Prezes PiS postanowił oddać fotel wicemarszałka Sejmu szefowi związanego z PiS stowarzyszenia, który nie jest nawet członkiem partii, ale pozostaje lojalny wobec Nowogrodzkiej — Marcinowi Ociepie. Jarosław Kaczyński chce — dając Ociepę za przykład — wyrywać kolejnych posłów Mateuszowi Morawieckiemu.

— Siedzieli i rozmawiali ze dwie godziny. Jak na prezesa to naprawdę bardzo długo — słyszymy od jednego z polityków Prawa i Sprawiedliwości.

Efektem była decyzja, że Ociepa zyska poparcie klubu PiS, by mógł zostać wybrany na nowego wicemarszałka Sejmu. Mariusz Błaszczak napisał na X: „Naszym nowym kandydatem na wicemarszałka sejmu jest Marcin Ociepa — twarz prorozwojowego, umiarkowanego konserwatyzmu. Mam nadzieję, że większość sejmowa dochowa standardów parlamentaryzmu, a Prawo i Sprawiedliwości znowu będzie miało swojego przedstawiciela w prezydium”. To nie przypadek, że akurat Błaszczak ogłosił decyzję. Jest on bowiem szefem klubu PiS, jednym z najbliższych współpracowników Kaczyńskiego i byłym szefem Ociepy w MON za czasów rządów PiS.

Dziś Marcin Ociepa jest wiceprzewodniczącym klubu PiS, choć parę lat temu wadził się z tą partią i złożył nawet rezygnację z tego stanowiska, ale potem napięcia rozmasowano i pozostał na fotelu. Nie należy do PiS — formalnie jest bezpartyjny. Ma jednak swoje stowarzyszenie OdNowa RP. Kąśliwie było nazywane parę lat temu związkiem zawodowym sekretarzy stanu, bo przystąpili do niego głównie wiceministrowie z rządu PiS będący wcześniej w Porozumieniu Jarosława Gowina i chcący zachować mandaty poselskie. OdNowa starała się utrzymywać dobre relacje zarówno z Mateuszem Morawieckim, jak i z Nowogrodzką (za pośrednictwem Błaszczaka), ale budowała też kontakty z innymi formacjami — PSL i Polską 2050. Stowarzyszenie Ociepy jest jednak lojalne wobec PiS — nie buduje struktur regionalnych ani nie zdradza chęci bycia w kontrze do PiS.

Po rozpadzie PiS Nowogrodzka dostrzegła szansę w wysunięciu Ociepy na wicemarszałka Sejmu. Jarosław Kaczyński przystąpił tym samym do budowania skrzydła w obozie PiS — prorozwojowego, bardziej umiarkowanego, jak na standardy prawicy dość nawet liberalnego. Wcześniej to skrzydło, czy też płuco, tworzył Mateusz Morawiecki, ale w PiS pozostała po jego wyrzuceniu wyrwa. Prezes, windując Ociepę, chce pokazać, że jest w środowisku PiS miejsce na stowarzyszenia czy też fundacje, które jednak nie prowadzą działalności politycznej, a są bardziej think tankami. A takie jest właśnie stowarzyszenie OdNowa.

— PiS jako partia nie wskazuje swojego kandydata na wicemarszałka, ale Ociepa ma być kandydatem, który ma poparcie klubu PiS — opisuje jeden z posłów tej formacji.

To osobliwa konstrukcja, ale sytuacja PiS z — nieobsadzonym wciąż — fotelem wicemarszałka dla swojego klubu jest kłopotliwa. PiS po wyborach 2023 r. zgłosiło na to stanowisko Elżbietę Witek, ale przepadała w głosowaniu. Obóz rządowy uznał ją za niegodną — miała łamać przepisy, prowadząc obrady Sejmu. PiS się wtedy utwardziło i ustami Kaczyńskiego zapowiedziało: tylko Witek może być wicemarszałkiem z PiS, ani kroku wstecz.

Teraz krok wstecz jest kłopotliwy. Ale w obliczu rozłamu służy partii, więc prezes PiS się na niego zdecydował. Wedle naszej wiedzy decyzja Kaczyńskiego jest taka, że Ociepa może być wicemarszałkiem z poparciem klubu PiS, ale tylko do końca tej kadencji.

Nie o fotel wicemarszałka chodzi, ale o pokazanie posłom PiS, którzy odeszli z Mateuszem Morawieckim, tworząc stowarzyszenie Rozwój Plus, że jest w środowisku PiS miejsce dla stowarzyszeń lojalnych, a nie konkurencyjnych wobec partii. — Chcecie być w stowarzyszeniach, to możecie, ale w takich, które współpracują z PiS. Awans Ociepy to będzie propozycja dla ludzi z Rozwoju Plus. Jak ktoś jest w stowarzyszeniach będących w ramach struktur środowiska PiS, to może liczyć na nagrodę — mówi jeden z posłów PiS.

Udział

Leave A Reply

Exit mobile version