Na terenie zakładu wód stargardzkich spotkamy nie tylko inżynierów dbających o jakość wody dostarczanej mieszkańcom. Stałymi pracownikami zakładu są również małże – wykrywają zanieczyszczenia wód niemal bezbłędnie i ostrzegają przed nimi poprzez zamknięcie muszli. W sytuacji nagłego skażenia dzięki tej reakcji system generuje alarm. Te zwierzęta są wykorzystywane w zakładzie Wód Miejskich Stargard od niemal 30 lat.

„Małże są pracusiami, są wykorzystywane praktycznie 24 godziny na dobę” – mówi w programie Czysta Polska Dariusz Dziakowicz.

Małże sprawdzają jakość wody

W Stargardzie jakość wody jest przez całą dobę kontrolowana przez… małże (podłącza się je do sterownika systemu, który przesyła dane do komputera). Zwierzęta te są bowiem bardzo wrażliwe na zanieczyszczenia wody i służą do monitorowania jej jakości w wielu miejscach w Polsce – zarówno w zakładach uzdatniania wody, jak i w rzekach oraz jeziorach.

Jeden małż w wodociągach pracuje zazwyczaj ok. trzech miesięcy, potem jest wymieniany na innego osobnika. Szczęściarzom uda się wrócić do zbiorników, z których zostały wyłowione.

Do mierzenia jakości wód w Polsce wykorzystuje się także powszechnie ryby, np. brzany lub certy.

Biomonitoring wody polega np. na obserwowaniu i kontrolowaniu w placówkach uzdatniania wody zmian zachodzących w wodzie pitnej. Jeśli okaże się, że do wody wpłyną jakieś zanieczyszczenia, konieczna jest szybka reakcja służb.

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Udział

Leave A Reply

Exit mobile version