Szef rządu swoją argumentację zaczął od wyliczenia kilku przykładowych decyzji i zachowań premiera Węgier Viktora Orbana, które godzą w interes Polski.
Tusk wyliczył „grzechy” Orbana
– Cały czas czekamy na 2 miliardy złotych, które powinny wpłynąć z europejskiej kasy za sprzęt, jaki wysłaliśmy jako Polska Ukrainie w pierwszych miesiącach wojny. Polska zdecydowała się – i to był przecież poprzedni rząd – na natychmiastową reakcję i wysłanie sprzętu. Ta błyskawiczna akcja, bez zbędnej zwłoki, umożliwiła przetrwanie najcięższych tygodni inwazji rosyjskiej na Ukrainę. Być może była kluczowa w perspektywie także dla polskiej niepodległości – podkreślał Donald Tusk.
– UE uznała – i słusznie – że państwa, które poniosły w tym kluczowym czasie największe ciężary, powinny otrzymać zwrot. Nam przysługuje z tego mechanizmu European Peace Facility 2 mld złotych, które od dawna powinny być w polskim budżecie. To premier Orban osobiście blokuje wypłatę tych pieniędzy dla Polski – przypomniał premier.
– Ostatnio premier Orban zdecydował o zablokowaniu wielokrotnie większej kwoty pomocy dla Ukrainy. Zablokował 90 mld euro na pomoc dla Ukrainy i to w sytuacji, w której te pieniądze prawdopodobnie rozstrzygną o losach całej wojny. Ze względu na „skomplikowaną” – nazwijmy to w ten sposób – politykę Amerykańską wobec Ukrainy w ostatnich tygodniach, 90 mld euro pożyczki dla Ukrainy, jakie przygotowała UE, może rozstrzygnąć o losach całej wojny, a więc także o losach Polski w perspektywie strategicznej – mówił dalej.
– To premier Orban, jako jedyny, postanowił zablokować – korzystając z kruczków prawnych – udzielenie tej europejskiej pożyczki – podkreślam. Ukrainy byłaby zobowiązana ją spłacić po zakończeniu wojny. I to może rzeczywiście wpłynąć dramatycznie negatywnie na geopolityczną sytuację całego regionu, w tym szczególnie Polski – zauważał Tusk.
– Pojawiły się także informacje, że dyplomaci węgierscy, najbliżsi współpracownicy premiera Orbana, ściśle współpracują z władzami rosyjskimi, przekazując im także te dyskretne informacje z posiedzeń instytucji europejskich. Już chyba w 2019 roku np. Litwa prosiła o wykluczenie delegacji węgierskiej na spotkanie NATO, informując o podejrzeniach, że delegacja węgierska przekaże informacje o najwyższym statusie dyskrecji do Moskwy – informował premier.
– Fakt ukrywania ściganych przez polski wymiar sprawiedliwości podejrzanych o popełnienie przestępstwa. Nieważne, jak kto ocenia ministrów rządu pisowskiego, którzy są ścigani przez wymiar sprawiedliwości. Tu nie chodzi o polską wewnętrzną politykę. Premier Orban zdecydował o ukryciu ściganych przez Polskę obywateli, co jest krokiem wymierzonym jednoznacznie przeciwko polskim interesom i krokiem tak zasadniczo nieprzyjaznym oraz bezprecedensowym w Unii Europejskiej – wyliczał dalej.
– Premier Orban od samego początku wojny ukraińskiej bardzo konsekwentnie przeciwdziała nowej polityce energetycznej UE, która została wytyczona w dużej mierze dzięki polskim staraniom i na podstawie polskich rekomendacji. To Polska już w 2014 roku i przez długie lata – różne polskie rządy – domagała się uniezależnienia Polski i Europy od surowców z Rosji. Orban robi wszystko, by ta zależność stała się znów naszą codziennością – oceniał.
Donald Tusk podkreślał, że najbardziej uderzające są próby przywrócenia normalnego biznesu z Rosją, jeśli chodzi o energetykę. Wspomniał też, że Orban zbudował u siebie model państwa skorumpowanego, który – przynajmniej teoretycznie – powinien budzić zastrzeżenia u prezydenta Karola Nawrockiego i jego zaplecza politycznego.
Tusk do Nawrockiego: Masz obowiązki polskie
– Wymieniam tylko kilka powodów, od których tak stanowczo domagamy się od wszystkich polskich polityków, aby nie uczestniczyli w promocji tego typu działań. W interesie Polski nie jest wspieranie premiera Orbana w jego prorosyjskich i antyeuropejskich działaniach. Słyszałem te słowa wielokrotnie. Nie tylko prezydent Nawrocki lubi cytować Romana Dmowskiego. Chcę, parafrazując te słowa, powiedzieć bardzo wyraźnie: Jest pan prezydentem Polski i ma pan obowiązki polskie, a nie rosyjskie – mówił szef polskiego rządu.
– Dlatego oczekiwalibyśmy, aby w kwestii polityki międzynarodowej, a szczególnie w tak drażliwych kwestiach jak rosyjskie, ukraińskie, europejskie prezydent wspierał politykę międzynarodową kreowaną przez rząd, a nie działał przeciwko polskim interesom. To są mocne słowa, ale wiem o czym mówię. Działania z ostatnich dni i tygodni są wymierzone wprost w fundamentalne interesy Polski i jej bezpieczeństwo- zakończył Donald Tusk.














