Ładowanie paliwa, montaż i uszczelnienie reaktora czwartego bloku elektrowni jądrowej Mochovce już zakończono. Kolejny krok to testy fizyczne, które mają doprowadzić do pierwszej kontrolowanej reakcji rozszczepienia uranu.


Słowacy czekają na rozruch turbogeneratora i stopniowe zwiększanie mocy wraz z kontrolami na kolejnych poziomach – opisał sprawę portal WNP. – Po zakończeniu testów i osiągnięciu pełnej mocy, czwarty blok będzie jednym z kluczowych źródeł energii elektrycznej na Słowacji przez kolejne dekady – zapowiedział premier Robert Fico.

Radziecka technologia wraca do łask. Mogła być także w Żarnowcu


Czwarty blok elektrowni jądrowej Mochovce na Słowacji ma moc 471 MW i wykorzystuje radziecki reaktor typu WWER-440. To typ reaktora powszechnie stosowanego w Europie Środkowo-Wschodniej z rodziny radzieckich reaktorów ciśnieniowych (PWR). Ma bezpieczniejszą konstrukcją od awaryjnych reaktorów czarnobylskich typu RBMK.


Woda jest tu moderatorem i chłodziwem. Krąży w reaktorze pod dużym ciśnieniem, ale nie wrze w rdzeniu jak w Czarnobylu. Wzrost temperatury lub ubytek wody powoduje naturalne wygaszanie reakcji łańcuchowej, co uniemożliwia wybuch reaktora.


To właśnie ten typ reaktora miał pracować w nigdy nieukończonej w Polsce Elektrowni Jądrowej Żarnowiec. Bloki z tymi reaktorami działają lub do niedawna działały m.in. w Czechach (Dukovany), Słowacji (Bohunice), na Węgrzech (Paks), w Finlandii (Loviisa) oraz w Rosji i na Ukrainie.


Trzeci blok elektrowni jądrowej Mochovce tej samej radzieckiej konstrukcji podłączono do sieci w 2023 roku.

Słowacja już planuje budowę kolejnego reaktora. Tym razem daleko od Rosji


Po uruchomieniu czwartego reaktora z czasów ZSRR, produkcja energii z elektrowni jądrowych będzie pokrywać 77,5 proc. krajowego zużycia na Słowacji, co ma dać wyższy udział niż we Francji (67 proc.). W wariancie z czterema blokami elektrowni Mochovce Słowacja ma wytwarzać 37 TWh rocznie przy zużyciu 28 TWh, i będzie mogła prąd eksportować.


Premier Robert Fico zapowiedział również, że chciałby skorzystać z opcji odkupienia 17 proc. akcji Slovenské elektrárne. Dziś państwo ma 34 proc., a 66 proc. należy do Slovak Power Holding kontrolowanego przez czeską grupę EPH.


Słowacki rząd planuje także budowę dużego reaktora w Jaslovskich Bohunicach, tym razem przy współpracy z firmami z USA. Nowy reaktor ma dysponować mocą 1,2 GW i zwiększy udział energii jądrowej na Słowacji do 80 procent. Wartość inwestycji szacuje się na 5 mld euro. Budowa nie rozpocznie się jednak przed 2030 rokiem.

Udział

Leave A Reply

Exit mobile version