
W skrócie
-
Dziewięć osób zginęło, a 21 zostało rannych w wypadku autokaru w Antalyi.
-
Według gubernatora Antalyi autobus prawdopodobnie jechał za szybko na mokrej i zamglonej drodze.
-
W wyniku wypadku jedna osoba straciła stopę, a inna rękę, a stan siedmiu rannych określono jako krytyczny.
Do wypadku autokaru o numerze 26 ABG 022 – należącym do przewoźnika Buz – doszło przed godz. 10.30 czasu lokalnego (ok. 8.30 czasu w Polsce). Pasażerowie odbywali podróż trasą Tekirdag-Antalya.
Początkowo informowano o ośmiu ofiarach, jednak kierowca autokaru zmarł krótko po przewiezieniu go do szpitala.
Wypadek w Antalyi. Autokar mógł jechać za szybko
Gubernator Antalyi Hulusi Sahin przekazał dziennikarzom, że autokar, który zeszłej nocy wyruszył w trasę, wypadł z zakrętu i staranował barierki energochłonne.
– Ziemia jest mokra, w okolicy jest mgła. To nie jest miejsce do przyspieszania, ale wydaje się, że autobus jechał szybko – powiedział, zaznaczając, że potwierdzi to dopiero badanie techczne.
Na miejscu wypadku w Antalyi pracowały zespoły pogotowia, straży pożarnej, policji i żandarmerii. Poza kierowcą, którego nie udało się uratować, do szpitala przewieziono jeszcze 21 osób.
Poważny wypadek w Turcji. Rannych ponad 20 osób
Stan siedmiu poszkodowanych jest krytyczny. U dwóch z nich konieczne było przeprowadzenie amputacji. – Jeden stracił stopę, drugi zaś ma odciętą rękę – sprecyzował gubernator Sahin.
Tego samego dnia w regionie doszło do innego, podobnego zdarzenia. – Niestety otrzymaliśmy też wiadomość o kolejnym wypadku. W granicach prowincji Burdur. W przypadku przeniesienia rannych do Antalyi nasze szpitale są gotowe do dalszych badań i leczenia. Nie ma jeszcze informacji o poszkodowanych – mówił urzędnik.
Minister sprawiedliwości Turcji Yilmaz Tunc oświadczył, że wszczęto dochodzenie w sprawie tragedii na drodze. Do zespoły śledczego powołano jednego zastępcę prokuratora generalnego i dwóch prokuratorów regionalnych.
Źródła: Anadolu, Hurriyet

