Na co dzień dla mieszkańców, w razie wojny – dla wojska. Takie ma być przeznaczenie nowego Mostu Kłodnego nad Odrą.
– Taka jest dzisiaj geopolityczna rzeczywistość. Bardzo mnie cieszy ten pomysł – mówi w rozmowie z Interią ekspert do spraw bezpieczeństwa i były rzecznik Wielonarodowego Korpusu Północno-Wschodniego NATO, prof. Grzegorz Ciechanowski z Uniwersytetu Szczecińskiego.
– Chodzi o obronność, bezpieczeństwo, sytuacje kryzysowe – mówi w rozmowie z Interią wiceprezydent Szczecina odpowiedzialny za inwestycje, Michał Przepiera.
Opisuje, że już na etapie projektowania urzędnicy i architekci biorą pod uwagę przemieszczanie sprzętu wojskowego. – Most Kłodny będzie spełniał najnowsze kryteria dotyczące nośności czy łuków skrętu związane z ruchem pojazdów wojskowych, w tym czołgów czy transporterów opancerzonych – mówi wiceprezydent Szczecina.
– Most Kłodny zaprojektowano zgodnie z ideą „dual-use”, a więc zrównoważonego zastosowania cywilnego i wojskowego – wyjaśnia Piotr Zieliński ze spółki „Szczecińskie Inwestycje Miejskie”.
Chodzi o ułatwienie dojazdu sprzętu wojskowego do i z portu, odciążenie dróg, którymi do tej pory poruszają się wojskowe kolumny oraz „zagwarantowanie płynności przemieszczania sił sojuszniczych”.
Planowany most od portu w Szczecinie – jednego z czterech największych w naszym kraju – dzieli kilkaset metrów.
– A w razie zagrożenia ze wschodu porty w Szczecinie, Hamburgu i Rotterdamie byłyby głównymi punktami przeładunkowymi. Sprzęt zza oceanu przechodziłby przez nie i z portów byłby transportowany dalej – zauważa w rozmowie z Interią prof. Ciechanowski.
Niemcy, Skandynawia i gazoport. „Rosjanie musieliby uważać”
Ekspert mówi Interii, że w związku z sytuacją geopolityczną w naszej części Europy Szczecin staje się kluczowym miejscem, więc dostosowywanie inwestycji do wojskowych kryteriów nie może dziwić.
– Gdyby zaczęło dziać się coś niepokojącego, to Rosjanie bardzo uważaliby, żeby nic „nie walnęło” w teren Niemiec. Ze względu na położenie Szczecin trzeba uznać za strategiczny – uważa prof. Ciechanowski.
A to położenie to nie tylko bliskość Niemiec. – W przypadku realizacji czarnego, wojennego scenariusza uwaga będzie skupiona na obronie takich miejsc jak leżący niedaleko Szczecina gazoport w Świnoujściu. Do tego dochodzi oś współpracy: Skandynawia-Polska – opisuje były rzecznik korpusu NATO.
Wcześniej argumenty podawane teraz przez prof. Ciechanowskiego przytaczali urzędnicy ze Szczecina, a zgodzili się z nimi urzędnicy z Ministerstwa Obrony Narodowej.
„Most kluczowy dla bezpieczeństwa Polski”
Władze stolicy Pomorza Zachodniego informowały o wniosku dot. wsparcia finansowego dla inwestycji w ramach programu „Narodowy Program Odstraszania i Obrony – Tarcza Wschód”.
– Komisja Europejska nazywa to „military mobility”. Chodzi o obsługę i przejazd sprzętu wojskowego – mówi Przepiera.
Według niego Szczecin to pierwszy samorząd, który dostał od MON-u certyfikat potwierdzający, że miejska inwestycja jest kluczowa dla obronności kraju.
– Dla projektu pozyskano dokument wystawiony przez Ministerstwo Obrony Narodowej, który potwierdza możliwość zakwalifikowania inwestycji jako istotnej z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa – wyjaśnia Piotr Zieliński ze spółki Szczecińskie Inwestycje Miejskie.
Dzięki wojsku miasto może dostać miliony na budowę
Uznanie inwestycji za strategiczną otwiera drogę do sfinansowania budowy.
– Szczecin złożył do Banku Gospodarstwa Krajowego wniosek o udzielenie wsparcia finansowego dla inwestycji w ramach Krajowego Planu Odbudowy – Funduszu Bezpieczeństwa i Obronności dla sektora komunalnego – mówi Piotr Zieliński.
O budowie Mostu Kłodnego w Szczecinie mówi się od lat. Ma połączyć dwa brzegi Odry, odciążając ruch i tworząc nową linię tramwajową. Urzędnicy szacują, że budowa przeprawy może kosztować nawet 450 milionów złotych.
Szczecin liczy na niskooprocentowany kredyt spłacany dopiero po budowie i nawet 40 proc. dotacji.
– Porównując to do codziennego życia: to tak jakbyśmy wybudowali dom, ale dopiero po roku mieszkania zaczęli płacić raty – przekonuje Michał Przepiera.
Most Kłodny już w Szczecinie był, w czasach, gdy miasto należało do Niemców. Właśnie Niemcy, wycofujący się ze stolicy Pomorza Zachodniego pod koniec drugiej wojny światowej, wysadzili przeprawę. Do dziś nikt jej nie odbudował. Nowy most ma być gotowy za ponad trzy lata.
Tobiasz Madejski, Szczecin


