Wielu pacjentów stosujących leki z grupy GLP-1 po kilku miesiącach terapii doświadcza nieoczekiwanego i stresującego skutku ubocznego — znaczącego wypadania włosów. Eksperci medyczni: zjawisko to ma zazwyczaj charakter przejściowy i powiązane jest raczej z gwałowną utratą wagi, a nie działaniem samych leków.
- Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”
— Jednym z objawów, które najbardziej niepokoją pacjentów po kilku miesiącach terapii GLP-1, nie są nudności czy zmęczenie. To wypadające włosy — mówi dr Jessica Duncan, certyfikowana specjalistka medycyny otyłości i dyrektor medyczna w klinice Ivim Health. — I ja doskonale to rozumiem. Kiedy po latach zmagań z nadwagą wreszcie osiągasz postępy, a tu nagle codziennie rano widzisz więcej włosów na szczotce niż zwykle, może to wzbudzać niepokój.
Ozempic i telogenowe wypadanie włosów
Według informacji podanych przez Ivim Health zwiększone wypadanie włosów podczas terapii lekami GLP-1, takimi jak semaglutyd (Ozempic, Wegovy) czy tirzepatyd (Mounjaro, Zepbound), jest zazwyczaj efektem tzw. telogenowego wypadania włosów — przejściowego zjawiska, które pojawia się w wyniku fizycznego stresu dla organizmu.
W normalnych warunkach około 85–90 proc. mieszków włosowych znajduje się w fazie aktywnego wzrostu, a pozostałe 10–15 proc. w fazie spoczynku. Jeśli jednak nasz organizm doświadcza dużego stresu — po operacjach, chorobie czy szybkiej utracie masy ciała — coraz więcej mieszków zaczyna jednocześnie przechodzić w fazę spoczynku. Po dwóch czy trzech miesiącach, włosy te zaczynają wypadać jednocześnie.
Jak wykazują wyniki badań opublikowanych w „Journal of the American Academy of Dermatology”, telogenowe wypadanie włosów może pojawić się po każdym poważnym stresie fizjologicznym — w tym po szybkiej utracie co najmniej 5 kg masy ciała.
Przeprowadzone w 2020 r. badanie, a opublikowane w dzienniku „Dermatology Practical & Conceptual”, wskazało nieodobry żywieniowe oraz gwałtowne zmiany wagi jako główne przyczyny tego schorzenia. Na szczęście, jak wynika z danych American Hair Loss Association, telogenowe wypadanie włosów niemal zawsze jest odwracalne — liczba wypadających włosów wraca do normy, gdy pozbędziemy się czynnika wywołującego lub nasz organizm zaadaptuje się do nowej sytuacji.
Szybka utrata wagi, a nie same leki
Według badań klinicznych wypadanie włosów nie znajduje się na liście częstych skutków ubocznych stosowania semaglutydu czy tirzepatydu. Eksperci twierdzą, że odpowiedzialna za problem jest raczej szybka utrata masy ciała spowodowana stosowaniem tych leków.
Wyniki badania opublikowanego w „Obesity Surgery”, które przeprowadzono wśród pacjentów po operacjach bariatrycznych wykazały, że aż 57 proc. z nich doświadczyło telogenowego wypadania włosów, a głównymi czynnikami były szybka redukcja masy ciała oraz niedostateczna podaż białka.
— Gdy pacjenci zaczynają znacznie ograniczać kalorie, często nie dostarczają organizmowi wszystkich niezbędnych składników odżywczych, a zwłaszcza białka, żelaza, biotyny, cynku oraz niezbędnych kwasów tłuszczowych — wyjaśnia dr Duncan. — Organizm przechodzi wtedy w tryb szybkich zmian. Gdy jesteś na deficycie kalorycznym, wzrost włosów nie jest priorytetem, a twój organizm może zmagać się z niedoborami podstawowych składników odżywczych.
Kluczowe składniki odżywcze, których często brakuje pacjentom podczas terapii GLP-1, to:
- białko: niezbędne dla struktury włosa (zalecane 60–80 g dziennie);
- żelazo: niskie stężenie ferrytyny wiąże się z przerzedzaniem włosów;
- biotyna i cynk: wspierają zdrowy wzrost włosów;
- niezbędne kwasy tłuszczowe: ważne dla zdrowia skóry głowy.
Wypadanie włosów przy leczeniu GLP-1
Nasilone wypadanie włosów pacjenci zauważają zazwyczaj od dwóch do sześciu miesięcy po rozpoczęciu terapii GLP-1 lub tuż po okresach gwałtownej utraty wagi. Jest to zgodne z cyklem życia włosa — włosy, które wypadają w danym momencie, były już „zaprogramowane” do wypadnięcia wskutek wydarzeń sprzed kilku miesięcy.
Zwiększone wypadanie włosów zazwyczaj trwa kilka miesięcy, jednak najczęściej ustępuje w ciągu od trzech do sześciu miesięcy od momentu ustabilizowania masy ciała, nawet jeśli pacjent ciągle przyjmuje lek.
