Szymon Krawiec, Magdalena Frindt, „Wprost”: Człowiekiem Roku jeszcze chyba nie byłaś?


Iga Świątek: Nie, to dla mnie pierwszy taki tytuł. To bardzo miłe i wyjątkowe, że to, co i w jaki sposób robię spotyka się z takim docenieniem.


Co ci dał, a co ci zabrał tenis?


Kiedy o tym myślę, to przede wszystkim dał mi pasję na całe życie i na pewno jest dużą częścią mojej tożsamości, jak w przypadku każdego sportowca. Tenis pomógł mi wypracować mnóstwo cech i kompetencji takich jak dyscyplina, niezależność, siła i odporność psychiczna. Na pewno to dzięki tenisowi mogę poznawać i doświadczać świata w bardzo unikalny sposób, co ogromnie cenię.

Co zabrał? Na pewno prywatność, ale to coś, co naturalnie przychodzi z wysokim poziomem sportowym w tej dyscyplinie i akceptuję to.


Gdybyśmy mieli pomyśleć nad alternatywną karierą dla Igi Świątek, to co byś studiowała, co byś robiła, gdzie pracowała?

Udział

Leave A Reply

Exit mobile version