-
Sędzia Sądu Apelacyjnego w Katowicach stracił immunitet po spowodowaniu kolizji drogowej pod wpływem alkoholu.
-
Izba Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego zawiesiła sędziego w czynnościach służbowych na osiem miesięcy i obniżyła mu wynagrodzenie o 30 proc.
-
Sprawa sędziego została przekazana do Prokuratury Krajowej, a prezes Sądu Apelacyjnego odsunął go od obowiązków służbowych.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Sędzia Sądu Apelacyjnego w Katowicach, który w poniedziałek spowodował kolizję w ruchu drogowym, znajdując się pod wpływem alkoholu, stracił immunitet. Zdecydowała o tym Izba Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego.
W środowej uchwale SN zdecydował o zawieszeniu sędziego w czynnościach służbowych na osiem miesięcy, a także o obniżeniu mu wynagrodzenia o 30 proc. na czas trwania zawieszenia.
W orzeczeniu sędzia SN Paweł Wojciechowski zaznaczył, że to sąd karny dokona pełnej oceny w sprawie Tomasza Ś. – Nie przesądzamy o winie, ale dowody te pozwalają na przyjęcie, że doszło do dostatecznie uprawdopodobnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa – powiedział.
Pijany sędzia spowodował kolizję. Sąd Najwyższy zadecydował
Jak informowaliśmy we wtorek, Tomasz Ś. został przyłapany „na gorącym uczynku” przez świadka zdarzenia, który zauważył, że prowadzony przez 63-latka samochód zjechał z drogi i wjechał w żywopłot.
Na miejscu pojawiły się służby, a mężczyzna został poddany badaniu. Okazało się, że w chwili zdarzenia miał w organizmie około dwa promile alkoholu. Ze względu na to, że sędzia był w stanie czynnym, wdrożono wobec niego stosowną procedurę.
Sprawa została początkowo przekazana do Prokuratury Okręgowej w Katowicach. Nietrzeźwy sędzia został zatrzymany. Dodatkowo zabezpieczono nagrania z monitoringu oraz przesłuchano świadków. Po skompletowaniu wszystkich materiałów sprawa trafiła do Wydziału Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej.
Sędzia stracił immunitet. Echa kolizji w Śląskiem
Rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak poinformował, że o zatrzymaniu sędziego niezwłocznie powiadomiony został prezes Sądu Apelacyjnego w Katowicach, który miał prawo nakazać natychmiastowe zwolnienie zatrzymanego sędziego i z tej możliwości nie skorzystał.
Z kolei resort sprawiedliwości poinformował w środę, że zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych, sędzia Grzegorz Kasicki, podjął z własnej inicjatywy czynności wyjaśniające w sprawie dotyczącej sędziego Tomasza Ś. Chodzi o ustalenie, czy istnieją podstawy do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego.
MS zaznaczyło, że zdarzenie z udziałem sędziego może z jednej strony stanowić przestępstwo prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości, a jednocześnie wyczerpywać znamiona deliktu dyscyplinarnego z Prawa o ustroju sądów powszechnych, który opisuje uchybienie godności sędziego.
We wtorek decyzją prezes Sądu Apelacyjnego Tomasz Ś. został odsunięty od obowiązków służbowych. Jak wyjaśnił rzecznik tego sądu sędzia Gwidon Jaworski, decyzja była podyktowana „charakterem czynu oraz uzasadnioną koniecznością ochrony powagi sądu i istotnych interesów służby”.















