W skrócie
-
Policja znalazła ciało 48-letniego mężczyzny w mieszkaniu w Szczecinku po zgłoszeniu przez pracodawcę jego nieobecności w pracy.
-
Wstępnie wykluczono udział osób trzecich, a przyczyną śmierci mogły być problemy zdrowotne związane z chorobą alkoholową.
-
Podobny przypadek odkryto w Poznaniu, gdzie znaleziono ciało starszego mężczyzny, którego czynsz był opłacany mimo wieloletniej śmierci.
Do tragicznego odkrycia doszło w Szczecinku (woj. zachodniopomorskie). Oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji asp. szt. Anna Matys potwierdziła informacje o śmierci 48-letniego mężczyzny, którą jako pierwszy podał „Fakt”.
Jak relacjonowała asp. szt. Matys w rozmowie z polsatnews.pl, zgłoszenie wpłynęło od zaniepokojonego pracodawcy, który od kilku dni nie miał kontaktu ze swoim pracownikiem.
– Wcześniej udał się pod zamieszkiwany przez niego adres, ale nie mógł otworzyć drzwi – mówiła policjantka.
Szczecinek. 48-latek nie pojawił się w pracy. Interweniowała policja
Pracodawca w rozmowie z policją zaznaczył, że mężczyzna był uzależniony od alkoholu i wcześniej zdarzało mu się opuszczać pracę bez powiadomienia.
– Podejrzewaliśmy, że również tym razem przyczyną nieobecności mogły być problemy z uzależnieniem – dodała.
– Po przyjęciu zgłoszenia policja i straż pożarna weszli do mieszkania, gdzie okazało się, że mężczyzna nie żyje – oznajmiła asp. szt. Matys w rozmowie z polsatnews.pl. Policja przewiduje, że śmierć mogła być związana z chorobą alkoholową, jednak szczegóły zostaną potwierdzone po sekcji zwłok.
Poznań. Mężczyzna nie żył kilka lat. Czynsz był nadal opłacany
Podobna tragedia wydarzyła się niedawno w Poznaniu. Podkom. Łukasz Paterski z tamtejszej Komendy Miejskiej Policji poinformował Interię, że w jednym z mieszkań odkryto ciało starszego mężczyzny, prawdopodobnie 86-letniego właściciela lokalu.
Zwłoki znajdowały się w stanie zaawansowanego rozkładu i, jak wskazał Paterski, prawdopodobnie leżały w mieszkaniu nawet kilka lat.
Sprawa wyszła na jaw przy okazji wizyty komornika, który nie mógł uzyskać dostępu do mieszkania przy ul. Bolesława Śmiałego. Policjanci, działając pod nadzorem prokuratora i przy udziale biegłego z zakresu medycyny sądowej, otworzyli drzwi i stwierdzili śmierć mężczyzny.
– Wstępnie zakładamy, że odnaleziony w mieszkaniu mężczyzna to właściciel lokalu. Spółdzielnia nie interesowała się jego losem, bo czynsz był regularnie opłacany – wyjaśnił Paterski.
Policja podkreśla, że w obu przypadkach wykluczono udział osób trzecich, a tragedie miały charakter losowy.















![Pojezierze strachu. Zalania w gminie Bolesław: Dlaczego woda kopalniana niszczy domy? [REPORTAŻ] Pojezierze strachu. Zalania w gminie Bolesław: Dlaczego woda kopalniana niszczy domy? [REPORTAŻ]](https://i.iplsc.com/-/000MB66O48R6KC3E-C461.jpg)