-
Według nowego sondażu Koalicja Obywatelska prowadzi przed Prawem i Sprawiedliwością, lecz żadna z głównych partii nie ma szans na samodzielne rządy.
-
Symulacja mandatów pokazuje, że Konfederacja i Konfederacja Korony Polskiej mogłyby przesądzać o większości w Sejmie.
-
Łączny potencjalny blok PiS, Konfederacji oraz Konfederacji Korony Polskiej uzyskałby większość mandatów, ale różnice programowe utrudniają powstanie koalicji.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Najnowszy sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski wraz z symulacją mandatów wskazuje, że to mniejsze ugrupowania po prawej stronie sceny politycznej mogą odegrać rolę języczka u wagi w walce o kontrolę nad Sejmem.
Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, najwięcej respondentów zagłosowałoby na Koalicję Obywatelską – 29,2 proc. To spadek o 0,5 pkt proc. w porównaniu z poprzednim badaniem z połowy czerwca 2026 roku.
Na drugim miejscu znalazło się Prawo i Sprawiedliwość z wynikiem 24,2 proc., co oznacza minimalny wzrost o 0,1 pkt proc. Różnica między obiema największymi partiami wynosi obecnie 5 punktów procentowych.
Trzecie miejsce w badaniu zajęłaKonfederacja pod wodzą Sławomir Mentzen, którą wskazało 10,7 proc. ankietowanych. To spadek o 1,5 pkt proc. Wysokie poparcie utrzymuje również Grzegorz Braun – jego ugrupowanie, Konfederacja Korony Polskiej, uzyskało 10,1 proc., notując wzrost o 0,5 pkt proc. Dalej znalazła się Lewica z wynikiem 7,8 proc., PSL – 4,1 proc., Partia Razem – 2,8 proc. oraz Polska 2050 – 1,1 proc. Odsetek niezdecydowanych wyniósł 10 proc.
Sondaż partyjny. Symulacja mandatów w Sejmie
Z symulacji podziału mandatów opracowanej na podstawie kalkulatora prof. Jarosława Flisa wynika, że Koalicja Obywatelska mogłaby zdobyć 165 mandatów w 460-osobowym Sejmie.
Prawo i Sprawiedliwość uzyskałoby 135 miejsc, Konfederacja – 58, a Konfederacja Korony Polskiej – 55. Lewica mogłaby liczyć na 47 mandatów, natomiast pozostałe ugrupowania nie przekroczyłyby progu wyborczego.
Brak większości i kluczowa rola ugrupowań prawicy
Żadna z partii nie uzyskałaby samodzielnej większości, która wymaga co najmniej 231 mandatów. Potencjalna koalicja Koalicji Obywatelskiej i Lewicy dawałaby łącznie 212 mandatów, co nie wystarczyłoby do rządzenia.
Z kolei potencjalny blok PiS, Konfederacji oraz Konfederacji Korony Polskiej mógłby liczyć łącznie 248 mandatów, co oznaczałoby większość sejmową.
Jednocześnie taki układ nie przesądza o powstaniu realnej koalicji rządzącej. Między potencjalnymi partnerami istnieją istotne różnice programowe i polityczne, a sama arytmetyka mandatów pokazuje jedynie, kto po wyborach mógłby dysponować największą siłą negocjacyjną w rozmowach o przyszłym rządzie.
Badanie zostało przeprowadzone przez United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski w dniach 26-28 czerwca 2026 r., metodą mix-mode online oraz telefonicznie, CAWI/CATI, na ogólnopolskiej próbie 1000 osób.