— Włosy, które tracisz teraz, zostały wyznaczone do wypadania przez coś, co wydarzyło się kilka miesięcy wcześniej — mówi dr Duncan. — Odstawienie leku nie zatrzyma wypadania natychmiast, a kontynuowanie terapii wcale nie musi go nasilić, o ile zadbasz o odpowiednią dietę.
Tak było właśnie w przypadku Bonnie, pacjentki którą lekarze z Ivim Health przeprowadzili przez indywidualną terapię GLP-1.
— Po raz pierwszy zauważyłam wypadanie włosów podczas czesania ich lub mycia — powiedziała. — Oczywiście bardzo się zaniepokoiłam i natychmiast skontaktowałam się z lekarzem prowadzącym, aby uzyskać wskazówki. Uspokojono mnie, że to normalne zjawisko przy szybkiej utracie wagi. Lekarz poradził, abym zwiększyła ilość białka w diecie. Dodatkowo zaczęłam brać suplement na porost włosów. Dzięki temu wypadanie praktycznie ustało.
Wypadanie włosów, przewlekły stres i leki
Choć telogenowe wypadanie włosów jest tymczasowe, lekarze zalecają, by zawsze w przypadku utraty dużej ilości włosów wykluczyć inne możliwe powody, takie jak:
- zaburzenia pracy tarczycy (zarówno niedoczynność, jak i nadczynność);
- niedokrwistość z niedoboru żelaza;
- zmiany hormonalne lub zespół policystycznych jajników (PCOS);
- przewlekły stres lub niedawno przebyta choroba;
- inne leki, których skutkiem ubocznym jest łysienie.
— Jeśli wypadaniu włosów towarzyszą inne objawy, takie jak skrajne zmęczenie, nietolerancja zimna, zaburzenia cyklu miesiączkowego lub jeżeli włosy wypadają intensywnie przez ponad kilka miesięcy, skonsultuj się z lekarzem — radzi dr Duncan. — Warto sprawdzić, czy nie ma innych przyczyn.
Ozempic i włosy. „Najważniejsze jest wysokiej jakości białko”
Specjaliści zalecają kilka sposobów na zminimalizowanie i kontrolę wypadania włosów podczas leczenia GLP-1.
Wsparcie żywieniowe: kluczowe jest dostarczanie organizmowi porcji białka przy każdym posiłku. Nawet przy zmniejszonym apetycie warto sięgać po produkty takie jak jogurt grecki, jajka czy chude mięso. Dodatkowe wsparcie mogą stanowić suplementy zawierające żelazo, biotynę i cynk, choć przed rozpoczęciem suplementacji należy skonsultować się z lekarzem.
— Najważniejsze jest wysokiej jakości białko — podkreśla dr Duncan. — Niech stanie się obowiązkowym elementem każdego posiłku.
Delikatna pielęgnacja włosów: w fazie wypadania należy unikać ciasnych upięć, nadmiernego stosowania ciepła czy agresywnych zabiegów chemicznych. Pomocne mogą okazać się szerokie grzebienie i cierpliwość.
Stopniowa utrata wagi: badania sugerują, że utrata od 0,5 do 1 kg tygodniowo jest lepiej tolerowana niż szybsze tempo odchudzania. Aby dobrać odpowiednią dawkę leku, zapewniającą trwałe, ale bezpieczne efekty, warto pozostawać w kontakcie z lekarzem.
Kontynuacja leczenia: eksperci zazwyczaj nie zalecają przerywania terapii GLP-1 z powodu wypadania włosów, ponieważ proces ten i tak nie ustanie od razu — jak tłumaczą, wypadanie włosów jest „programowane” kilka miesięcy wstecz. Jeśli pacjent decyduje się na kontynuowanie terapii, kluczowe staje się jednak zadbanie o odpowiednią dietę, sen i radzenie sobie ze stresem.
Lekarze uspokajają pacjentów
Wypadanie włosów po lekach GLP-1 ma zwykle charakter przejściowy i ustępuje w ciągu trzech do sześciu miesięcy. Jak wskazują dowody kliniczne, główną przyczyną tego zjawiska są gwałtowne spadki masy ciała i niedobory żywieniowe, a nie same leki.
— Zgodnie z moim doświadczeniem, pacjenci, którzy dbają o odpowiednią dietę i pozwalają organizmowi na powolną adaptację do utraty wagi, niemal zawsze doświadczają mniej intensywnego wypadania włosów lub szybszego powrotu do normy — zapewnia dr Duncan. — Jeśli obserwujesz u siebie intensywne wypadanie, porozmawiaj z lekarzem. Większość osób nie musi rezygnować z leczenia, które im pomaga.
Przy odpowiednim wsparciu żywieniowym i czasie, którego organizm potrzebuje na adaptację, włosy zazwyczaj wracają do normalnego cyklu wzrostu, nawet jeśli terapia GLP-1 nadal trwa. Kluczowe jest wspieranie organizmu w okresie zmian i nietraktowanie wypadania włosów jako trwałego skutku ubocznego.
Tekst opublikowany w amerykańskim „Newsweeku”. Tytuł, lead i śródtytuły od redakcji „Newsweek Polska”.





