-
Pomysł budowy ścieżki rowerowej wzdłuż drogi wojewódzkiej 689 pomiędzy Hajnówką a Białowieżą powraca od lat.
-
Projekt wzbudza sprzeciw przyrodników i rowerzystów ze względu na potencjalne szkody dla środowiska i zagrożenie bezpieczeństwa.
-
Podlaski Zarząd Dróg Wojewódzkich przedstawia kilka wariantów trasy, lecz zdaniem krytyków forsowany jest najbardziej szkodliwy dla przyrody i rowerzystów.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Ścieżka rowerowa jest zazwyczaj pożądaną inwestycją. Czasem jednak projekty za mocno ingerują w przyrodę. O kontrowersyjnej sprawie z Podlasia informują przyrodnicy.
Ścieżka rowerowa przez Puszczę Białowieską
Chodzi o projekt Podlaskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich, czyli budowę ścieżki rowerowej wzdłuż drogi wojewódzkiej 689 między Hajnówką a Białowieżą – przez jeden z najstarszych obszarów chronionych w Polsce.
Projekt budzi od dawna sprzeciw zarówno przyrodników, jak i lokalnej grupy rowerzystów. Według organizacji Pracownia na rzecz Wszystkich Istot inwestycja wiązałaby się z ingerencją w bezcenne środowisko naturalne, wycinkę tysięcy drzew i trwałą fragmentację siedlisk gatunków rzadkich w skali Europy. Takie stanowisko przedstawili również eksperci już wcześniej.
W 2021 r. Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska odmówiła uzgodnienia inwestycji „ze względu na jej ogromny wpływ na obszary chronione”. Podlaski Zarząd Dróg Wojewódzkich ponownie przedstawił obszar jako rekomendowany, proponując niemal identyczny przebieg trasy. Zaproponowano pięć wariantów.
Przyrodnicy przypominają, że poprzedni projekt zakładał przekształcenie nawet 10 ha terenu Puszczy Białowieskiej i wycinkę 4,4 tys. drzew. Obecna preferowana wersja również przewiduje bardzo duże zmiany.
„Choć inwestor przedstawia pięć wariantów i kilka podwariantów technicznych, w praktyce wybór jest fikcją” – wskazuje Radosław Ślusarczyk z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot.
„Podlaski Zarząd Dróg Wojewódzkich może finansować ścieżkę wyłącznie przy okazji przebudowy drogi, a więc tylko w wariancie biegnącym tuż przy jezdni. To jedyny powód, dla którego wariant 1A – choć najbardziej szkodliwy przyrodniczo i niebezpieczny dla samych rowerzystów – jest konsekwentnie forsowany” – mówi przyrodnik.
Drogi rowerowe tak, ale po pierwsze przyroda
Eksperci nie mają wątpliwości: ingerencja w rezerwat Szafera, obszar Natura 2000 Puszcza Białowieska oraz strefy ochrony UNESCO oznaczałaby trwałe szkody, których nie można w żaden sposób skompensować:
Rowerzyści ze Stowarzyszenia Rowerowy Białystok zwracają uwagę, że wbrew celom projektu, czyli zwiększeniu bezpieczeństwa rowerzystów, forsowany jest najbardziej dla nich niebezpieczny wariant przebiegu tej inwestycji.
„Bezpieczne i atrakcyjne przyrodniczo trasy rowerowe są regionowi potrzebne. Dlatego konieczna jest prawdziwa, transparentna debata nad realnymi alternatywami – w uczciwym procesie decyzyjnym, który na pierwszym miejscu postawi ochronę bezcennego dziedzictwa przyrodniczego oraz rzeczywiste bezpieczeństwo i potrzeby rozwoju turystycznego regionu” – podsumowuje Radosław Ślusarczyk.














