W skrócie
-
Słowacka policja prowadzi wstępne dochodzenie w sprawie możliwej zdrady stanu przez premiera Roberta Ficę, dotyczące wstrzymania dostaw energii na Ukrainę.
-
Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa złożył lider opozycyjnej partii Wolność i Solidarność Branislav Gröhling, a podpisało je także 13 tys. Słowaków.
-
Premier Robert Fico tłumaczy decyzję o wstrzymaniu dostaw energii reakcją na rzekome wstrzymanie przez Ukrainę dostaw rosyjskiej ropy na Słowację, czemu Ukraina zaprzecza.
Dochodzenie w sprawie jest na razie na wstępnym etapie przekazała policja w komunikacie cytowanym w słowackiej gazecie „Dennik N”. „Na tym etapie analizowana jest treść skargi i sprawdzane jest, czy podane w niej fakty odpowiadają znamionom przestępstwa” – poinformowano.
Lider opozycyjnej partii Wolność i Solidarność Branislav Gröhling, który złożył zawiadomienie przekazał, że dochodzenie prowadzi wydział ds. zwalczania przestępczości zorganizowanej policji. „Opinia publiczna oczekuje, że tak poważne podejrzenia zostaną należycie zbadane. Wierzę, że policja tak postąpi i sprawa nie skończy się znanym stwierdzeniem 'nie doszło do przestępstwa’” – napisał w mediach społecznościowych.
Słowacja. Opozycja zarzuca premierowi zdradę stanu
Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez premiera Roberta Ficę złożył pod koniec lutego lider opozycyjnej partii Wolność i Solidarność Branislav Gröhling. Oprócz niego pod zawiadamianiem podpisało się również 13 tys. Słowaków.
Według skarżących szef rządu mógł dopuścić się zdrady stany, gdy zdecydował o wstrzymaniu dostaw energii elektrycznej na Ukrainę. Twierdzą oni, że decyzja pomaga Rosji w wojnie przeciwko Ukrainie, podważa pozycję Słowacji na arenie międzynarodowej i może prowadzić do kryzysu humanitarnego w kraju objętym wojną.
Oprócz zarzutu zdrady stanu, Ficy zarzucane jest również nadużycie władzy przez funkcjonariusza publicznego, nieludzkie traktowanie, naruszenie obowiązków przy zarządzaniu cudzym majątkiem oraz zamach terrorystyczny.
Premier Robert Fico broni decyzji o wstrzymaniu dostaw, tłumacząc ją faktem, że według niego Ukraińcy wstrzymują dostawy rosyjskiej ropy na Słowację, która dotychczas płynęła rurociągiem Przyjaźń. Ukraina temu zaprzecza twierdząc, że rurociąg został uszkodzony w wyniku rosyjskiego ataku i trwa jego naprawa.













