W ostatnim czasie pojawiły się spekulacje medialne dotyczące Szymona Hołowni. Wicemarszałek Sejmu miałby przejąć kontrolę nad klubem parlamentarnym Polski 2050 i wejść do rządu, aby objąć stanowisko ministra kultury i dziedzictwa narodowego oraz wicepremiera. Sprawę komentowali dla Polsat News politycy. – To są plotki, które widzę, że są szerzone z innych ugrupowań koalicyjnych i jest to sytuacja dla mnie dziwna, powiem szczerze – zaczął partyjny kolega Hołowni Jan Szyszko.
Wiceminister funduszy i polityki regionalnej kontynuował, że „po propozycji podwyższenia II progu podatkowego politycy największego koalicjanta próbowali podkupić polityków Polski 2050”. Szyszko wspomniał też o sugestiach i nawoływaniach do zmian szefostwa w klubie parlamentarnych ze strony PSL w momencie walki o głos mieszkańców Airbnb i w najmie krótkoterminowym. – Zastanawiam się, skąd takie poruszenie akurat teraz i z tych kierunków – mówił poseł Polski 2050.
Szymon Hołownia wicepremierem w rządzie Donalda Tuska? Politycy komentują
Urszula Pasławska z Polskiego Stronnictwa Ludowego stwierdziła z kolei, że Hołownia jest „człowiekiem, który ma wizję i pomysły”. – Jest bardzo ciekawym aktorem na scenie politycznej i myślę, że po takim wyciszeniu ostatniego roku może rzeczywiście rozpocząć pewien kolejny etap w swojej drodze politycznej – komentowała posłanka. Zdaniem Pasławskiej w Polsce 2050 zaszła potrzeba zmiany Hołowni z Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz.
– Mam takie wrażenie, że po trzech latach Szymon Hołownia bardziej czuje politykę, choć nie jest takim wprost politykiem, niż pani Pełczyńska-Nałęcz, która nawet nie startowała do Sejmu – podsumowała posłanka PSL. Zdaniem Michała Wójcika z PiS Hołownia „lubi władzę”. Polityk zakończył, że „stanowiska wicepremiera jest władzą konkretną i można być sprawczym”.


