomentował na gorąco decyzję władz PiS, odnosząc się do skierowania sprawy członków stowarzyszenia Rozwój Plus do rzecznika dyscyplinarnego.
-
Władze PiS zdecydowały o przekazaniu sprawy parlamentarzystów, którzy nie złożyli wymaganej deklaracji członkowskiej lub zrobili to niewłaściwie, do rzecznika dyscypliny partyjnej.
-
Na liście osób, których dotyczy ta procedura, znajduje się 44 polityków, a możliwe konsekwencje to upomnienie, nagana lub wykluczenie z partii.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
– To jest najlepszy przykład tego, co dzisiaj w przypadku takiej procedury będzie działo się w odniesieniu do tego rządu. Rząd będzie się bardzo cieszył, jeżeli my kolejny tydzień, dwa, trzy będziemy zajmować się samymi sobą – powiedział Mateusz Morawiecki w programie „Gość Wydarzeń” na antenie Polsat News.
Jak dodał były premier, procedura, której zastosowanie ogłosił Rafał Bochenek, „w ogóle nie ma na uwadze tego, że naszym głównym wrogiem jest antyrozwojowy, antydemokratyczny rząd, który niszczy nasze szanse”. – To jest duży błąd – stwierdził.
Mateusz Morawiecki skomentował decyzję władz PiS. „Rząd będzie się cieszył”
– To może trwać pół roku albo rok. Ja na przykład zostałem, chyba w lutym, publicznie wezwany przed Komitet Etyki przez pana Bochenka, ale nigdy nie dostałem oficjalnie takiego wezwania – przekazał polityk, dodając, że „takie wezwanie może trwać na świętego nigdy„.
Były premier został następnie zapytany przez prowadzącego program Piotra Witwickiego, czy dalej „czuje” bycie w Prawie i Sprawiedliwości. Uniknął jednak bezpośredniej odpowiedzi na to pytanie.
– Zwracam uwagę na to, że nasi koledzy w kierownictwie Prawa i Sprawiedliwości za nic mają podstawowy wymóg działania opozycji, a ja ten wymóg biorę sobie do serca – powiedział, stwierdzając, że wymogiem tym jest „codziennie walczyć z przekrętami, oszustwami tego rządu”.
– To co zostało ogłoszone po posiedzeniu Komitetu Politycznego PiS, odbieram jako próbę przeciągania tego kiepskiego serialu. Przyjmuję, że zostaliśmy usunięci – dodał Mateusz Morawiecki w innym komentarzu, poprzedzającym bezpośrednio rozmowy.
Wtorkowe spotkanie polityków ze stowarzyszenia „Rozwój Plus” zakończyło się po godz. 22. – Podjęliśmy pewne decyzje, które ogłosimy w środę na konferencji prasowej w Sejmie o godz. 9.30. Chcemy w całościowej formie zakomunikować o tych rozstrzygnięciach. Jutro ta konferencja odpowie na wiele pytań. Dziś nic więcej nie mam do dodania – poinformował dziennikarzy Müller.
Rozłam w PiS. Decyzja kierownictwa partii
W programie „Gość Wydarzeń” Mateusz Morawiecki na gorąco odniósł się do decyzji władz PiS, która zapadła na odbywającym się równolegle posiedzeniu Komitetu Politycznego. Było ono kolejnym etapem procedury dotyczącej parlamentarzystów, którzy nie złożyli wymaganej deklaracji członkowskiej lub zrobili to w niewłaściwy sposób.
– Komitet Polityczny podjął decyzję i zatwierdził listę osób, które takiej deklaracji nie złożyły. Na tej liście są 44 osoby – powiedział rzecznik PiS Rafał Bochenek. Jak zaznaczył, nie są to wyłącznie politycy związani ze stowarzyszeniem Rozwój Plus, ale także osoby, które złożyły oświadczenie na złych wzorach.
Bochenek dodał, że zgodnie z decyzją Komitetu Politycznego sprawa trafi teraz do rzecznika dyscypliny partyjnej. – Komitet Polityczny zatwierdził tę listę osób, które nie dopełniły tego wymogu i kieruje tę sprawę do rzecznika dyscypliny partyjnej. To jest wymóg, który wynika ze statutu Prawa i Sprawiedliwości – powiedział.
Jak wyjaśnił, dalsze decyzje będą podejmowane zgodnie ze statutem partii. – To może być upomnienie, to może być nagana, to może być także wykluczenie z Prawa i Sprawiedliwości – podsumował rzecznik.
Wcześniej Jarosław Kaczyński zapowiadał, że osoby, które nie podpisały wymaganego oświadczenia do 23 lipca, zostaną wykluczone z partii.
-
Morawieckiego czeka walka o życie. „Musi rywalizować z absolutną legendą”
-
Terlecki o kulisach rozłamu PiS. „Namówili prezesa do radykalnych działań”


